2014-10-27

jesienne spacery

Kolorowa słoneczna jesień zbliża się ku końcowi. Będę ją miło wspominać, bo w tym roku ta ilość kolorów i słońca naładowała mnie energią przed nadchodzącą zimą. Jak co roku ( do kliku lat) wybraliśmy się z przyjaciółmi i znajomymi na październikowy spacer po Kampinosie. Pogodę mamy zawsze idealną, ale w tym roku pogoda przeszła samą siebie.. Podczas pikniku ( stały punkt spaceru) opalaliśmy się na kocach rozłożonych na polanie :) To była przepiękna niedziela! 7 godzin w lesie choć fizycznie wyczerpało nas bardzo to psychicznie odpoczęliśmy. Mam nadzieje, że te nasze spacery październikowe będą zawsze :)

Parę kadrów z lasu i jesiennych zbliżeń na kolory specjalnie dla Was. Miłego oglądania.  



młodzieńcze zauroczenie małego Y - Wera :) 








Nie udało nam się zrobić zdjęcia w trójkę.. bo jak się do tego zebraliśmy, to Yosiel już spał. Trzeba było skleić 2 w jedno ;)) 



tańce na polance  ;) 



Jakby któraś z mam zastanawiała się czy taka staroświecka zabawka na patyku będzie się podobała dziecku, to od razu mówię- będzie.. to już trzecia tego typu zabawka Yosiego. Pierwszą wybrał sobie sam jak jeszcze nie chodził..  druga nawet z nami na Kubę poleciała . Na placu zabaw zawsze jest dużo chętnych do tego typu zabawki ;) . Tej na zdjęciu akurat bardzo nie polecę.. jest za ciężka i średnio dobrze się prowadzi.. ale małemu Y to nie przeszkadza ;)



cierpliwość tego psa, który dzielił z nami polanę, była na wagę złota ;) 



Mówiłam,że się opalaliśmy? ;))




Zauważyliście już pewnie przy innych wpisach,że panowie Y bardzo lubią bliski kontakt z ziemią.. 





 ciągle w biegu... 



ten moment musiałam uwiecznić na zdjęciu . Mój syn sam usiadł na pieńku i powiedział,że jest zmęczony!! to się nie zdarza..... ;))))



Jak widzicie, trochę nas było ;) ale rok temu chyba nas było więcej.. można sprawdzić to tutaj :) 


 poszukiwania grzybów :) 





ps. nie nie jestem w ciąży, ta bluza się tak ułożyła ;)) 





zrobione po pikniku kanapki z tego co zostało baaardzo się przydały pod koniec spaceru ;))



umie się ten mój syn ustawić w życiu ;) 


Mamy też nową uczestniczkę naszych spacerów.. Marysia i jej pierwszy kampinowski spacer.. trzeba było to uczcić kilkoma zdjęciami w liściach :D  



Jeśli jednak macie już dość kolorów.. i stanowczo jesteście fanami szarości.. to dla Was też coś mam :)  kolejną odsłonę jesiennej sesji PIĘKNIE JEST! Wszystkie zdjęcia znajdziecie na naszym fan page-u na FB. Będzie jeszcze jedna baaardzo kolorowa jesienna sesja i szykujemy już świąteczne :)  


Iza 

2014-10-22

PIĘKNIE JEST!

Moi drodzy ! dziś krótki post .. sponsorowany..  a sponsorowany jest przeze mnie i moje 2 koleżanki ;) Bo właśnie stworzyłyśmy kolektyw talentów i zaczynamy podbój świata pod nazwą PIĘKNIE JEST! Dopiero się rozkręcamy, budujemy portfolio. Pierwsze zdjęcia można już obejrzeć na fan page PIĘKNIE JEST! W tą deszczową pogodę w sam raz ! Potęga koloru! 
Zapraszam Was na facebooka bo tam będzie wszystko co stworzymy czym i kim jesteśmy  i wszelkie news-y .. Na pewno pojawią się jakieś konkursy i takie tam :D  Jeśli macie ochotę nas wesprzeć swoim "Lubie to" będziemy wdzięczne ! 





ps. kolejne sesje szykują się wnętrzarskie! ;) ( to tak dla zachęty ;) 
za wszelkie wsparcie serdecznie dziękuje 
Iza 



















2014-10-21

jabłka w natarciu

Jeszcze jest jesień , jeszcze jabłka królują!! ( choć dynie dzielnie walczą ;) )  Im starsza jestem tym bardziej doceniam jesień i to co ze sobą niesie :D Czyli intensywność kolorów i smaków.. Jesienne owoce są przepyszne.. śliwki, jabłka, winogrona do tego orzechy, dynie.. i jeszcze trochę.. Choć jabłka dostępne są u nas cały rok.. to ciasto z jabłkami nigdy mi tak nie smakuje jak właśnie jesienią.. i to jesienią je najczęściej robię :D Nigdy z Wami przepisami się nie dzieliłam , ale dziś będzie i przepis na tarte z jabłkami i dużo owocowo słodkich zdjęć.. a co! :D

Potrzebne będą :

* jabłka  ( antonówki są niezłe ;) )
* starty cynamon
* margaryna 150 gram
* brązowy cukier 100 gr
* mąka 200 gr
* 1 żółtko
* szczypta soli
* 1 łyżka zimnej wody
* 4 łyżki cukru ( brązowy lub biały)







Najpierw zagniatamy ciasto z mąki , cukru , żółtka , margaryny z dodatkiem soli i wody. Wkładamy na min 30 min do lodówki.  Następnie wykładamy ciastem formę na tartę. (wcześniej smarujemy tłuszczem i wysypujemy bułką tartą lub kaszą manną ) . Wkładamy ciasto do piekarnika rozgrzanego do 200 C  na ok 15 minut. W między czasie obieramy jabłka i kroimy na cienkie plasterki.  Po 15 min wyciągamy tartę z piekarnika i układamy na niej pokrojone jabłka. Następnie posypujemy z wierzchu cukrem i cynamonem ( możemy też cukrem waniliowym) . Wstawiamy z powrotem do piekarnika na ok  25 min. 




Ostatnio zamiast zrobić jedną dużą tartę zrobiłam małe deserki.. rozeszły się w mgnieniu oka ;)   



Lubię ten przepis bo jest prosty i szybki a efekt smakowy jest na prawdę super!   




A teraz się Wam przyznam, ze przepis to był pretekst.. fajnie mi się te jabłka fociło i tyle ;) chciałam Wam pokazać parę zdjęć :)   
Ostatnie tygodnie to już nie bieg a sprint.. jako wszystko naraz się zdarza.. i to w najbardziej pracowitym okresie w mojej pracy zawodowej "dziennej"..  zadyszka .. i czasu na nowe posty brak.. Ten czekał sobie na swoją kolejkę :) 
Jednak czas na co roczny październikowy spacer po Kampinosie musi być.. to i zdjęć trochę było ;)  Będzie kolejny  post lada moment :) 

Projekt łóżko małego Y też już widzi światło w tunelu więc niedługo także wnętrzarski wpis na blogu będzie ;)  Nowe -stare biurko też czeka na renowacje to i zmiany w sypialni nastąpią.. będzie o czym pisać..żeby tylko czasu i światła na zdjęcia starczyło :) trzymajcie kciuki . 
Dzięki,że tu zaglądacie i witam cały czas przybywających nowych czytelników :) 

Iza