2013-01-27

zagłówek

Z tym postem nosiłam się już od około miesiąca.. ale ciągle coś mi przeszkadzało w zrobieniu zdjeć.. 
W koncu dziś rozłożyłam statyw.. syn  bawił sie z tatą, a ja miałam całe 30 min na obfotografowanie "obiektu".. A konkretnie obiektem tym był zagłówek w naszej sypialni.. chcialam go zrobic juz parę miesięcy temu.. ale ciągle brakowało czasu.. ( jak to przy małym dziecku ). Jednak w koncu wziełam kalendarz swój i męża i wpisałam jednego dnia "to do : zagłówek".. no i poszło.. :)  
Do zrobienia go wykorzystałam materiał z Ikea , gąbkę kupioną na allegro i sklejkę ze sklepu meblarskiego.. no i zszywacz tapicerski ..  
Początkowo w mojej głowie miałam pomysł na biało czerwone pasy.. ostatecznie zrobiłam biało niebieskie.. Po miesiącu patrzenia na ten zagłówek,wiem już że go jednak zmienie na  biało czerwone paski i to w poziomie.. ( mąż jeszcze nie wie ze znów nas czeka praca  ;p )  
Jednak pokaże Wam  stan aktualny ;)  Ciekawa jestem co o tym sądzicie  :) 


Jak widzicie.. ja też mam cotton balls... :D  kupiłam je juz jakiś czas temu ale nie było okazji ich pokazac.. skorzystałam z opcji doboru kolorów wg własnego pomysłu..  nie obyło sie bez błędów..  (jednak na żywo to co innego niz na ekranie komputera) i wymieniłam sobie 2 kolory.. (tzn dokupiłam, a te co mi nie pasowały leża grzecznie w pudełku )   Teraz jestem zadwolona  z efektu koncowego .. kuleczki grzecznie sobie czekają w sypialni aż, kupię duze lustro do livingspace i tam sobie zawisną... ( nie wiem czy dlugo .. bo mojej kotce te kuleczki tez bardzo przypadły do gustu ...  ;p ) 




Pokaże wam jeszcze kąt biurowy  , bo tez czekają go zmiany.. i muszę sie z nimi wyrobic jeszcze przed kwietniem...  ( napewno w kwietniu powiem wam dlaczego taki deadline mam ;) )  

 Jakby kogoś dziwiło ,że na biurku lusterko zamiast laptopa.. to wyjasniam..  zycie sie przeniosło wraz z dzieckiem do livingspace  i czesto siedze przy laptopie rozłożonym na stole a mały Y obok na macie edukacyjnej dokazuje..  życie.. życie... mam nadzieje wkrótce wrócić do biurka ze sprzetem  ;) 

 a tak wygląda sypialnia z zapalonymi kuleczkami  :) taki nastrój robimy sobie z synem jak go usypiam  ;)



Jeszcze muszę wam wspomnieć o kilku zmianach  :)  Postanowiłam oddzielić fotografię , którą zajmuję się ponad 7 lat już, od bloga foto-wywnętarskiego..  i stworzyłam drugiego bloga.. Będzie na nim wszystko to co już zrobiłam , co robię i zrobię biegając z moim aparatem za ludzmi lub w nowych miejscach  :) Zapraszam Was serdecznie o tu .. mam nadzieje,że jak już tam zawitacie , to sie nie rozczarujecie  :) Pierwszy post już jest .. wspominkowy.. podróżniczy.. tak naprawdę od tej podróży fotografia objeła mnie swymi dlugimi ramionami i nie chce puścic.. i ja nie chce wypaść z tego objęcia  ;)  

Chciałam Wam jeszcze podziękować za tak pozytywny odbiór moich "dzieł" nitkowych...  Bardzo mi się buzia cieszyła jak czytałam wasze komentarze.. i najbardziej smiac mi sie chciało , jak "dzieło" któremu poświeciłam najmniej czasu.. najbardziej sie podobało ..tj pokrywka na słoiczek.. ;)  
Przy okazji ostatniego posta wpominałam Wam też o braku czasu  ..było i o choróbskach.. ale nie tylko one czas mi zabrały.. 
Teraz Wam powiem co jeszcze.. moj mąż jak już wiecie jest muzykiem.. i w koncu po 3 latach pobytu w Polsce dostał weny .. i napisał swoje utwory ( wczesniej robił to na Kubie z przyjaciółmi) .. Po napisaniu, zaangażowaniu znajomych muzyków zdecydował się na kocert ,żeby rozpromować muzykę.. no i przyszła kolej na mnie.. trzeba bylo zrobić plakat.. i zdjecie do niego...  po wielu przygodach w koncu nam sie udało ( niestety nie ze wszystkimi muzykami ..) ale i tak wyszło   ponizej pokaże Wam ten plakat .. bo wyszło "z jajem" , a także pochwalę się jedną z jego piosenek :) Mam zdolnego męza.. wiec muszę sie Wam nim pochwalić :) Tak naprawde obiektywnie bardzo mi sie podoba to co stworzył.. a ja potrafię byc krytyczna.. wiec nie chwalę bo moj mąż.. chwalę..  bo jest super..  posłuchajcie :)  

Jak by ktoś się zastanawiał , który to mój mąż.. to ten z gitarą  ;)  

a tu próbka jego muzyki :) miłego słuchania  








41 komentarzy:

  1. Kolory dobrane , szczegóły dopracowane, wyjaśnienia złożone:-) post kompletny!!! Ślicznie u Ciebie a ja zapraszam do mnie na ŻÓŁTY. Gosia z Homefocuss.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzieki Małgosia.. już do ciebie zagladam :)

      Usuń
  2. izuniu swietny zaglowek ale co tam zaglowek!;-)))))))))) jaka fajna ta GITARA!!!!!!!!!!!!:-)))))))))))))))) maz swietny muzyk, szkoda troche ze mi ciagle sie to video przerywa ale to co udalo mi sie uslyszec jest BOMBA!!! swietna z was i przezdolna rodzinka juz jestem ciekawa jakie talenty ma Yosi:-))))))))))))) Gratuluje!!! b uzka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Syl;) tez mi sie gitara podoba ;p Yoi jak narazie wykazuje duze zainteresowanie bębnami .. i juz pozuje mamie na widok aparatu ;) wiec wychodzi ze bedzie muzyk, dobrze wypadajacy na zdjeciach na okładach płyt i koncertowych ;p

      Usuń
    2. Hahaha super!!!! no ale nie ma co sie dziwic przy takich rodzicach:-) Buzka

      Usuń
  3. Baaardzo energetycznie!!
    Sypialnia mi się podoba,a le rozumiem, że po miesiącu paski sie opatrzyły ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Al, nie tyle paski mi sie opatrzyły co niebieskie paski ;) Będą czerwone i w poprzek ;)) a i już wiesz gdzie bedzie to cudo co mi zrobiłas ?? własnie na połce nad tymi paskami ;)

      Usuń
  4. Piękne, żywe, radosne kolory;)
    Zagłówek prezentuje się rewelacyjnie!
    pozdrawiam cieplutko
    marta

    OdpowiedzUsuń
  5. Hej kochana!!!:))) jeju no ni emogę jak u Was jest uroczo w tych czeriwieniach i błękitach:DDD
    a zagłówek kocham! no ja bym nie zmianieła! przynajmniej nie szybko, może kiedyś gdyby się znudził:)))
    cały pokoik bardzo mi się podoba i cotton balls... a Twój mąż to zdolniacha! miło się tego słucha - super jak dla mnie i z chęcią udałabym się na koncert:) masz się czym chwalić kochana, oj masz:)))
    ściskam ciepło :***

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ania :)
      pewnie az tak szybko go nie zmienie.. bo po drodze mam pilniejsze sprawy ;) wiec jeszcze torche bedzie cieszył oczy ;)
      a co do koncertów.. bede pisac na bieząco.. jak cos bedzie moze i we Wroclawiu to dam znac :)

      Usuń
  6. Izunia zaglowek genialny:)
    a plakat swietny - super pomysl;)))
    a piosenki wlasnie slucham...wpada w ucho, jaki zdolniacha z niego:) pozdrowionka:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzieki, dzieki i dzięki :) też sobie mysle ze ten moj duzy pan Y jest zdolniacha :)

      Usuń
  7. Iza uwielbiam Twoją konsekwencję w kolorystyce, to połączenie bieli, czerwieni i odcieni niebieskiego .... w domu, strojach ... kapitalne !!!
    Plakat - jak mówisz z "jajem" ;))świetny !! Cała Rodzinka utalentowana :)
    Pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
  8. Swietna muza! No genialna normalnie!!!
    Zaglowek to Ty kochana zostaw w spokoju! Jest swietny wlasnie niebieski. Chyba bym nie zmieniala, ale jak zrobisz na pewno bedzie pieknie. Konsekwentna kolorystyka- to mi sie podoba!

    Pozdrawiam serdecznie i jeszcze raz odslucham! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dagi.. pewnie jeszcze troche pobedzie ten niebieski zagłówek.. ;) o konsekwencji w kolorystyce obie co nie co wiemy ;) a za miłe słowa o muzyce dziekuje w imieniu męza :)
      pozdrawiam ciepło również :)

      Usuń
  9. Twoje mieszkanie jest tak dopracowane w każdym detalu! Cudowne!
    Muszę Ci napisać, że byłam ostatnio w takim sklepie "Nanu Nana" (w Krakowie) i są tam teraz w sprzedaży piękne papiery do pakowania prezentów. Myślę, że Tobie też by się spodobały. Jest kilka wersji kolorystycznych (czerwona, szara, czarna, granatowa) w wzory: kropeczki, szerokie paski, krateczka. Ja kupiłam sobie w czerwone paski i kropeczki na szarym tle. Są niedrogie, więc polecam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. narobiłas mi smaku tymi papierami.. ciekawa jestem czy w Warszawie taki sklep tez jest .. bo do Krakowa troche daleko ;)

      Usuń
  10. Przepięknie tu u Ciebie. Śliczne kolory, cudowna muzyka, piękne zdjęcia.
    Piękny blog stworzyłaś.
    Pozdrawiam cieplutko i zapraszam do mnie
    Kasia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kasia, dziekuje za miłe słowa :)

      Usuń
  11. Super kawałek!!! Podoba mi się bardzo :)))
    Zagłówek wow, energetyczny ;)))) te pasy doskonale pasują ;)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziekuje w swoim imieniu i w imieniu męza :)

      Usuń
  12. Ależ energetycznie - pod wieloma względami :D Poduszka Llooki idealnie się wpisuje, choć wydawałoby się, że jest stworzona do innej stylistyki, prawda? Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej Julka.. poduszka jest moja..tzn sama robiłam i nawet dałam posta DIY jak taką poduszkę zrobić..( ale fakt LLoki nawet chyba ma z podobnych materiałów ;) ) i masz racje.. kojarzy sie bardziej romantycznie.. ale mysle ze jak sie trzyma 3 kolorów.. to mozna spokojnie łączyc rózne wzory i style :)

      Usuń
  13. Sypialnia w takich kolorach jest bajeczna. Zagłówek wygląda super!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mozna by pomyslec ze czerwony w sypialni to nie jest dobry pomysł bo nie nastraja do spania.. ( taki energetyczny..) ale mysle sobie ze jak nie są to czerwone sciany , tylko dodatki na białym tle.. to ma słabszy efekt pobudzajacy... no i jak sie ma małe dziecko.. to zaden kolor nie powstrzyma rodzice od spania.. jak juz ma taka okazję ;)

      Usuń
  14. super energia! to też moje ulubione kolory, też kiedyś obijałam wieko skrzyni materiałem w biało-czerwone pasy z Ikea, niestety materiał farbował, okazało się jak chciałam usunąć plamkę, a potem było już tylko gorzej...
    ale po zagłówku nikt nie będzie chodził, nikt nie będzie na niego siadał :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a to dziwne ze ci ten materiał farbował.. poduszka w biało czerwone pasy co jest na zdjeciu jest z tego materiału.. wiele razy prana i nigdy nie farbowała...

      Usuń
  15. Gratuluję zdolnego Męża :)

    Zagłówek rewelacja!!! :D Nam by się chyba przydał, bo ściana zaczyna się robić "brudna" od opierania o nią.

    Super te wiszące kule - gdzie kupiłaś? :)Choć skoro Twoja kotka tak zaciekawiła się to u nas zapewne odpada ten pomysł;)



    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a dziekuje dziekuje :)
      Zagłówek jest prosty w zrobieniu i cały koszt to ok 100 pln. :)
      co do kul kupiłam je na cottonballs.pl mozesz kupic gotowe zestawy lub sama sobie ułozyc kolory.. są którsze i dłuze sznury kul.. moj ma 30 cos kul.. ogolnie polecam.. bo są super.. a co do kotów.. jak zawiesisz dość wysoko.. to moze sie nie dostaną.. teraz tak jak u nas wiszą są poza zasiegiem kotki... i jest spokój ;)

      Usuń
  16. U mnie jest zdecydowanie mniej kolorowo ale podoba mi się ten zestaw barw u Ciebie. Moim skromnym zdaniem te niebieskie paski przełamują czerwień narzuty. Zostawiłabym tak.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lilla :) jak juz bym zmieniła paski na czerwone to i narzute tez bym zmieniła na inny kolor.. bo inaczej łózko by "ploneło" ;) Narazie iebieskie zostaja.. az mnie najdzie wena i czas do zmian pasków ;)

      Usuń
  17. Iza - zagłówek wyszedł perfekcyjnie, jak to mówi mój Palo - PETARDA:):):)
    Ale za to po odsłuchaniu piosenki siedze z rozdziawiona buzią - SUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUPER!!!!!!!!
    uwielbiam taka energię.
    Planujecie nagranie płyty?
    Czy koncerty będą w 3mieście?

    Tacierzyństwo jak widać obróciło się w mega twórcze działanie:):):)
    A plakat to zrobiłas w deseczkę! :)
    albo raczej w gitarrrrrę:)

    SUPER:)
    Buziaki kochani - dla całej Waszej rodzinki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Asia :)
      co do muzyki i płyty.. chcielibysmy bardzo.. ale nie jest łatwo.. koncertowo tez sie ogaraniamy.. narazie promoujemy muzyke, zeby chciano przyzwoite pieniądze płacic muzyką za koncert.. i wcale nie mówie tu o wielkich tysiacach.. ciezko jest takim nie sławnym muzykom w Polsce.. wszystcy by chcieli zeby grali za piwo i frytki najlepiej .. Ale nie marudze juz.. wierze ze nam sie uda :) i jak tylko bedą koncerty bede o nich pisac :)
      a dziecko jak widac nie tylko mamy inspiruje.. tatusiów tez.. i jest tez jedna pisoenka dla Yosiego.. :)
      pozdrawiam Cię Asia i twoją zieloną rodzinkę tez :)

      Usuń
  18. Zaglowek wyszedl fntastycznie. Ja juz od dawna zabieram sie za swoj, ale chyba predzej kupie nowe lozko niz uporam sie ze starym :)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. grunt to wyznaczyc sobie date w kaledarzu i sie jej trzymac.. tylko tak mi sie udało do niego zmoblizowac ;)

      Usuń
  19. taki plakat to przyciagnie na pewno ludzi :) super pomysl :)i muzyka dobrej jakosci, wiec trzymam kciuki za powodzenie. sorry za ciekawosc ale czy Twoj maz sciagnal swoj zespol do PL czy znalezli sie tutaj?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. sciagnac muzyków nie jest tak łatwo i tanio z Kuby.. inaczej byłby tu juz jego zespol z którym grał na Kubie.. To są kubanczycy których poznał juz tu na miejscu .. są juz z pewnym stazem w Polsce.. najdłuzej jest Rei -13 lat.. najkrócej moj mąz 3 lata i kilka miesiecy .. dzieki za kciuki :)

      Usuń
  20. tak tez myslalam, ze trudno byloby sciagnac muzykow tutaj z tak daleka. dzieki za odpowiedz :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Beautiful photographs with vibrant colors!!
    Xx Vicky

    OdpowiedzUsuń
  22. Ten zagłówek jest genialny ;) Bardzo podoba mi się ten Twój kolorystyczny rygor.

    OdpowiedzUsuń
  23. Ależ u Ciebie pozytywnie! To zestawienie kolorów baaaardzo mi się podoba, świetne detale i aranżacja. Gratuluję i serdecznie pozdrawiam! :-)))

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz :)