2012-12-01

komódka metamorfoza

Dam wam trochę odetchnąć od dekoracji świątecznych ;) ale nie od koloru czerwonego :) Dziś wam pokażę co zrobiłam z małą komódką  IKEA.  Potrzebowałam jej na dość pokaźne zasoby biżuterii ( w szczególności kolczyki ). Wszystkie stojaki na biżuterię i inne wieszaczki niestety odpadają .Byłby to raj dla mojej kotki..  ( i tyle bym widziała moje kolczyki ) No i wpadła mi w oko ta komódka :

 
  źródło  : www.ikea.pl

Na miejscu w Ikea okazało się ze tej konkretnej nie ma.. jest inna na 6 szuflad.. i chciałbym wam ją pokazać przed tym jak wpadła  w moje ręce ale w szale zmian zapomniałam zrobić zdjęcie przed ;) a na stronie Ikea jej nie ma (?!)  
Komody nie malowałam, choć moja 1 myśl była właśnie taka .. nie obkleiłam jej też ani tapetą ani papierem ozdobnym ... obkleiłam ją zwykłym materiałem.  a raczej materiałami .. i w sumie nie aż tak zwykłymi.. bo dla mnie przez swoje piękne wzory są niezwykłe ;)  poniżej efekt tej metamorfozy :) 






 Rukutu już dawno nie wpychała mi się przed obiektyw.. dziś znó jej ochota na to wróciła ;)




Materiał kleiłam na zwykły klei biurowy w sztyfcie.. cały czas się świetnie trzyma :)  Lubię tą moją komodę po metamorfozie.. takiego energetycznego kopa mi daje jak na nią patrzę :) 

Zmieniajac lekko temat. Po raz kolejny dostałam wyróżnienie Libster Blog. Tym razem od Kawiarenka Szyciowa Nitka ( która bardzo lubię i strasznie żałuję ,że nie mają filii w stolicy ) . Poniewaz 3 posty temu robiłam moje wyróżnienia , tym razem ograniczę się tylko do odpowiedzenia na pytania zadane przez Nitkę. 

1. Szycie czy życie? Zapominasz o świecie wokół, bo szyjesz, czy o szyciu, bo wciąga Cię życie? 
 
Jak już szyję to zapominam o tym co wokół( na ile się da.. bo mój syn skutecznie o sobie umie mamie przypomnieć;) ).. ale jak żyję..to w głowie układam plany co by tu uszyć jak już znajdę czas ;)

2. Lekko i powłóczyście czy miękko i puszyście? Częściej szyjesz na zimę czy na lato?
 
Ubrania szyłam jak byłam nastolatką.. i wtedy były to tylko letnie ubrania.. Teraz szyję rzeczy tzw domowe upiększacze wnętrza ;)  mogą być i zimą i latem  wiec trudno powiedzieć..  Choć aktualnie szyłam dużo ozdób świątecznych .. czyli zimowo ;) 

3. Łatka czy szmatka? Ulubione rzeczy chętniej reperujesz czy żegnasz się z nimi, choć z żalem?
 
Nie lubię reperować.. wolę coś stworzyć od nowa..  ale jeśli mam coś co naprawdę uwielbiam, to reperuję.. i tak miałam z ukochaną spódnicą którą wkręciłam w rower..  smar był nie do sprania.. ale piękna haftowana taśma, którą naszyłam na plamę uratowała spódnicę i dodała jej nawet więcej uroku :) 

4. Guzik z pętelką czy rzep przy psim ogonie? Wolisz w szyciu tradycję czy nowinki i ułatwienia?
 
Lubię łączyć nowe ze starym i to nie tylko w szyciu  :) 
 
5. Klikasz i masz czy macasz i pakujesz? Wolisz tkaniny kupować on-line czy tradycyjnie?
 
Wolę tradycyjnie ale z braku czasu i dobrych adresów sklepowych robie to online.. mam juz sprawdzone www adresy wiec nie narzekam  :) 
 
6. 100% cotton czy non-iron? Wybierasz tkaniny naturalne czy syntetyczne?
 
Stanowczo wybieram materiały  naturalne.

7. Rach-ciach czy miarka i szablon? Szyjesz bez wykroju i "na oko" czy ściśle trzymasz się formy?
 
Zależy od tego co szyję.. jeśli coś już ma sprawdzony szablon to od szablonu..a jeśli ja sobie coś wymyśliłam to rach-ciach  ;) 
 
8. Maszyną czy ręcznie? W szyciu wolisz szybkość maszyny czy precyzję człowieka?
 
I znowu .. i to i to .. duże formy maszyną.. ale często małe formy szyję ręcznie siedząc na kanapie i oglądając jakiś film ;) 

9. Gładko czy wzorzyście? Wolisz spokojne płaszczyzny czy szaloną feerię barw?
 
Uwielbiam ferię barw.. ale pooglądać u kogoś.. jako,że w domu obrałam już pewną paletę barw to jestem ograniczona do 3-4 kolorów.. więc bawię się wzorami w tych kolorach ..( co widać np na zdjęciach z dzisiejszego posta ) 

10. Prosto cięte czy falbanki i ozdóbki? Wolisz proste kroje i szybkie efekty czy szaleństwa zdobnicze i dekoracyjne?
 
Jak sama szyję to lubię prosto i szybko.. ale uwielbiam oglądać zdobnicze szaleństwa.. i cały czas sobie obiecuję,że kiedyś też tak spróbuję  ;) 
 
11. Zygzakiem czy prosto? Wolisz kombinować i kluczyć by komuś nie powiedzieć przykrej prawdy, czy mówisz prosto z mostu?

Znana jestem z tego,że nie owijam w bawełnę.. ale zawsze staram się tak przekazać informację,żeby jak najmniej bolało a jak najwięcej ważnej treści niosło do odbiorcy .


Cieszą mnie BARDZO te wyróżnienia... bo to oznacza ,że czas jaki poświęcam na  prowadzenie tego bloga nie idzie na marne i moje starania podobają się wam :) Ale tak sobie pomyślałam,że jeszcze parę wyróżnień więcej i już nie będę miała tajemnic dzięki takiej ilości pytań ;p Żarty na bok ;) Oczywiście każde wyróżnienie głaszcze moje ego .. i z przyjemnością odpowiadam na te pytania :) 

Na dziś to tyle :) Przerywnik od świątecznych ozdób oby wam się spodobał.. ale nie martwcie się .. juz niedługo będzie więcej postów w bożonarodzeniowej atmosferze :)

Dziękuje ,że tu zaglądacie :) 

18 komentarzy:

  1. fantastyczna komoda :) ja właśnie się nad taką zastanawiam ale chciałam pomalować na kolorowo :) wow nie pomyślałabym że na biurowym sztyfcie będzie się tak trzymać

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też nie myslałam.. i mimo ze mam klej do tapet.. to nie chciało mi sie go mieszac.. wziełam wiec mały kawałek materiału przykleiłam na sztyft w mało widocznym miejscu i odczekałam dobę..ledwo go zdarłam potem :)

      Usuń
  2. Cudna komódka. Lubię do Ciebie zaglądać, dla mnie to taka sesja koloroterapii :-)Pozdrawiam cieplutko, Agnieszka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. miło mi ze moj blog tak działa :)

      Usuń
  3. Rewelacyjny pomysł, zresztą jak wszystkie twoje DIY :) U mnie taka komódka z 4 szufladkami czeka na przypływ weny, odstała już rok, oby drugie tyle nie musiała czekać ;) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ciekawa jestem efektów jak już wezmiesz swoją komódkę w obroty :)

      Usuń
  4. Oooo... ale swietnie wyszla Ci ta komodka. Nigdy nie wpadla bym na pomysl z materialem, a ti prosze! Masz orginal, nikt nie ma takiej drugiej! :)
    Kociaczek jest przeslodki. I jak zwykle fascynujace zdjecia.
    Jeszcze nigdzie nie spotkalam sie z pytaniami dotyczacymi szycia... Ciekawie sie czyta. :)

    Pozdrawiam Cie bardzo serdecznie!

    Dagi

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja chyba jestem maniaczką materiałową.. jak listonosz dzwoni z paczką to mąz sie pyta czy to kolejny materiał ;) wiec jakoś musze je wykorzystywał zeby mnie moj pan Y nie podejrzewał o kolekcjomanię ;)
      a co do pytań od Nitki.. masz racje.. ciekawe są. dlatego mio mi sie na nie odpowiadało :)
      pozdrawiam cie ciepło

      Usuń
  5. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  6. Pięknie Ci wyszła komódka na biżu, świetny pomysł :)
    Miłego wieczoru ... nocy znaczy ;))
    Pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
  7. otwieram.. i wiedziałam doskonale jak kolorowo będzie! i... niezawiodłam się :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Świetnie oklejona;)) lubię tę komódkę właśnie za to, ze można ją tak spersonalizować, hihi;)))
    miło było poczytać Twoje odpowiedzi ;)))

    OdpowiedzUsuń
  9. Szaleństwo wzorów! W tym szaleństwie jest jednak metoda :)
    Czerwony u mnie króluje, a takie wzory byłyby mile widziane :)
    pozdrawiam
    marta

    OdpowiedzUsuń
  10. Ale ładnie ozdobiłaś tę komódkę :) A kociak skradł moje serce... :)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  11. Komudka wygląda fantastycznie:) Mam identyczną w pokoju córki którą ozdobiłam techniką serwetkową ale jakoś mi się już znudziła i miałam właśnie zamiar potraktowac ją podobnie jak Ty w tym że w kolorach tęczy:P
    Ale odłozyłam to na potem:D

    OdpowiedzUsuń
  12. Komódka...matko co za błąd!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz :)