2012-04-08

moja asystentka

Ponieważ w kilku już postach na zdjeciach migneła moja asystentka , kotka Rukutu, chciałabym ją wam dziś przedstawić oficjalnie :)
Rukutu przywędrowała do nas w lipcu zeszłego roku.. a pod koniec tego miesiaca skonczy rok :)  Jest rozpieszczona   i ma "parcie na szkło" zawsze wtedy kiedy nie jej chcę zrobić zdjecia.Czasami jednak  udaje mi się sfotografować samą zainteresowaną w akcji , nie tylko jako "przeszkadzajkę" ;)











4 komentarze:

  1. piękne fotografie :) a szczególnie ich kolorystyka i ten detal w zbliżeniach :)

    dziękuję za odwiedziny na moim blogu :) będę zaglądać!

    OdpowiedzUsuń
  2. Sliczny kociak!!! To nie asystentka a prawdziwa modelka!!! Przepiekne fotografie, ciekawe kadry, ktore kazde z osobna opowiadaja jakas chistorie. Milo patrzec a te kolory... zycie po prostu staje sie piekniejsze! Wielki szacunek podziwiam talent i pasje. Dziekuje za mile slowo u mnie na blogu i bede teraz TU czestym gosciem :) Edyta

    OdpowiedzUsuń
  3. Zdjęcia w umywalce rozbrajające!! :):)
    Cudna!

    OdpowiedzUsuń
  4. Kot w zlewie, skąd ja to znam:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz :)