2012-05-04

zoo-migawki

Trochę mnie tu nie było.. piękna pogoda nie pozwalała zostać w domu.. więc z mężem odwiedziliśmy wielu znajomych a także zoo ;)  Odkąd przyjechał do Polski chciał iść do zoo i zobaczyć żubra na żywo..  ale jakoś ponad 2,5 roku nam się to nie udało.. więc w sobotni upalny ranek zapytałam się męża gdzie chce wybyć z domu w tak piękną pogodę..  i padło na zoo :D  Chociaż mam strasznie mieszane uczucia co do tej instytucji.. ze względu na niewolę zwierząt...  to jednak daje ono możliwość poznać zwierzęta jakich może nigdy nie zobaczylibyśmy na własne oczy ..  Tak czy siak.. poszliśmy.. mimo upału było bardzo dużo ludzi .. szczególnie rodzin z dziećmi.. ale nie wiele zwierząt.. jeszcze zoo po zimie nie ożyło ..  
Poniżej kilka migawek.. najwięcej żubrów ( przy nich spędziliśmy najwiecej czasu )  i ptaków.. bo ujeły mnie swoimi kolorami ..



















i na koniec stworzenia , przy których zastanawiałam się na początku , co króliki robią w ptaszarni ;)  dopiero jak się trochę rozbiegły  ujrzałam piękne kurki :)


obiecuje następny post już bardziej o wnętrzu niż zewnętrzu :)


5 komentarzy:

  1. O! Takie kurki to ja bym chciala w domu! Kolorystycznie by mi pasowaly.. ;o)
    Piekne zdjecia, bardzo ciekawe ptaki. No a zubry sama przyjemnosc ogladanie.

    Pozdrawiam

    Dagi

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. gdybym miała domek z ogródkiem sama bym się skusiła na te kurki ;)też by mi w kolorze grały ;D

      Usuń

Dziękuję za komentarz :)