2012-10-12

jesienna baletnica

W ostatnim poście pokazałam wam jak wyglądało zaplecze mojej ostatniej sesji zdjęciowej , dziś  jej efekty.
Zapraszam  :)










tak wygladało ogrzewanie modelki :)  zgarnełam z domu termos z herbatka i syropkiem lawendowym.. więc nie można powiedzieć,ze nie dbam o modelki ;)



po więcej zapraszam  tutaj

mam nadzieje ,ze ten jesienno fotograficzny wpis wam się spodoba :)

33 komentarze:

  1. Nieszablonowo, inaczej, ciekawie ... taka troszkę rockandrollowa ta Twoja baletnica z pazurkiem - w Twoich blogowych kolorach - ten pazurek ;))
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. miała byc troche inna ;) specjalnie dodałam moj rockandrollowy pasek który ma prawie 18 lat i serce z metalu jest tak cięzkie,ze noszenie paska wyrabia miesnie brzucha ;p a kolor musiał być. bez niego ja nie istnieję ;)

      Usuń
  2. Śliczna dziewczyna, pięknie ją przedstawiłaś. jestem ciekawa czy to tylko stylizacja czy modelka również w życiu codziennym jest baletnicą. Na moje oko wydaje mi się, że tak.

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetne zdjęcia, mimo zimna o ktorym pisałaś. To zdjecie z kubkiem jest bardzo urocze :))
    ŁADne te portrety :)) Jakim obiektywem robisz takie portrety? :))
    pozdrawiam sobotnio ;00 z samego rana.

    zaglądam tu już jakiś czas i zapraszam do pobuszowania u nie ;)
    agnieszka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) pewnie gdyby nie było tak zimno ,zdjec byłoby wiecej i bardziej różnorodne ale szkoda mi było Oliwi meczyć.. i nie chciałam miec jej choroby na sumieniu .. bo jej kursanci ( jest intrutorką tanca - salsa kubanska, reggeton , afro) by mnie ukatrupili ;)
      wiekssosc zdjec tej sesji robiłam 77m f/1,8 ale tez 35mm f/2,4 i 50mm f /1,7
      pozdrawiam :)

      Usuń
    2. Dzięki za odpowiedź:)
      Fajnie tak popatrzeć na taką sesję. Fotografia w ogóle jest fajna ;)))
      Wiesz, zastanawia mnie jak udaje ci się zmieniać te oviektywy w terenie...ja zawsze boję się, że mi gdzieś zawieje i paprochów naleci;) chyba, że masz więcej niż jeden aparat...no tak...chyba sobie odpowiedziałam.
      Ech, fajnie pomarzyć o takim fotografowaniu...
      Uściski ciepłe i serdeczne:)***

      Usuń
    3. robie jednym aparatem .. zmieniam dosc sprawie i szybko i jeszcze przez tyle lat specjalnie mi sie nie zabrudziły obiektywy ani matryca.. moze na pustyni bym tak nie robiła.. ale w takich warunkach. bez problemu.. poza tym.. stałoogniskowe obiektywy to jak narkotyk.. jak ma sie kilka dobrych..to do zoomow sie nie zaglada.. (mam np tamrona 28-75 f 2,8 a ostatni raz zdjecia nim robiłam ze 2 lata temu )

      Usuń
  4. czekałam od zapowiedzi
    wyszło bardzo bardzo ładnie!!!
    i na zdjęciach (porócz tego z kubkiem) nie widać, aby modelka marzła :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. magia samozaparcia modelki i fotografa.. no i był partner modelki co dbał o to zeby jej ciepło było ;)
      dziekuje za miłe słowa :)

      Usuń
  5. Ogromnie podoba mi się taka baletnica. A ten kapelutek z woalką w groszki to coś, o czym marzę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a wiesz ze ten kapelutek kupiłam za całe 15zł kiedyś we Flo ? na tym polega magia tego sklepu..na pierwszy rzut oka nic ciekawego ..ale jak poszperasz..to sa perełki i za całiem fajna cenę :)

      Usuń
  6. ogrzewanie podoba mi się najbardziej :), choć cała sesja piękna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. heheh.. to tak jak modelce.. ale na ile ją znałam, wiedziałam, ze najbardziej będa jej sie podobac zdjecia z bacstage ;)

      Usuń
  7. Bardzo się podoba ;) świetny pomysł, zdjęcia cudne :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. haha.. pomysł to składanka.. miałam modelkę, miałam zółty tiul i kapelusik w domu.. miejsce znalazłam na spacerze z maluchem ..no i poszło :)
      dziekuje za miłe słowa :)

      Usuń
  8. sesja fantastyczna!!! nie dość , że modelka idealnie pasuje do swojej roli, to jeszcze zdjęcia mają niespotykany jak dla mnie i wyjątkowy charakter. coś w nich takiego delikatnego, a jednocześnie tajemniczego... wspaniale.
    dobre miejsce na taką sesję:)))
    idę po więcej i pozdrawiam cieplutko
    miłego weekendu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzieki :) modelka po szkole baletowej.. tyle ze sie sprzedała tancom kubańskim i teraz z partnerem maja swoją szkołe tanców kubanskich :) ( stad mozna przyuwazyc dosć ciekawe paznokcie baleriny na kilku fotach )

      Usuń
  9. Gratuluję pięknej sesji, piękne te zdjęcia:)
    Uściski

    PS. Nagrody z Candy są już u moich rodziców (wczoraj ogladałam je przez skypa:) )
    Dziękuję bardzo:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mam nadzieje,ze jak na zywo je zobaczysz to ci sie spodobają :)

      Usuń
  10. No właśnie się zastanawiałam, czy było tak ciepło, że dziewczyna wytrzymała bez problemu. A jednak ciepły kubek był potrzebny. Podoba mi się efekt tej sesji. Jest nastrojowy ale nie ponuro jesienny. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. choc lubie oglądac ponure ale z kilmatem zdjecia.. to jak sie do takich zabieram to nigdy mi nie wychodza ;) wiec przestałam sie do takich zabierac ;)

      Usuń
  11. Piękne zdjęcia i piękna modelka, ale grypie pewnie teraz nie ucieknie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. po sesji pani fotograf napoiła modelkę febrisanem ;p narazie się trzyma :)

      Usuń
  12. Super zdjęcia - chyba jakbym zobaczyła je gdzie indziej , bez twojego podpisu - to bym się mocno zastanawiała czy to aby nie Iza je robiła?;) tak bardzo kojarzą mi się z tym co Lubisz , jak to wszystko Pokazujesz - pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a dzieki za takie słowa :) miło byc rozpoznawalnym tylko po swoich pracach :)

      Usuń
  13. Prezpiękne zdjęcia! z kubkiem kawy (?) mój faworyt :)

    OdpowiedzUsuń
  14. faktycznie modelka mogła zmarznać ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz :)