2012-04-12

green day

Dzisiejszy post sponsoruje kolor zielony ;) Inspiracją dla dzisiejszego posta był mój dość długi spacer po mieście i zachwyt tym ,że drzewa i krzaki wybuchają zielenieją na wiosnę  :) Jednak zdjęcia poniżej nie będą z Polski i typowo wiosenne. Od kilku lat odkrywam jak fajnie jest obserwować i cieszyć się z wiosny i znów zazieleniającego się krajobrazu. Ta radość to dzięki mężowi i jego pierwszemu zaskoczeniu zimowo wiosennemu ok 3 lat temu . Mąż urodził się na wiecznie zielonej i gorącej wyspie , gdzie trudno zauważyć cykl życia roślin.. w końcu wiecznie jest zielono i kolorowo.. Aż tu nagle w Polsce napierw kolorowo ( jesien) potem biało bądź buro ( zima) i wszystko wybucha zielenią na wiosnę i lato :) Uwielbiam Kubę za klimat.. ale dzięki mężowi doceniłam naszą wiosnę i radość jaką daje dawno nie widziana zieleń :)  Poniżej więc dwie zielone składanki z gorącej wyspy  :) hasta luego a todos :)


5 komentarzy:

  1. Bajka, jakbyś wydawała kalendarz pełen radości z takimi fotografiami, pisze się już dziś :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Cudowne zdjęcia i wspaniałe kolory:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękny zbiór :) Fajnie byłoby zobaczyć to na żywo :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz :)