2014-11-25

kalendarz adwentowy - hand made

Stanowczo w tym tygodniu na blogach rządzą kalendarze adwentowe i świeczniki adwentowe.. w końcu to już tylko parę dni do odliczania do Świąt. Ten post wpisuje się w nurt.. ;) Dodam swoje 3 grosze w tym temacie :) Świadomie nie dałam tytułu DIY bo brakło mi sił pokazać na zdjęciach krok po kroku jak on powstał. Jednak wykonałam go "własnymi rencoma!" więc jest hand made :D Nie martwcie się.. napiszę co nie co o jego wykonaniu.Jest prosty więc jeśli ktoś będzie miał ochotę go powtórzyć, nie będzie to trudne :) 

Jak na pewno się domyślacie.. kalendarz jest w kolorach czerwieni ;) ale towarzyszy mu stonowany kolor papieru pakowego :)  Jest eklektyczny bo paczuszki mają różne wzory,kolory bądź kształty :) Tak lubię najbardziej. A i jeszcze ważna rzecz.. nie będzie wisiał :D Będzie miał miejscówkę na jaką zasługują wszelkie smakołyki :D 


w trakcie był dość twórczy nieład ;) Część pomysłów na paczki powstawały dopiero w danej chwili.. tak jak ten duży cukierek na bazie rolki po papierze toaletowym. 


Ta paczuszka również powstała z rolki po papierze :) wystarczyło ją obkleić kolorowym lub pakowym papierem i po zaginać na końcach :) Wykorzystałam też parę gotowych papierowych torebek, bo nie udało mi się uzbierać wystarczającej ilości rolek ;) 



Lubię taką mieszaninę wzorów na bazie 2-3 kolorów :D Numerki robiłam na gotowych etykietkach w kolorze papieru pakowego ( zobaczycie później na zdjęciach) a numery wycinałam z papieru lub naklejałam z washi tape . 



Gotowy kalendarz rozłożył się na paterze na smakołyki :D W ten sposób nie zajmuje dużo miejsca a wygląda apetycznie :D Trochę, żałuję że nie mam takiej patery w wersji drucianej.. wtedy było cudnie :D 


Wczoraj też przywędrował do mnie piękny- brzydal czyli klasyczny drewniany dziadek do orzechów. Zobaczyłam takiego u Agi z agnethahome i się zakochałam :D Przeszukując allegro znalazłam ich zadziwiająco dużo w różnych kolorach. Wybrałam tego , który najbardziej mi się podobał.. potem jeszcze raz zajrzałam do Agi i okazał się identyczny jak jej ! :D to była miłość od pierwszego wejrzenia jednak ;) Cieszę się ze Aga nie ma nic przeciwko :D 


W sumie to mam dwa kalendarze adwentowe ;) Jeden dla mnie. Będę skreślać na tablicy dni żeby wiedzieć jak bardzo już mam się spieszyć z przygotowaniami ;)) 









Żeby uprzedzić różne pytania poniżej podaję listę sklepów skąd co jest ;) 

  • kolorowy papier pakowy - ikea ( zeszłoroczna i tego roczna kolekcja) 
  • papier pakowy , torebki , zawieszki - tiger 
  • washi tape - scandiloft, aliexpres, decoracyjnatasma 
  • słoiki z kolorowymi pokrywkami - tiger
  • puszka w kratkę- tk maxx
  • lampki gwiazdki - tichbo ( aktualna kolekcja świąteczna) 
  • dziadek do orzechów - allegro
  • patera- ikea 
Zaglądam do Was i patrzę na Wasze kalendarze i każdy jeden jest piękny i często tak różne :) i to jest najfajniejsze.. :) Mój syn w tym roku bardziej świadomie z tego kalendarza będzie korzystał.Na razie nie wie co tam jest,więc jest mu obojętny.. ale ja wiem,że po 1 grudnia się to zmieni ;)) i patera będzie musiała stać wysoko ;)

Jak jesteście ciekawi jak kalendarz miałam rok temu to można obejrzeć go tutaj :) 

A w kolejnym poście będzie o "foto-odpadach" 
Iza 

2014-11-20

świecznik adwentowy DIY

Ostatni post z prostym DIY z rurek bardzo się Wam spodobał.. aż boję się,że w tym roku już nic go nie przebije popularnością ;) Będę się jednak starać :)  Adwent zbliża się wielkimi krokami więc pomysłów na kalendarze i świeczniki na blogach jest już wysyp :)  W zeszłym roku  pokazałam Wam dwie propozycje , w tym roku tylko jedną.  Bardzo podobało mi się wykorzystanie mchu w takich kompozycjach świecznikowych. W tym roku mi się to udało. Co prawda plan zakładał wykorzystanie też glinianych doniczek, ale w tych rozpanoszyły mi się sukulenty ;) W tej sytuacji bazą została forma na ciasto ;) Przeszła już swoje, był czas żeby ją wymienić no i dobrze wpasowała się w moje uwielbienie do cyny od jakiegoś czasu  ;) 



do mojego świecznika wykorzystałam :



  • starą wąską brytfankę z blachy
  • mech ( kupiony na giełdzie kwiatowej ) 
  • szyszki nazbierane jesienią w lesie 
  • 4 małe metalowe foremki na babeczki 
  • 5 wąskich  świec ( jedną do lania wosku ) 
  • metalowe numerki ( scandlifot.pl) 
  • sznurek ( tiger ) 
  • laski cynamonu
  • wstążkę
  • taśmę dwustronnie klejącą



małe foremki na babeczki wykorzystałam jako podstawki, które wypełniłam gorącym woskiem i umieściłam w każdej jedną świeczkę. Dzięki temu są bardziej stabilne. 


Wszystkie 4 świeczki w małych foremkach wstawiłam do brytfanki w równych odstępach i przykryłam je mchem.  Na świeczkach zawiązałam numerki ;) 


Ponieważ  brytfannie było daleko od doskonałości pewne niuanse musiałam zakryć. Wykorzystałam do tego wstążkę i taśmę dwustronną ( brytfanna zwęża się do dołu i bez taśmy wstążka by spadała). Całość podkręciłam cynamonem i szyszkami ;)  


W tym roku mój świecznik adwentowy prezentuje się tak :) 





Nie wiem dla czego jak na te zdjęcia patrze to mi ślinka leci ;))  świecznik mi się upiekł, nie ma co ;)


Jeśli zdążę to pokażę Wam też kalendarz adwentowy na ten rok. Nic jednak nie obiecuję bo doba zrobiła się dla mnie drastycznie za krótka ;)

Komentarze, to motor napędowy .. więc nie wahajcie się.. i piszcie.. :D 

Iza 



2014-11-17

świąteczne dekoracje DIY - rurkowe gwiazdy

Połowa listopada za nami, mogę przystąpić do świątecznych postów ;)  /Odczekałam trochę po święcie zmarłych tak dla przyzwoitości /  Nie wiem jak dużo postów przed świątecznych uda mi się wykonać, bo jesienią praca bardzo sobie o mnie przypomniała a mój organizm zaczyna się buntować. Nie narzekam jednak bo robię coraz więcej rzeczy, które sprawiają mi radość. Jedną z nich jest kolektyw pięknie JEST!, który w tym roku ma już za sobą sesje świąteczną. I aż skręca mnie,żeby Wam ją pokazać, ale nie mogę. Jej oficjalna premiera będzie 6 grudnia i będzie ona też premierą jeszcze czegoś, ale na razie ciii!  Wiem, nakręciłam Waszą ciekawość ;) Sama też jestem ciekawa efektu końcowego więc łączę się w tej ciekawości z Wami ;) 

Moi czytelnicy ze stażem dłuższym niż 1 rok wiedzą ,że  u mnie święta to gwiazdki.. Tak upadłam na głowę i wszędzie gwiazdki widzę ;))  W tym roku wykonałam je jeszcze inaczej niż zwykle :) Mówiłam Wam przy okazji tego posta ,że to nie mój ostatni pomysł na wykorzystanie papierowych słomek.. :)  I ten dzisiejszy pomysł także nie jest ostatnim ;)) 
A co dziś wykombinowałam ?  kolorowe gwiazdki z rurek na druciku :D Wykonanie jest banalnie proste  i ma kilka zalet, które wymienię na końcu :D 

potrzebujemy :

* kolorowe papierowe słomki 
* drucik
* nożyczki 
* linijka
* ołówek



Pięcioramienna gwiazda ma 10 boków. Potrzebujemy 10 równych kawałków rurki. Na rurce odmierzamy odcinki o długości, której chcemy nadać 1 bokowi gwiazdy. Papierowe rurki mają 19,5 cm długości. Ja zrobiłam gwiazdki o bokach równych 4 cm  i 5 cm. Łatwo policzyć ze na jedną gwiazdkę jedna rurka nie wystarczy. Gdy już zaznaczymy odpowiednie długości ołówkiem, tniemy rurkę. Nie wyrzucajmy tego co nam zostanie niewymiarowego z rurki. Po kilku "wymiarowych" gwiazdkach zbierze nam się 10 boków o innych wymiarach na mniejszą gwiazdkę ;). Wszystkie 10 równych kawałków nawlekamy na drucik .


Nawleczone rurki ściskamy dość mocno i łączymy druciki. Powstanie nam coś o nie określonym kształcie;) Teraz wystarczy pozginać drucik na łączeniach rurek tak aby powstała nam pięcioramienna gwiazda. Jak to zrobić widać na poniższych zdjęciach. 


Gotowe gwiazdy prezentują się tak :)  Zdradzę Wam,że ta ozdoba była też użyta w sesji świątecznej Pięknie JEST! ale w zupełnie innych kolorach ;)) 


Moja "szybka" aranżacja świąteczna  z gwiazdami. Na choinkę jeszcze za wcześnie więc jej mała namiastka  :D Wczorajsza ciemnica i brak sił na zabawę ze statywem trochę dało mi w kość przy robieniu tych zdjęć, ale mam nadzieje, ze efekt końcowy jest wystarczający aby zadowolić wasze foto-oczekiwania :D








Miałam napisać o plusach gwiazdek :) oto one: 

  • są banalnie łatwe do zrobienia
  • można je zrobić z dziećmi
  • kolorów i wzorów rurek jest bardzo dużo, można poszaleć :) 
  • świetnie się je przechowuje ( rozprostowujemy drucik i składamy wzdłuż i chowamy do pudełka, na następne święta wyciągamy i układamy z powrotem w gwiazdę ) 
  • można tworzyć różne wariacje np umieszczając mniejszą gwiazdę w większej

Jeśli znajdziecie więcej ich zalet możecie je dopisać w komentarzach ;) 

W następnym poście grzecznie czeka na publikacje mój świecznik adwentowy , a zeszłoroczne propozycje możecie obejrzeć TU  


Iza