... nie , nie całowałam tych kwiatów ,żeby z żaby w ksiecia sie zamieniły ... ;) wystarczyło że włożyłam w emaliowany dzban... a dlaczego odczarowałam i jakie kwiaty ? juz wyjasniam :) magii zostały poddane gożdziki, które zawsze kojarzyły mi sie z czasami PRL , pochodami 1 majowymi , badź patryiotycznymi bukietami .. dlatego nie specjalnie za nimi przepadałam.. kojarzyły mi sie z pewnym zadęciem i sztywnoscią... Aż nagle , któregos dnia zobaczyłam pęki mini godździków w atrkcyjnej cenie w pieknych kolorach w pewnym owadzim dyskoncie ...kupiłam takowy ,żeby sprawdzić jak będzie sie czuł u mnie w domu .. i kiedy włożyłam pęk czerwonych mini godździków w granatowy emaliowany dzban.. to byłam juz cala ich .. zaczarowały mnie.. potem zaczełam kupowac inne kolory i łączyłam je z innymi dzbanami z mojej kolekcji ... i ile radosci mi to sprawia :) już mi sie nie kojarzą z uroczystosciai państwowymi .. a raczej romantycznie i łąkowo .. tak swojsko ..
Zresztą same zobaczcie :) nawet moja kotka jest nimi zauroczona ;)
na jesieni będę próbowała odczarować chryzantemy ... bo narazie kojarzą mi sie z 1 listopada....
A wy macie jakies kwiaty , które chciałybyscie odczarować , lub juz to zrobiłyście ? :)
ps. ostatnio zakupiłam sobie nowy obiektyw na dzień matki czy dzień dziecka ;) jak kto woli.. stąd tyle zdjeć kwiatów.. poszalałam sobie z nim ;)
Zresztą same zobaczcie :) nawet moja kotka jest nimi zauroczona ;)
na jesieni będę próbowała odczarować chryzantemy ... bo narazie kojarzą mi sie z 1 listopada....
A wy macie jakies kwiaty , które chciałybyscie odczarować , lub juz to zrobiłyście ? :)
ps. ostatnio zakupiłam sobie nowy obiektyw na dzień matki czy dzień dziecka ;) jak kto woli.. stąd tyle zdjeć kwiatów.. poszalałam sobie z nim ;)














































