2012-04-24

zachciewajki

Przez wiele lat, co torochę ,podejrzewano mnie o ciążę bo jadłam w dużzych ilościach kapustę kiszoną  i ogórki kiszone .. i jak już w końcu w niej jestem.. to zupełnie mnie do nich nie ciągnie.. natomiast słodycze które jadałam sporadycznie i "parcia" bardzo na nie nie miałam.. teraz mi się śnią po nocach ;)  kulinarnie ciąże mam pod znakiem chęci na słodycze i owoce.. :) i aby połączyć obie chęci.. dziś wybrałam się na zakupy , aby jutro ukręcić sobie sernik na zimno z owocami  na domowym biszkopcie..  :)

W sklepach coraz większy wybór owoców.. więc na wierzchu sernika będzie na bogato ;)
Owoce tak pięknie się reprezentowały.. ,że nie mogłam nie  pstryknąć paru fot..  :)





a jutro już bedzie foto finalne ;)

6 komentarzy:

  1. A wiesz? mam tak samo z tymi smakami, nigdy nie podejrzewałam swojej osoby o jedzenie tyle słodyczy. Przy innych łasuchach to wciąż norma, ale dla mnie rewolucja!!

    Te truskawki są do zjedzenia!!! mniam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też jestem w szoku co do tego parcia na słodycze ;) strasznie słodkie dzieci nam wyjdą ;) drzałam juz czy przypadkiem nie bede miała cukrzycy ciązowej.. ale okazało się,ze tu akurat wyniki mam bardzo dobrze ;) wiec pozwalam sobie od czasu do czasu na słodkie przyjemnosci :)

      Usuń
  2. Mniam!!
    Truskawki! Pychaa! :):)

    OdpowiedzUsuń
  3. czekam na finał :) a fotki.... zachęcające! oczy by jadły :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. finał już jest :) pogoda mnie rozleniwiła, stąd opóźnienie ;)

      Usuń
  4. Uwielbiam truskawki;) Czekam na zdjęcie gotowego ciasta;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz :)