2012-07-28

home sweet home - sypialnia

Witam wszystkich po długiej nieobecności.. mam nadzieje,że tęskniliście za mną jak ja za Wami :)
Myslałam ,że na urlopie pod gruszą ( a w sumie to pod jabłonią ) będe miała czas na bieżąco coś postować..Niestety nic z tego nie wyszło.. syn nie odrywał sie od cyca mamy ( nadrabia braki tłuszczyku z brzucha mamy - i to baardzo skutecznie )  a internet mobilny który posiadałam płynął jak czas na wsi.. tzn wolno.... 
Post ze zdjeciami o tym co robiłam jak tu mnie nie było przygotuję napewno, ale żeby wam umilić oczekiwanie na niego dziś wpuszczę was do mojej sypialni ;)  Chciałam wam pokazac jak powoli ewoluuje do stanu przeze mnie pożądanego.. jest gdzies w połowie drogi..Juz niedługo bedzie kolejna zmiana ( i napewno wam ją pokażę). Część z was napewno widziała już ją na blogu u Lou na jej tour po moim mieszkaniu.Mimo to chciałam ją wam pokazać osobiście  :)  




na początku było skromnie  : łóżko , biurko i komoda :)



aktualnie wygląda to tak   :




Ponieważ , kolejną zmianą w sypialni jest zakup dużego i wysokiego łóżka z szufladami na dole ( jest juz upatrzone od kilku mscy ), wymyślając stoliki nocne brałam pod uwagę to,że szuflady na dole muszą sie swobodnie otwierac. Tradycyjne stoliki nocne w takim wypadku zostały wykluczone. Mój pomysł to małe półki umocowane do ściany :) Może nie są tak efektowne jak walizki vintage lub obdrapana drabinka., ale w naszym przypadku bardzo funkcjonalne i świetnie współgrające z całym wnętrzem .  






poduszki ( poza ostatnią -IKEA) są home made :)




jedne z pierwszych serc, które zrobiłam , dlatego jeszcze trochę koślawe ;)  co kolejne to lepsze ;)








Wszystkim , którzy zaglądali do mnie mimo mojej nieobecności i tym , którzy żądali powrotu  dziekuje baaardzo :) motywujecie mnie do tego aby znaleźć , choć trochę siły i czasu i niezaniedbywać bloga :)

Pozdrawiam upalnie :)