2012-12-21

przed Wigilijnie..

zastanawiałam się nad tytułem posta.. bo w sumie to będzie trochę znów o ozdobach świątecznych .. ( w tym roku małą fabryczkę otworzyłam ;p ) ale też ( wiem to napewno)  to mój ostatni post przed Wigilią bo za dużo jeszcze mam do zrobienia  przed poniedziałkiem ..( założe się ze Wy również  )  
Ciut mnie nie było ..  bo niestety zachorowałam, a potem mały pan Y odkupił od mamy kaszel i katar.. co dla takiego malucha i jego rodziców jakaś masakra.. ale już jest lepiej.. ( całe łóżko nasze pachnie eukaliptusem żeby było lepiej oddychać ;)  )
Odwiedzałam Was na blogach, ale nie zawsze komentowałam..( brak sił ) .Chciałam się jednak napatrzeć na Wasze świąteczne przygotowania i naładować baterię tą pozytywną energią na waszych blogach.. No i się udało  :D  Na tyle się udało , że znalazłam czas i energię żeby jeszcze jedną planowaną ozdobę świąteczną wykonać  .. prostą.. ale moim zdaniem całkiem efektowną  ! :D w sumie to nie jedną  ale kilka tyle ze takich samych  ;)  
Zawsze mi się one podobały .. tyle ze w cukierkowej wersji..  Od 3 lat próbuje je zakupić, ale trudno mi znaleźć takie klasyczne, z jednym grubym czerwonym paskiem .. W tym roku zakupiłam.. ale to nadal nie to co chciałam..  Ale mój niedosyt został lekko zaspokojony właśnie tym co zrobiłam i wam zaprezentuję poniżej  :)  Oto moje LASKI MIKOŁAJA :D  materiałowe , nadziewane miękkim wypełniaczem no i nie da się ich zjeść... ale i tak mi się podobają  .. :D




Ponieważ to moj ostatni wpis przed Świetami chciałam Wam życzyć spokojnych, radosnych rodzinnych Świąt Bożego Narodzenia.. Świąt bez pośpiechu , bez bólu brzucha z przejedzenia.. miłej atmosfery i odpoczynku od codzienności  :)  No i śniegu po kolana :D 

Pozdrawiam Światecznie

2012-12-12

cynammmmm...onowo..

Uwielbiam cynamon... za wszystko ... za zapach, za smak, za kształt, za kolor... :) 
Bez cynamonu nie ma dobrej szarlotki, bądź zapiekanych jabłek.. naleśniki z serem białym i śmietanka  też bez cynamonu nie miają tego czegoś..  murzynek , który piekę na świeta też musi mieć w sobie cynamon.. pierniki...kawa z syropem cynamonowym..  i tak dalej ... można by wymieniać jeszcze długo smakowe rarytasy cynamonowe.. 
Ale cynamon jest też przy okazji także bardzo dekoracyjny i pięknie wygląda szczególnie w bożonarodzeniowcyh dekoracjach domu :) 
Można go użyć na wiele sposobów i tylko wyobraźnia stawia nam granice :) 

W zeszłym roku zakupiłam "bukiet" długich lasek cynamonowych i wstawiłam je w duży szklany wazon.. porosto i efektownie wyglądały na białej komodzie..



W tym roku  postanowiłam trochę bardziej zaangażować laski cynamonu do ozdób świątecznych.
Pierwsze zastosowanie widziałyście już tutaj 

Nie jest może ono bardzo efektowne.. ale myślę ,ze cynamonowa laska pięknie udaje pień choinki :)

Kolejna cynamonowa ozdoba to cynamonowa gwiazda : ) ( swoją drogą ..post przygotowałam już ponad tydzień temu.. wstawiam mały edit, bo bardzo podobną gwiazdkę niedawno zobaczyłam na FB u Syloves.. -jaj jest 6 ramienna ;) - widać cynamon i gwiazdy chodzą w parach ;) )



a resztę pachnących "lasek" zostawiam do świątecznych wypieków i porannej kawki  ;)

Ale cynamon to nie jedyna naturalna świąteczna ozdoba :) co roku  od kilku lat suszę pomarańcze :) 
Przy okazji krojenia ich do suszenia pstryknełam kilka fotek w świątecznej aranżacji :)
miłego oglądania więc : )








 






dziękuję za wasze wizyty i tak miłe i pozytywne komentarze  motywują do działania bardzo  :D


2012-12-09

6 miesięcy ..

.. już za nami.. dziś mój mały pan Y skończył 6 miesięcy :) Zleciało nie wiem kiedy ..  z małej kruszynki ważącej 2600 gram zrobił się kawał faceta ważącego około 8,5kg :)  Trudno się w sumie dziwić jak pierwsze 3 miesiące nie odchodził od mojego cyca.. Ciężkie to były chwile dla mnie..  bo byłam zredukowana do roli baru mlecznego..  Ale było minęło.. było warto..  dla tych uśmiechów które teraz mamie posyła odrazu po przebudzeniu :) Nie będę wam przynudzać o Yosim.. bo każda mama wie ,ze o własnych dzieciach to można godzinami gadać :) Takie tylko poniżej małe foto podsumowanie tych 6 mscy  :) Starałam się wybrać niezbyt dużo zdjęć.. ale same wiecie, z tych tysiąca zdjęć zrobionych dziecku trudno jest wybrać tylko kilka  ;)















( to poniżej to moje ulubione ;)  ) 








:) no i tyle naszego "pępka świata" :) 

2012-12-07

ochraniacz do łóżeczka

Parę dni temu na fanpagu na Fb napisałam ,że popełniłam ochraniacz do łóżeczka Yosiego wg własnego pomysłu i że się nim Wam pochwalę.. No to uwaga będe sie chwalić poniżej ;)  Będzie taka przerwa od światecznego klimatu  :)
Ale zanim zdjęcia, to parę słów wstępu . Żeby było jasne.. nigdy czegoś podobnego nie szyłam , to był mój debiut. Ochraniacza nie szyłam , bo bo wszystko co mój syn ma w pokoju musi być szyte przeze mnie ;) Miałam już ochraniacz na łóżeczko . Dostałam od znajomej.. ale był beznadziejny ( wiem ,że darowanemu koniowi nie zagląda się w zęby , ale znajoma się nie obrazi na moje słowa -wiem to ) . Nie podobał mi się do końca kształt  i wielkość.. ilość troczków do przywiązania też nie była wystarczająca  i nie raz moje dziecko budziło się z ochraniaczem na głowie ..  Więc ostatecznie stwierdziłam ,że jak zrobię sama to będzie to co będę chciała i kolory tez będzie miał takie jak będę chciała  o! ;)  No i tyle wstępem.. teraz foty : 




 jakby ktoś nie pamiętał,  o karuzeli z rybek pisałam o tu:) 


 Ochraniacz zrobilam dwustronny.. jak sie znudzą małemu jedne paseczki zmienimy na drugie ;)

teraz już wiecie, co było inspiracją do karuzelowych rybek  ;) Obrazki  , które widzicie w niebieskich ramkach malowałam jeszcze w liceum.. ( i wcale nie z zamiarem wieszania ich w pokoju moich przyszłych dzieci  ;) )



No i taki mały pan wokół , którego to całe zamieszanie .. zaraz po przebudzeniu , niedowierzający ,że go fotografują jak śpi  ;)

Pewnie zauważyłyście małe zmiany na blogu . Stworzyłam nowe strony-zakładki , z linkami do postów wg kategorii ,żeby było wam łatwiej szukać tego co was interesuje . Powoli będę "upiększać" i udoskonalać image moje bloga .. ale ponieważ ciut czasu to mi zajmuje będę to robić etapami  :)  ! etap - zakładki i świąteczny baner za mną  :)  Mam nadzieję ,że przypadnie wam do gustu :)
No i to byłoby na tyle :)
Pozdrawiam - Zosia Samosia  ;) lub jak mnie mąż nazywa - inventora.. ( co dziennie pyta się , co nowego znów wymyśliłam i ile on z tego będzie musiał zrobić  ;p )

2012-12-06

ludzie kartki piszą..

.. no właśnie.. piszą czy nie ?  Był czas ,że pisałam i zawsze wysyłałam na święta  kartki ( i Wielkanocne i na Bożenarodzenie ) .Potem jednak miałam kilka lat pracy kosztem życia prywatnego( czyli o kartkach i innych rzeczach nie miałam nawet czasu pomyśleć a co dopiero kupić/zrobić i wysłać) , a w między czasie internet i telefony komórkowe stały się tak powszechne,że mało kto ich nie ma z mojego otoczenia. Łatwiej było wysłać życzenia smsem lub mailem. Ostatnie 2-3 lata starałam się jednak włożyć trochę siebie w te elektroniczne "kartki" i zawsze były to zdjęcia robione przeze mnie a nie ściągane z sieci.. Tak samo z życzeniami.. nie wysyłam wierszyków , których jest multum w sieci.  W tym roku pójdę krok dalej.. a tak naprawdę to się cofnę.. w tym roku wyślę kartki :) i to własnoręcznie zrobione.. :)  Mam nadzieję,że miło będzie ich odbiorcom wziąć kartę w rękę i przeczytać życzenia napisane na papierze.. :) Mnie byłoby miło. Wiem , bo zawsze dostaję takie od mojej przyjaciółki, gdziekolwiek na świecie by nie była .. ( USA, Irlandia czy aktualnie Kanada ) . 
Zrobienie takich kartek jak te moje ponizej zajmuje nie wiecej niz 10 min.... a tyle radości (  i z tworzenia i z dostawania )  





do zrobienia kartek wykorzystałam :
blok techniczny
kolorową tekturę falistą
kolorowe serwetki z Ikea
kolorowe taśmy ze Scandi Loft  i   dekoracyjna taśma
dziurkacz - gwiazdka
i klej biurowy w sztyfcie


Życzę Wam jak najwięcej pięknych kartek z pięknymi życzeniami w tym roku :)

2012-12-05

akcja mikołajkowe prezenty

zorganizowana przez Marysię z art attack zbliża sie ku końcowi.. :) Dla mnie można powiedzieć ,że już się zakończyła bo prezent ode mnie już dotarł , a ja przed chwilą dostałam prezent dostarczony przez listonosza :) 
Było mi bardzo miło wziąć udział w tej akcji :) radość tworzenia prezentu i obdarowania go nim kogoś jak i radość otrzymania pięknego prezentu niespodzianki jest taka sama :) Z założenia nie miały być to drogie prezenty a najlepiej wykonane własnoręcznie .. takie od serca . Myślę ze Marysi udała się akcja Mikołajkowa  :) Napewno ma jedną zadowoloną uczestniczkę ( ja) .. a sądzę że jest nas więcej  :) 
Poniżej pochwalę Wam się co dostałam ja   i co poszło w świat ode mnie  :) 

Dostałam piękny plakat - grafikę zrobioną ze zdjęć Audrey Hepburn  przez Annę Myszkiewicz i moje ulubione ukochane raffaello  ;)

                                                          źródło  : FB artattack

Już nawet wiem , gdzie ją powieszę :) 

Ja jako Św.Mikołaj otworzyłam manufakturę materiałowych zawieszek na choinkę ;)  



 

Z tego co przeczytałam na FB obdarowanej osobie prezent bardzo poprawił humor , co mnie przeogromnie cieszy :)

Ciekawa jestem co wy szykujecie dla bliskich na Mikołajki  i czy wogóle szykujecie, czy raczej skupiacie się na prezentach pod choinkę  ?

A jak moja relacja z tej akcji wam się podobała , to jesli Marysia zrobi ją za rok zapraszam do udziału :) 

Mikołajkowo ( ciut zawczasu ) was pozdrawiam  :)