2012-04-17

zasiane..

Wspominałam we wcześniejszym poście o stole na balkon ,że  przygotowania do kolorowego wiosennego balkonu trwają  :) W zeszłym roku posiadaliśmy tylko 2 skromne parapety i to od wschodu zacienione wielkim drzewem, więc efekty naszych ogrodniczych ruchów były skormne..  mam nadzieje,że w tym roku na południowo zachodnim balkonie bedzie lepiej :) Głównym "siewcą" jest mój mąż ...  :) Głównie lubi ziółka.. bo potem ma świerze do gotowania ( które to , też sprawia mu dużą przyjemność )

Efekty zeszłorocznego parapetowego mini ogórdka miały się tak :




uwielbiam ten bazyliowy gąszcz :)




no i mięta :) głównie do mojito ( teraz bez wzmacniacza rumowego .. ale nadal jest bosko orzeźwiający )  , ale też do innych kulinarnych akcji :)



TEGOROCZNY OGRÓDEK  zaczyna się tak :


W tym roku będzie bardziej kolorowo , bo doszły kwiatki ( groszek pachnący , lawenda ) i pomidorki w 2 kolorach  :) .. pewnie jeszcze coś przybędzie.. ale to z czasem  :)


8 komentarzy:

  1. bardzo obiecująco zaczyna się Twoj tegoroczny ogródek:)piekne zdjecia:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Such a beautiful spring post :) Thank you for the inspiration.

    OdpowiedzUsuń
  3. wspaniałe :))) ale tu kolorowo :)

    OdpowiedzUsuń
  4. nastrojowo tu u Ciebie... cieszę się, że tu trafiłam, bo po tym, jak mój mąż utopił wszystkie zioła (na wszelki wypadek podlewał kilka razy dziennie) potrzebuję inspiracji, żeby zacząć od nowa:) pozdrowienia!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ubawił mnie twój komentarz o utopieniu ziół :) trzymam kciuki zeby teraz się udało :).. my raczej pilnujemy się nawzajem,zeby nie zasuszyć zanim wyrosną ;)

      Usuń
    2. a to ja męża podeślę, na pewno wody nie zabraknie:) a ma jeszcze takie pytanko - te pomidorki to naprawdę wyrosną?? myślałam, żeby zasiać, ale jakoś nie wierzę, że je tak łatwo wyhodować...

      Usuń
    3. pomidorki siejemy pierwszy raz.. mojej koleżance wyrosły.. zobaczymy .. jak nie spróbujemy to sie nie przekonamy ;) .. w zeszłym roku zasiałam z lekką niewiarą poziomki.. pięknie wyrosły.. tyle,że przez brak dostatecznej ilości słońca na parapecie mało owocowały ..

      Usuń
    4. dziękuję za info.. będę eksperymentować:)

      Usuń

Dziękuję za komentarz :)