2013-03-21

krzesełko dla malucha- metamorfoza

jest .. w końcu  ! post o metamorfozie krzesłka dla mojego małego Y  :)  sama metamorfoza dokonała sie juz jakiś czas temu.. ale brakło czasu najpierw na uszycie poduchy na siedzisko ,potem na zdjecia a potem na przygotowanie postu...  ale w końcu zmobilizowałam się i ogarnełam wszystko :)  Krzesłko tak jak wiele z was podejrzewało zostało ubrane w błękitną szatę :)   Początkowo myślałam o czerwieni.. ale ostatnio jakos tak nagromadziło mi się jej w domu.. że potrzebowałam jakiejs odmiany.. ale nie koniecznie bieli..  a że zostało mi jeszcze sporo farby , którą malowałam szuflady w komodzie w sypialni .. padło na jasny błękit :)  i jestem z efektu zadowolona :)  Do tego poducha granatowa w białe grochy  i tadam! gotowe :)  Yosi bardzo lubi swoje siedzisko  , mamie podoba sie wizualnie ( tacie tez ;) ) więc wszystko gra! :D
Dla tych , które nie pamietają jak wygladało przed , małe przypomnienie :



Wiem ,że wiele z Was zostawiłoby takie jakie było .. no ale mi kompletnie nie pasowało do domu ;) i te naklejki troche mnie drażniły ;)  ( jak byłam mała , to je lubiłam.. no ale mineło ponad  30 lat, wiec gust mi się zmienił ;p 

Sama metamorfoza  sprawiała mi radość, bo malowanie mnie relaksuje.. tyle,że okazało się ,że malowanie w domu z małym dzieckiem i szalonym kotem, kiedy mąż wychodzi dosłownie na 5 min... to już jest wyzwanie..   Musiałam łapać, kota ,który własnie przebiegł po świeżo malowanym krzesełku zostawiając wszedzie jasnobłękitne ślady , trzymając w jedym ręku dopiero co przebudzonego i marudzącego Yosiego i w miedzy czasie trzecią reką wycierałam najpierw łapy Rukutu a potem , krzesła podłogę i już nie pamietam co jeszcze...   ( nie pytajcie skąd mam  tą trzecią rękę i jak mi wyrosła bo do tej pory nie wiem ;p chyba matki taką mają i juz ;) )  

A tak wygladało przygotowanie do malowania..  Yosi wpełz radośnie na folie.. i nie było siły żeby go stamtąd sciągnąć ;)) kotka nie mogła być gorsza i dołączała cały czas do niego.. ( na zdjeciu  w lewym rogu widac jej ogon  ;) )  


Ponieważ na ten post się trochę naczekałyścię to  uraczę was dużą ilością fot krzesełka ze sztafażem w postaci Yosiego  ;) albo jakoś odwrotnie ..  krzesłko jako sztafaż ? ;p  troche zdjęć bez poduszki .. i z poduchą  :)  miłego oglądania :) .. jak za dużo.. szybko mozna przewinąć na dół ;)











pan prezes bardzo lubi siadywać z nogą na stole ;) 


cichy obserwator ;)) 





moj szalony pianista ;))  

A po co pisałam,żeby przewinąć na doł ?  Abo jutro bedzie kolejna odsłona emaLiOVE. Zapraszam wieczorem  : ) Tym razem szukajcie w poście, nie w zakładce :)  

Pozdrawiam w ten zimowy 1 dzień wiosny i życze nam wszystkim natychmiastowego ocieplenia.. ale to juz! :D 




61 komentarzy:

  1. Udana metamorfoza.
    Pozdrawiam serdecznie całą Waszą trójkę! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziekuje i pozdrawiam Was równiez :)

      Usuń
  2. Ooo!
    Brawo!
    Piękna metamorfoza :)
    Najpierw komoda, teraz krzesełko. Masz Ty zdolne rączki Izuś :)
    Mały wygląda na bardzo szczęśliwego w tym nowym krzesełku,
    a i obserwator zaciekawiony :D

    Przy okazji zapraszam Kochana na rozdanie urodzinowe :)
    Może coś wpadnie Ci w oko :)

    Buziak

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzieki Ada :) to nie jedyne rzeczy co trafiły pod pedzel ;) a na rozdanie juz sie zapisałam :) piekne rzeczy rozdajesz :)
      sciskam

      Usuń
  3. Bardzo udana metamorfoza :)) Yosi jest super uroczy!! Widziałam Was w tvn, wyszło rewelacyjnie, jesteście tak pogodnym małżeństwem, że aż buzia uśmiecha się na Wasz widok :) Pozdrowienia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziekuje bardzo za takie miłe słowa :) pozdrawiam :D

      Usuń
  4. metamorfoza wyszła super :) ja jednak nie mogę się napatrzeć na jego Właściciela :)) jest Cudowny i ten uśmiech , oczęta ...:) ściskam Was wiosennie i zapraszam do mnie na metamorfozę komody;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękna metamorfoza :) widać że nowy właściciel bardzo zadowolony :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. hej kochana! jeju ślicznie wygląda to krzesełko po metamorfozie!:) no i jeszcze z takim Panem to już w ogóle! :DDD
    jestem za zmianą kolorku - cudnie wyszedł !
    czekam z niecierpliwością na nowe wydanie emaliovego love! tylko kurka jutro wieczorem akurat jestem poza domem no! ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzieki :) szkoda, ze jestes poza domem jutro, ale mimo wszystko przeczytaj potem posta , moze nie bedzie tak zle ;)

      Usuń
  7. super teraz wygląda i ta poducha miodzio , a Yosi cudniasty szkrab :)))
    pozdrawiam
    Ag

    OdpowiedzUsuń
  8. Jest świetnie!! Tak myślałam ze będzie biało granatowo!:) Yosi taki słodziak do schrupania!! Jesteś artystka pierwsza klasa! Kochana! Dotarły do Ciebie ołóweczki?:))
    Pozdrowienia z mroźnej wiosennej zimy....:( buziaki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :D ahh ta kobieca intuicja ;) ołówki jak juz pisałam dotarły i są piekne :) dziekuje :D

      Usuń
  9. krzesło super, poduszki w kropy też i kocio milutki ale maluch prześliczny!!!

    OdpowiedzUsuń
  10. Poducha dodała uroku i królewicz ma mięciutko w ..... ;)
    Kicia urocza .
    Pozdrawiam
    balerinka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. głownie chodziło o miękko pod el culo ;) ale ze ladnie wyszło to jeszcze dodatkowy plus

      Usuń
  11. Pięknie wyszło. Chociaż stawiałam na "niebieski-niebieski", to efekt końcowy bardzo korzystny ;) Twój Nygusek kipi radością, fajnie popatrzeć.
    Serdecznie pozdrawiam.
    Sylwia:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jakos tak mnie naszło na pastele ;) moze to przez wiosnę ;)

      Usuń
  12. Iza warto było czekać na metamorfozę krzesełka. Kolor jest taki delikatny. Super wygląda z ta poduchą.

    OdpowiedzUsuń
  13. Suuuper...a nie myslałaś zeby dodać mu granatowe skarpetki???Nabrałoby charakteru:)))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. fajny pomsył z tymi skarpetkami :D moze jak sie juz nogi pobrudzą , to je maznę dla odświezenia looku ;)

      Usuń
  14. Nowe wcielenie krzesla jest fantastyczne! A synek wykapana mama, ogladlam Wasz wywiad w DDTVN, super wszystko wyszlo, gratuluje.
    usciski

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a dziekuje :) synek to taki miks.. ale ze kształt oczu ma po mnie.. czyli to co najbardziej rzuca sie w (nomen omen) oczy .. to wszyscy mówią ze do mnie podobny ;))

      Usuń
  15. Pan Prezes w odnowionym krzesełku prezentuje się fachowo ;)
    Myślałam, że postawisz na mocny kolor i jasną poduchę,a tu proszę jakie zaskoczenie..pozytywne zaskoczenie! ;)
    bardzo mi się podoba!
    całujemy z Krakowa - również zimowego :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jakos osatnio miałam tak duzo mocnego koloru ze zachciało mi sie bardziej lagodnie ;) .. moze jesli bedzie słuzyło to krzesełko nastepnemu dziecieciu memu to zmienie kolor na mocniejszy? ;) ale najpierw musze sie wyspac i odpoczac ;)

      Usuń
  16. super renowacja! cudeńko :)

    korale super :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Świetna metamorfoza. pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  18. Cudnie wygląda!
    Do tego ta poduszka w grochy :D
    BAJKA :D

    OdpowiedzUsuń
  19. Krzesłeko z poduchami wygląda obłędnie! A nad urokiem Twojego synka niezmiennie się zachwycam :D

    OdpowiedzUsuń
  20. Świetna metamorfoza i super zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Świetne krzesełko i w takim pięknym nowym kolorze! Zainspirowałaś mnie, żeby odnaleźć w rodzinie moje stare krzesełko i zaadaptować je na potrzeby mojego małego synka. Kubuś jeszcze sam nie siedzi, ale to już chyba lada dzień. Zaczęłam się rozglądać za krzesełkami, ale na razie żadnych fajnych nie znalazłam, a takie drewniane z historią byłoby bezcenne :)
    Pozdrawiam serdecznie, synka również :)
    Gu z gu-tworzy.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. cieszę się ze inspiruje :) a to krzesełko jest naprawde fajne :D i ile radosci ze z historią i ze sama odnowiłam :D

      Usuń
  22. Świetne krzesełko i w takim pięknym nowym kolorze! Zainspirowałaś mnie, żeby odnaleźć w rodzinie moje stare krzesełko i zaadaptować je na potrzeby mojego małego synka. Kubuś jeszcze sam nie siedzi, ale to już chyba lada dzień. Zaczęłam się rozglądać za krzesełkami, ale na razie żadnych fajnych nie znalazłam, a takie drewniane z historią byłoby bezcenne :)
    Pozdrawiam serdecznie, synka również :)
    Gu z gu-tworzy.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  23. To krzesełko stało się ostatnio bardzo popularne i pożądane :) Sama takie wykopałam z piwnicy rodzinnego domu i również pomalowałam na biało dla mojego malucha. Ale te Twoje poduszki są super. Muszę pomyśleć o uszyciu podobnych :) Jak zrobię to się pochwalę :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak juz moje dotarło do mnie.. to zaczełam szukac z czystej ciekawosci w internecie czy sa takie jeszcze dostepne.. i znalazłam az całe 3 .. 2 na blogach.. tez z odzysku i jeden jakies archium allegro.. ale , jesli moj blog i te 2 pozostałe przyczynią sie do come back tych krzesełek to bede sie przeogromnie cieszyc :D Poduszka fajna sprawa dla takiego małego brzdąca.. bo i pupa i plecki są nie poobijane i mały dłuzej i chetniej w nim siedzi :) jedny problem.. to trzeba bedzie czesto prac ;) muszę uszyc kolejne na zmianę ;))

      Usuń
  24. Ja , która przez kilkanaście lat nie znosiłam żółtego, od kilku tygodni przechodzę fasynację tym kolorem :) Krzesełko zostawiłabym żółte, a nawet stanęła na głowie, żeby dobrać identyczny kolor do jego odnowienia :)
    Ale i ten jasny niebieski ma swój urok. A z poduchą wygląda fantastycznie! Zdolniacha z Ciebie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tez ostatnio mi sie podba zołty jako akcent w przestrzeniach biało szaro czarnych.. no ale w moim biało niebiesko czerwonym swiecie.. troche zgrzyta ;)

      Usuń
  25. Super metamorfoza, chociaż jak dla mnie to obie wersje bardzo ciekawe:) Pozdrawiam cieplutko!!

    OdpowiedzUsuń
  26. Krzesełko wygląda ślicznie, a z Prezesem jeszcze lepiej :) Ja mam podobne chece z moim kotem... Zawsze gdy rozłożę choć maleńki skrawek materiału do pocięcia w jakimś pożytecznym celu mam problem - nie mogę wyszarpać go spod kota - mimo, że jest zwykle łagodny, wtedy zaczyna gryźć jak opętany dając do zrozumienia, że to jego... :) Ja Tobię też życzę ocieplenie i pozdrawiam Cię wiosennie, ale tak naprawdę WIOSENNIE :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to jaterazm mam podwójnie.. i kot i maluch.. i wogole po 9 mscach z małym i kotem zauwazyłam ze dzieci i koty mają wiele cech wspolnych ;)

      Usuń
  27. Pięknie wyszło i ta poducha granatowa w grochy! Miodzio! ;)

    OdpowiedzUsuń
  28. Jestem pod wrażeniem, do tego kropki i prezes w czapce :)
    Cudnie !!!!

    Ps jeśli lubicie gry planszowe lub chcecie polubić zapraszam na wiosenne giveaway do mnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ;) zazraz zajrzę do ciebie :)

      Usuń
  29. Krzesełko git (chyba miałam kiedyś takie czerwone. Ale krzesełko krzesełkiem, a mały mnie rozbroił po prostu ;-D
    I oby do wiosny hehe

    OdpowiedzUsuń
  30. krzesełko jest śliczne, też w przyszłości planuję takie zakupić dla Bena, a właściwie podobne, bo Twoje jest z duszą i własnoręcznie malowane, a więc jedyne takie! :) Yosi jest cudnym modelem :))

    OdpowiedzUsuń
  31. ha! zgadłam :d fajnego masz chłopaka :) pozdrawiam wiosennie

    OdpowiedzUsuń
  32. Nie mogę się napatrzeć na Wasze małe Cudo :) i nie chodzi o krzesełko, chociaż też boskie ;). Świetna zmiana, kolori te kropy dają mu takiego nowoczesnego charakteru :). Żałuję, że nie miałam takiego jak moja córuś była malutka :P.
    I jeeeej! Emaliovanie dzisiaj! Tutaj, czy na FB? Nie mogę się doczekać, może i mi się uda gdzieś coś w końcu upolować ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a dziekuje w imieniu Cuda ;)) emaliovane jak zawsze na blogu :)

      Usuń
  33. synuś to chyba oczka po tobie ma :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ksztalt po mnie , rzesy i brwi po tacie.. a kolor po babci ;p od kazdego cos dobrego ;))

      Usuń
  34. Super :) Poducha skradła moje serce :) Folia i kot to niezła mieszanka ;) Trzecia ręka skąd ja to znam ;)

    OdpowiedzUsuń
  35. Wspaniała metamorfoza :)
    ...a ja sobie jeszcze raz na górę i na dół - nacieszyć oczy, a co ;)))
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  36. Krzesełko jest rewelacyjne :) Ale co tam krzesełko .. Pan Prezes jest tak uroczy .. do schrupania :):):)

    OdpowiedzUsuń
  37. Swietna metamorfoza, poducha w grochy rewelacja ;)

    OdpowiedzUsuń
  38. Trochę fantazji takie metamorfozy można zrobić!

    OdpowiedzUsuń
  39. czytam sobie Twojego bloga. Przez przypadek trafiłam. Zostaję na zawsze !!! A od siebie jeszcze dodam, że "cichy obserwator" jest najlepszy :D:D:D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz :)