2013-11-24

zegar i jego metamorfoza

Przygotowując tego posta wpadło mi w oko, że tak jak październik na blogu był  life style-owy, tak  w listopadzie dominują robótki ręczne z serii DIY ;) . Dziś jednak nie będzie szablonu jak coś zrobić krok po kroku, ale efekt "przed" i efekt "po". Dzisiejszą gwiazdą metamorfozy jest jeden niepozorny zegar ;) Kupiłam go kiedyś na przecenie za grosze, kiedy FLO zamykało swoje sklepy. Był cały biały. Jego prostota mnie ujęła. Przez kilka miesięcy leżał sobie i czekał, aż mnie natchnie gdzie go powiesić. No i mnie natchnęło ! ;) Zawisł nad biurkiem w sypialni. Miał ułatwić mi życie co bym wiedziała,otwierając oczy , która godzina. Jednak biały zegar, na białej ścianie, z białym cyferblatem i cyferkami plus moja ślepota to nie był najlepszy pomysł. Myślałam  nad jakimś pomysłem z serii "pimp-my-clock" i wymyśliłam.Jak już wymyśliłam sposób na to,żeby było i ładnie i praktycznie to wybierając się na spontaniczne zakupy trafiłam na zegar, który idealnie zastąpiłby ten dotychczasowy.. i nie umiałam się powstrzymać ;) 
Co zrobić jednak z tak fajnym pomysłem na ulepszenie zegara ?  Szkoda byłoby go nie wykonać. A miejsce dla zegara w nowych szatach znalazłam od razu :D  
Do mojego niecnego planu potrzebowałam niezawodnych whasi tape ( gdyby nie mój syn, który uwielbia się nimi bawić, miałabym je cały czas na wierzchu i wszystko obklejała ;p to juz uzależnienie ? ;P ) 



 Poza taśmami musiałam mieć śrubokręt do rozkręcenia zegara i nożyk do dokładnego docięcia taśm. I już pewnie domyślacie się co zrobiłam  :D W takim razie koniec gadania i przechodzimy do obrazków :)


zegar "przed" 



zegar "po" 


Zegar będzie w pokoju u Yosiego . Zastanawiam się jeszcze tylko nad miejscem. Korci mnie, żeby umieścić go na ścianie z tapetą. Chociaż na półce ze zdjęciami też fajnie wygląda. A Wam ,która opcja bardziej się podoba ? 




Dla ciekawych, zegar wcześniej wisiał tu : 


Nowy zegar w sypialni pokażę Wam pewnie przy okazji posta o moim świątecznym wnętrzu :)  
Na przyszły tydzień szykuję post o świeczniku adwentowym . Mam nadzieje,że mi się uda. Mam materiały na wykonanie go .. i tyle pomysłów ,że nie wiem na który się zdecydować ;)) 

Na końcu ,co nie znaczy ,że najmniej ważne, chciałam Wam podziękować za tak liczne komentarze pod ostatnim postem :) Dajecie powera!  Witam też wszystkich nowych obserwatorów. :)

do kolejnego posta
Iza 

37 komentarzy:

  1. Sporo pracy to chyba wymagało, ale efekt końcowy jest świetny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. klejac cyferki siedziałam przy stole z przyjaciołką i gadałam przy herbatce ;) czas minął nie wiadomo kiedy .. wiec wrazenie mam ,ze samo sie zrobiło ;)

      Usuń
  2. Iza, że Ty funkcjonowałaś z takim zegarem, podziwiam ;)

    Zdecydowanie wolę nową wersję!:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nina, ja umiem odróżniać różne odcienie bieli.. pod warunkiem ze mam szkła na oczach.;). a rano ich nie mam wiec dlatego musiałam cos wymyśleć ;)

      Usuń
    2. Wiem, wiem...żartuję sobie, bo nie jestem lepsza tzn zobaczyłam tylko białą plamę na białej ścianie ;)

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. :) ja mysle ze w jak zamienic tasiemki na inne kolory bedzie pasował tez do innych domów.. np tasiemki w czarno białe wzory , lub szare i pasuje do wielu wnętrz w świecie blogowym , które znam ;) albo pastelowe róże i mięta .. też by pieknie wyglądał i w klika znanych mi wnętrz wpasowałby się :)

      Usuń
  4. Niby nic, ale jaki efekt !!! Zegar typowo do Waszego wnętrza :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak jak wyzej napisałam, zmiana koloru tasiemek i wiele wnętrz by przygarnelo ;)

      Usuń
  5. REWELACJA !!! Gdzie go nie umieścisz, będzie super !!
    Miłego tygodnia życzę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzieki Olga :) narazie jest na połce.. :)

      Usuń
  6. Faktycznie dzięki kolorowym taśmom zmieniłaś go całkowicie. Na półce prezentuje się doskonale

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja byłam zachwycona efektem jakie dały te tasiemki.. sama sie nie spodziewałam :D

      Usuń
  7. Faktycznie dzięki kolorowym taśmom zmieniłaś go całkowicie. Na półce prezentuje się doskonale

    OdpowiedzUsuń
  8. Iza jesteś niesamowita!:):):(

    OdpowiedzUsuń
  9. No bombowo!! Wyszedł jak z żurnala! Serdecznie pozdrawiam :))))

    OdpowiedzUsuń
  10. Fenomenalny efekt!!!Bardzo mi się podoba;)
    Pozdrowionka

    OdpowiedzUsuń
  11. Zegar jest po prostu uroczy! I taki Twój :) Jestem bardzo ciekawa na jaki format kalendazra adwentowego się zdecydujesz :) Pozdrawiam cieplutko, Ania.

    OdpowiedzUsuń
  12. Jak dla mnie.. Na tle tapety - BOMBA :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Wyszło naprawdę rewelacyjnie, i choć biały miał swój urok to ten jest niepowtarzalny i lepiej widoczny ;-).

    OdpowiedzUsuń
  14. Miodzio!!!! Te kolory u Ciebie zachwycają :)

    OdpowiedzUsuń
  15. fajny ;d fajnie wygląda na tej półeczce, ale na tle tapety lepiej widać cyferki

    OdpowiedzUsuń
  16. Wow, fantastyczny pomysł. Jestem zachwycona :) Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  17. rzeczywiście ginął na tle tej sciany ....no ja to bym pewnie zapomniała w którym miejscu wisi ze swoją ślepotą :)))) pomysł przedni jak zwykle ....na półce póki Yoshi nie sięga, wygląda super ...chyba ciut lepiej niż na tapecie :) pozdrówki

    OdpowiedzUsuń
  18. pieknie teraz wyglada !
    gratulje pomysłu :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  19. fajny kolorowy zabawny!!!zupelnie w Twoim stylu:) swietny!

    OdpowiedzUsuń
  20. Jak zobaczyłam biały zegar to się zastanawiałam, czy on już jest przemalowany, czy jak... potem kolejne zdjęcia to już był zachwyt. Super efekt Ci wyszedł !;))

    http://bloggroszkowej.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  21. Izuś! efekt powalający, a przecież to tylko taśmy ;)
    świetnie!! mnie się podoba ten zegar na półce... :):)
    buziak

    OdpowiedzUsuń
  22. haha genialny jest!!!!!!!!1 zastanawiam się jak Ty to zrobiłaś i podziwiam za to oj podziwiam:))))))))
    zdolne ręce zrobią wszystko, nie?;)
    pasuje do Waszej sypialni jak ulał:)

    OdpowiedzUsuń
  23. piękny. idę zaraz pokombinować z taśmami u starszaka, bo mnie nosi jak widzę takie cuda.

    OdpowiedzUsuń
  24. Świetny zegar. Może zainteresuje Cię i Twoje Czytelniczki konkurs:
    http://asiamipomyslowamama.blogspot.com/2013/11/wygraj-szafke-biblioteczna.html
    ZAPRASZAM

    OdpowiedzUsuń
  25. Czadowy :))) Efekt jest genialny. Gdzieś, kiedyś, ale na pewno go skopiuję ;)

    OdpowiedzUsuń
  26. hehe, no teraz to on idealnie pasuje to Waszego mieszkanka :) wygląda super!!! :)
    ooo proszę nie wiedziałam, że flo zamknęło swoje sklepy O.o jak mieszkałam w PL to bywałam tam czasem...

    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  27. HI !! i love your home ,, you are a very beatiful blog
    Angélica

    OdpowiedzUsuń
  28. Tak ozdobiony zegar jest piękny. Niepowtarzalny i zarazem ciekawa dekoracja pokoju! Tak się zachwyciłam, że szukam czegoś podobnego, by ozdobić ścianę w kuchni. Kuchnię mam brązowo-kawowo-pomarańczową. Ściany pomarańczowe, meble ciemny orzech, blaty beż z "rozlaną kawą" ;) Do tego surowy sosnowy stół i 2 krzesełka. Totalnie nie mam pomysłu na dodatki do kuchni... myślalam, że zegar mi jakoś tą jedną pustą ścianę (nad stołem) zagospodaruje ;) Na razie patrzę na ten Pani i się zachwycam!

    Anula

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz :)