2012-08-17

lepimy knedelki

Tytuł posta kulinarny.. ale nie bedzie o tym jaki to mam świetny przepis na knedelki.. bo nie mam ;) ma go moja mama, która od czasu pojawienia sie wnuka na świecie odwiedza mnie częściej żeby mi pomóc... Trzeba nakarmić córkę ,żeby wnuk dobre mleko jadł ;)  Ostatnio była przez dwa dni.. w środę gdy odwiedziły mnie moje przyjaciółki  mama zarządziła lepienie kendelków ..i z mięskiem i ze śliwkami :)  
Ponieważ smak ich większość moich znajomych dobrze zna.. dziewczyny z chęcią zakasały rękawy  :) Ja zmieliłam mięsko .. nakarmiłam syna i w niewielu wolnych chwilach zrobiłam mini reportaż z tego miłego dnia :) 



gdzie kucharek 6 , tam nie ma co jeść ;) .. prawie prawie.. bo w tym zamieszaniu trafił się knedelek ze śliwką w sosie  mięsnym ;)


jak widać lepili wszyscy :) ci najmniejsi też :)







i kto ma brudniejsze ręce ? ;) 







mój tata spełniał funkcję kontroli jakości ;)  ta mina to tylko tak na pokaz.. ;) efekt końcowy był zadowalający ;) 



 pełne skupienie przy lepieniu :)



jako matka karmiąca na śliweczki mogę tylko popatrzeć.. ewentualnie pstryknąć foto ;)





 ponieważ nie jest to sesja kulinarna.. wybaczcie bałagan... ale tu sie gotuje na prawdę  ;) nie do zdjęć :D

 i Master Szef z dziełem wielu rąk :D


i jak widać chętnych do tego dzieła nie brakowało ;) 


 a ja mogłam zrobić parę zdjeć bo Yosielem zajął sie tata :)


 były nawet pieszczoty ojcowskie..


i jak widać nie przypadły synowi do gustu ;) pewnie wolał cyca w tym momencie ;) 




a na koniec zdjęcie dla chiromanckie ..czyli "czy można zobaczyć przyszłość ?" z tych rąk ? ;) 



Mam nadzieje,że was nie zanudziłam. Nie było dzis nic o wnętrzach, ale to też blog o foto.. a ja miałam ogromną przyjemność z tego, że po kilku miesięcznej przerwie znów mogłam popstrykac trochę zdjeć nie koniecznie wnętrzarskich :) I efektem tej radości chciałam sie z wami podzielić. Myśle też ,że będę cześciej takie posty wstawiać.. chyba ze wyraźnie zaprotestujecie,że zanudzam..  biorę to na klatę i znów bedzie tylko o wnętrzu ;) 

Jeszczę muszę w tym poście nadrobić jedną ważną sprawę. Parę dni temu  mojego bloga wyróżniła Lou z Lovingit. Niestety nie miałam czasu napisać o tym wcześniej, dlatego robię to teraz.  Zgodnie z tym wyróżnieniem mam napisać parę słów o sobie i wyróżnić 10 blogów . Pierwszy raz mój blog jest wyróżniony ,więc z przyjemnością dziele się  tym   z wami :)



trudno pisać o sobie ale spróbuję .

po 1   jestem pełna skrajności 
po 2.  ciągle coś robię.. nawet jak siedzę to w głowie rodzą się nowe plany 
po 3.  nie lubię pisać o sobie .. ;)
po...  bez fotografii nie wyobrażam sobie życia 
mam dwóch super facetów przy sobie , dzięki którym zdarza sie to co najlepsze :) 
i wybaczcie ale na tym skończę..bo po 3 ;) 

blogi, które chciałam wyróżnić.. to : 

1. Lovingit i nie dla tego,że Lou mnie wyróżniła.. ale za jej całą pracę i serce , które wkłada w swojego bloga :) 
2. Apetyczne wnetrze za wiele inspirujących rad i pomysłów 
3. Syl Loves za to ze umie wyszukać takie cudeńka i tak pięknie je nam pokazywać.. ( no i kochamy te same kolory ;p ) 
4. Dagi z House of Ideas a to,że jej czarno białe wnętrze jest tak kolorowe :D 
5. Kasię z M.13 za to ze 13tkę uczyniła szczęśliwą :)
6. Katarzynę z dobre projekty za dzielenie się wiedzą fachowca w tak ciekawy sposób:)
7. Thymka za jej piękny pastelowy świat 
8. Z potrzeby piękna za te wszystkie piękne wnętrza, które można na blogu znaleźć 
9. Minty House bo między innymi dzięki temu blogowi polubiłam kolor miętowy ;)
10. Asię z grean canoe za to , przyciąga kreatywnych ludzi i daje im szanse wypowiedzenia się i pokazania swoich pasji u siebie w magazynie .

Kolejność jest całkowicie przypadkowa :) 

do kolejnego posta i wizyt u Was :D 








34 komentarze:

  1. Super zdjęcia! I aż mi ślinka pociekla!

    Zdjęcia wszelkiego typu są mile widziane! W jak największej ilości!!! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w takim razie to nie ostatni taki post :)

      Usuń
  2. witaj :)))
    ale mi się spodobał ten post!
    świetna fotorelacja z lepienia knedli. widać, że mieliście przy tym niesamowitą radochę. Masz pięknego synka zarówno jednego jak i drugiego. widać, że odziedziczyli urodę po tacie:) te kręcone włoski są fantastyczne!
    gratuluję wyróżnienia.:)
    ściskam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) małe sprostowanie .. ten maluch z loczkami to synek przyjaciółki :) ja mam tylko to malenstwo.. i miło mi ze post sie podoba :)

      Usuń
  3. świetna atmosfera przy tym lepieniu była!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. przy jedzeniu tez.. ale juz nie miałam jak fot strzelac ;)

      Usuń
  4. Świetna relacja w przyjemnej i ciepłej atmosferze,pozdrawiam serdecznie!!

    OdpowiedzUsuń
  5. O rany! Ale zaskoczenie, bardzo, bardzo miłe! :))) Zwłaszcza, że od kiedy zobaczyłam letnie wydanie Green Canoe Style Twój blog trafił na moją listę ulubionych i podziwianych. Knedelkowa fotorelacja świetna, aż mi się knedli zachciało... zjeść ;)
    Pozdrawiam miętowo :)
    Ewa

    OdpowiedzUsuń
  6. Iza jak się cieszę, że wkońcu nowy post!powracaj do nas!:)co moge powiedzieć, Twoje zdjęcia zawsze opowiadają historię i emocje...po prostu je uwielbiam!zaluje ze nie mieszkam w Wawie, bo poprosilaby Cie o sesje z córcią. Bije z nich radość!a synek twój już bardzo urósł:)ślicznie wygląda:)a i dziękuję za wyróznienie mnie:)bardzo!buziak dla Ciebie i synka:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lou :) jakbys wpadła kiedys do Wawy daj znac :) jakos siue zorganizujemy :)

      Usuń
    2. Trzymam Cię za słowo:):):)

      Usuń
  7. Nie zanudzasz...fajnie się ogląda...i to bardzo:)))

    OdpowiedzUsuń
  8. świetny post! uśmiech nie schodził mi z buzi.

    OdpowiedzUsuń
  9. śliczna fotorelacja, poprosimy częściej;)
    gratuluję wyróżnienia! Musze przyznać, że blogi, które wybrałaś należą również do moich ulubionych:)
    pozdrowionka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mysle ze te blogi mają duzo fanów bo są świetne :)

      Usuń
  10. Ale świetna relacja! Uśmiałam się z komentarzy do zdjęć, gdzie tatuś zajmuje się synkiem :P
    Super jesteście. Widać :)

    Pozdrowienia dla wszystkich :)

    OdpowiedzUsuń
  11. podoba mi się relacja kulinarna
    no i te zdjęcia młodszego pomocnika :)
    knedelki musiały być smaczniutkie...

    OdpowiedzUsuń
  12. Iza, jakie zaskoczenie! Dziękuję za wyróżnienie. To na prawdę bardzo miłe.
    Sesja rewelacyjna! :) U nas jest podobna akcja podczas świątecznego pierniczkowania :)

    Pozdrawiam serdecznie!
    Kasia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) kiedys kiedys jak moja babcia zyla a ja byłam mała to bylo wspolne lepienie pierogów.. do tej pory pamietam zawijanie brzegów.. to jak jazda na rowerze .. takie wpsolne gotowanie to fajne wspomnienia :)

      Usuń
  13. Sesja kuchenna rewelacyjna- aż chce się zakasać rękawy i do Was dołączyć!!! Gdzie kucharzy sześć...tam radość i szczęśliwa rodzina. Pozdrowienia dla Was!

    OdpowiedzUsuń
  14. Fajne zdjęcia, takie radosne i spontaniczne:)) Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  15. Babcia o wnuka musi dbać, a myślę, że ani Tobie ani Synkowi jeden śliwkowy by nie zaszkodził ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. skusiłam sie na jeden .. i jakos obyło sie bez kolki uff ;)

      Usuń
  16. Baaaardzo smakowite zdjecia, widac ze super sie bawiliscie:)
    usciski

    OdpowiedzUsuń
  17. Fantastyczne zdjęcia, takie wesołe! :D

    OdpowiedzUsuń
  18. dziękuję za wyróżnienie :) jest mi bardzo miło :) obiecuję, że zaległość nadrobię w niedzielę :)))

    reportaż ze zdjęć.. cudownych zdjęć :) znakomity! :) wspaniale oglądało mi się te wszystkie cuda :) pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  19. No widac, ze dzialo sie w tej kuchni i to smakowicie sie dzialo:))))
    super, zjadlabym takie knedelki:)

    i gratuluje wyroznienia:)

    OdpowiedzUsuń
  20. Ale przepis też by się przydał. Nigdy nie robiłam knedelków :) zdjęcia jak zwykle apetyczne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zuza przy najblizszej okazji jak tylko mama mi go podyktuje zrobie przepisowy knedlowy post :)

      Usuń
  21. Izuniu dziekuje tu slicznie, wiem, ze pozno!! za wyroznienie mnie:-)))) nadrabiam wlasnie zaleglosci blogowe! Post z knedelkami jest swietny! uwielbiam takie ujecia rodzinnego czy przyjacielskiego szczescia:-)) Sciskam Was!

    OdpowiedzUsuń
  22. fajne zdjęcia
    dużo w nich ciepła i radości, a do tego są dobre :o)
    pozdrawiam figowo

    OdpowiedzUsuń
  23. dzięki, będę go wypatrywać :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz :)