2013-10-03

sypialnia - kiedyś i teraz

Jutro rano wsiadam w auto z moimi dwoma przyjaciłkami i jedziemy na wieś :) Babski weekend na dalekiej wsi , w drewnianym domku przy wschodniej granicy Polski. Same baby, zero facetów (ani małych ani dużych).  Mam nadzieję , odpocząć.. głównie fizycznie, bo aparat zabieram ze sobą.. kalosze też, co by do lasu pójść ..a pogoda ma być w stylu "piekna złota jesień" .Zapowiada sie cudnie.  Należy mi się.. oj bardzo mi się to należy :)  urlopu brak od prawie 3 lat..  zwolnienia w ciąży i macierzyńskiego nie zaliczam do urlopu ,żeby było jasne ;) 
Zanim jednak wyjadę, zostawię Wam kolejny post . To już przedostatni wpis z cyklu - kiedyś i dziś. Na ostatni jeszcze chwilę poczekacie , bo nie wszystko w łazience mam "dograne" ;) Dziś będzie o naszej sypialni :) Wiem, już jej się trochę naoglądaliście ;)  Teraz chciałam skumulować wszystko w jednym poście  i okrasić to nowymi zdjęciami :)  
Sypialnia w przeciwieństwie do living space nie przeszła wielkiej metamorfozy i rozwalania ścian. Wziełam jak było ;)  czyli 6 ścian ( bo wnęka wejsciowa), dwoje drzwi ( wejsciowe i na balkon ) i brak kątów prostych  ;)  Całe 11 m2 , czyli szału nie ma.. ale da sie już coś zrobić ;)  Z założenia miało tam stanąć duuuze sypialniane łózko ( żadna kanapa , żadna wersalka - 20 pare lat spałam na fotelu rozkładanym..  marzenie o wielkim sypialnianym łózku musiało sie w końcu spełnic ;p ) . Poza łóżkiem musiało się zmieścić mini biurko i komoda.  I udało się :) I niby odrazu wszystko było .. ale potrzebowało to torchę szlifu i zmian ;)  Łózko, które było dużą rozkładaną sofą zamieniłam na łózko z prawdziwego zdarzenia ( 160 cm szerokosci ! :) ) . Dorobiłam z mężem zagłowek. Ozdobiłam półką i mini stolikami nocnymi :)  ( łózko ma szuflady więc tylko mini połki stoliki mogły tam być ) 
Komoda z czasem nabrała pasujących do wnętrza barw , okno dorobiło sie rolety "hande made " ( ps. chcecie DIY rolety ?? )  a ściana na przeciwko łózka kilka raz zmieniała swój image ;)  


w 2/2012 było dość skromnie :)  




 w 4/2012 powoli zaczeło się coś zmieniać :








w 1/2013 już niewiele brakowało do ostatecznej formy :) 






mój ukochany czerwony kosz nie przetrwał niestety natarcia dziecieco-kociego  :(....  nastepny kupię sobie jak mały Y przejdzie fazę totalnych zniszczeń... ;p




w 2/2013 sypialnia już wyglądała prawie tak jak teraz :) 




I w takiej sypialni spędzamy noce aktualnie :) lub dnie przy biurku  ;) czyli 9/2103






Może zauważyliście małe zmiany nad biurkiem :) doszedł biały zegar i mini tablica w końcu znalazła swoje miejsce zastępując napis OFFICE



A jak myślicie ,że tak zostanie juz na jakiś czas.. to się mylicie  ;)

Wiecej zdjeć z poszczególnych etapów zmian w naszej sypialni  pod tymi linkami :

home office
home sweet home - sypialnia
abażur- DIY
zagłówek
AMOR
metamorfoza komody

do kolejnego posta :)
Iza


28 komentarzy:

  1. pięknie :) i bardzo radośnie :) uwielbiam Twoje kolorki :) a komoda przede wszystkim bardzo przypadła mi do gustu
    co do kanapy to wiem o czym mówisz - cały czas śpimy na rozkładanej z Ikei i tylko prawdziwe łóżko mi się marzy ehhh :)
    pięknej pogody Ci życzę i udanego wypoczynku

    OdpowiedzUsuń
  2. przepiękne zdjęcia, sypialnia wygląda znakomicie !!
    a DIY rolety pewnie, że chcę :)

    OdpowiedzUsuń
  3. piękne zdjęcia !! sypialnia wygląda znakomicei !!
    A DIY rolety pewnie że chcę :)
    Bawcie się wspaniale babeczki

    OdpowiedzUsuń
  4. Tak jest u Ciebie pięknie, że dobrze że Cię nie odwiedziłam bo bym nie mogła wyjść! Te kolory moje ukochane, wszystko z takim gustem i wyczuciem!
    Wow wow i jeszcze raz bomba!
    Odpocznij sobie jak sie należy! Buźki!

    OdpowiedzUsuń
  5. Niesamowita zmiana!
    Ta sypialnia ma taki dobry klimat! Bardzo podoba mi sie ten wezglowek!
    Suuuuper Iza!

    Buzka!

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo ładną masz sypialnię....zupełnie na zdjęciach nie wygląda na swój metraż.
    Pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Cudna sypialnia :-)Uwielbiam ten zestaw kolorów! :-)))

    OdpowiedzUsuń
  8. Pieknie jest !
    i te kolory !
    Pozdrawiam !

    OdpowiedzUsuń
  9. Twoje mieszkanie jest przepięknie urządzone,zawsze jak oglądam twoje posty to mi szczęka opada i nie mogę oderwać wzroku!
    P.s.Na wyjazd radzę zabrać ciepłe ubrania bo jest baaardzo zimno,przynajmniej na Lubelszczyźnie ;)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  10. Rewelacyjna przemiana. Pozdrowionka

    OdpowiedzUsuń
  11. ślicznie juz na końcowy efekt - małymi kroczkami i jak dużo mozna zmienic... PS. prosimy DIY na roletę :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Co myślę ? Kochana zmiany są na PLUS i to olbrzymi ... jest cudnie :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Bajkowo :)
    Ale jakoś tak mnie pociąga ta pierwsza, pustawa wersja.
    Nie wiem czemu :)))

    Poproszę o roletowy tutorial :)

    OdpowiedzUsuń
  14. cudowne wnętrze, zresztą jak każde w Twoim domu:) chętnie bym zobaczyła diy rolety!!! A o prawdziwym łóżku to ja sobie mogę pomarzyć:)
    Ta komoda na początku baaaardzo mi się podobała w swojej drewnianej wersji, ale ostatecznie pasuje obecny wygląd:)

    OdpowiedzUsuń
  15. He, he. Kocham tę konsekwencję. Bardzo... ;-)

    OdpowiedzUsuń
  16. bardzo ładna sypialnia, biel z innymi kolorami wygląda super:-)))

    OdpowiedzUsuń
  17. no coś ty!! jak bym tak mogła pomyśleć .. z autopsji znam bycie kobietOM :))))))) sypialnia super !!! i niech mi ktoś powie że te wszystkie nasze małe zakupy są niepotrzebne ...dopiero takie pierdółki robią z house - home :) a w ogóle to ZABIERZ MNIE ZE SOBĄAA!!!!!!!PLEASE :)))

    OdpowiedzUsuń
  18. Pięknie życzę udanego wypoczynku mi też by się taki przydał,pozdrawiam gorąco Ewa zapraszam do mnie.

    OdpowiedzUsuń
  19. Jak zawsze niesamowicie efektowne wykończenie i Twój styl i osobowość widać w każdym zakamarku. Detale są obłędne ale jednak najbardziej urzekł mnie kosz na poduszki, kapitalny pomysł :) Pozdrawiam, Ania

    OdpowiedzUsuń
  20. Iza piękne przeobrażenie przeszła sypialnia jak piękny motyl ...
    Wspaniałego weekendu dla Ciebie, ładuj baterie, odpoczywaj, bierz ile się da ;))
    Buziaki :*

    OdpowiedzUsuń
  21. Cudowna zmiana, detale wspaniale odgrywają w niej role. Super
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  22. Ma słabość do takich zestawień kolorystycznych, bardzo ładnie u Ciebie a i ciekawe jest to, że każde pomieszczenie urządzone jest w podobnym stylu, wprowadza to ład i harmonię, mimo, że wokół jest tyle dodatków. Super. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  23. łóżko przeszlo wspaniałą metamorfozę! w ogóle to zaskakująco wszystko ze sobą gra, mimo tylu faktur i tych intensywnych barw:) Konsekwencja w kolorystyce wprowadza ład i porządek:))))
    Świetny post!
    Śxiskam i życzę, żebyś choć trochę odsapnęła:)))
    Ja powiem Ci, że jak synek był mały, to nawet jak chciałam na chwilkę wyjechać sama, to tęsknota była nie do zniesienia. Najgorszy był mój zeszłoroczny wyjazd do sanatorium... trzy tygodnie.... nigdy więcej..:)))))
    pa***

    OdpowiedzUsuń
  24. Bardzo zręcznie zestawiasz kolory i wzory!:)

    OdpowiedzUsuń
  25. Przecudnie! :)
    Jesteś moją inspiracją! :)

    OdpowiedzUsuń
  26. fantastyczne to biało-granatowo-czerwone połączenie, od samego rana jest się naładowanym dobrą energia :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz :)