2013-08-20

liebster i gerbery

Na fan page'u co i raz Wam piszę,że czasu brak i wogóle.. ale postanowiłam Was aż tak bardzo niezaniedbywać i dziś post. Taki zaległy. Dostałam wyróżnienie od Natalii z  Moja Mała Skandynawia ponad miesiąc temu. Dziękuje bardzo za nie. Zawsze jest miło dostać takie wyróżnienie :) Teraz wywiązuję się z powinności i sama wyróżniam , odpowiadam i zadaje pytania.
Ale żeby nie było za dużo liter to na koniec uraczę Was zdjęciami gerberów , które poczyniłam jakiś czas temu. Takie kolejne odczarowowywanie kwiatów :)
Żeby nie było ,że ja tak nic nie robię.. to zaglądajcie czasami na mojego drugiego bloga,.. tam latem jestem aktywniejsza.. lato sprzyja plenerom foto  itp :)   
A teraz o wyróżnieniu 


,,Nominacja do Liebster Award jest otrzymywana od innego blogera w ramach uznania za “dobrze wykonaną robotę”. Jest przyznawana dla blogów o mniejszej liczbie obserwatorów więc daje możliwość ich rozpowszechnienia. Po odebraniu nagrody należy odpowiedzieć na 11 pytań otrzymanych od osoby, która Cię nominowała. Następnie Ty nominujesz 11 osób (informujesz je o tym) oraz zadajesz im 11 pytań. Nie wolno nominować bloga, który Cię nominował."


1. Kto/co zainspirowalo Cię do tworzenia?

wszystko dookoła mnie inspiruje .. i to co w sieci i co poza nią.. ale najbardziej uaktywniłam się kupujac własne M i je urzadzajac . Zbiegło sie to z ciążą..więc motywacja skumulowana  ;)

2. Co byś w sobie zmieniła ?
Kiedyś pewnie dużo..  teraz juz mniej..   nauczyłam się żyć ze sobą i się lubić.. nawet gdy nos krzywy a 3-5kg mogłoby być mniej  ;p

3. Co lubisz robić najbardziej ?
oj... fotografować, szyć, urządzać, zmieniać przestrzeń wokół mnie, upiększać.. być z moją rodziną.. i nie jest to lista w kolejności.. a i lubię spać ;p choć coraz krócej mi się to zdarza ;)  i jest jeszcze całe mnóstwo rzeczy które lubię robić najbardziej  ;)

4. Szpilki czy trampki ?
trampki , bo od szpilek bolą mnie nogi ;) no i 180cm + szpilki ..to zahaczam głową o sufity ;p

5. Miasto czy wieś ?

i to i to .. zależy od pory roku i nastroju :)

6. Gdzie na wakacje ?
ostatnio ciągle na Kubę.. albo na mini wakacje do wiejskich domków w rodzinie i u znajomych  :)

7. Książka czy film ?
i to i to .. ale ostatnio czesciej ksiazka , bo mam na nią czas jadąc do pracy i z pracy tramwajem  ;)

8. Fryzura długa czy krótka ?
długa.. w krótkiej mi brzydko.. wiem próbowałam  ;)

9. Zima czy Lato ?
latooooooooooo

10. Samochód czy rower ?
nie mam prawka.. ale za to mam super stylowy rower wyremontowany przez męża :D

11. Czego nie lubisz robić ?
hmm.. musiałam chwilę pomyśleć przed odpowiedzią... najbardziej nie lubię  poprawiać..  tak ogólnie.. lubię zrobić coś dobrze od początku do końca . Nie lubie wracać do danej rzeczy i poprawiać błędy.Wolę zrobić od nowa. :)  


nominuję blogi  :
1) http://matkasienienudzi.blogspot.com/
2) http://benkowo.blogspot.com/
3) http://werandaeulalii.blogspot.com/
4) http://loflov.blogspot.com/
5) http://missfochbloguje.blogspot.com/
6) http://czarnajagoda.blogspot.com/
7) http://handmadebyolga.blogspot.com
8) http://lawendowe-poddasze.blogspot.com/
9) http://nit-ka.blogspot.com/
10) http://pastelowywiat.blogspot.com/
11) http://wegrochy.blogspot.com/

a moje pytania to  :

1) blogujesz bo ...  ?
2) pedantka czy bałaganiara ?
3) B&W czy full of color ( i w zyciu i na zdjeciach )  ?
4) pod żaglami  czy kajakiem ?
5) wschód słońca czy zachód ?
6) wiosna czy jesień ?
7) wakacje w ruchu czy na leniucha ?
8) cd (mp3) czy radio ?
9) kino czy film w domu na kanapie ?
10) restauracja czy piknik ?
11) vintage czy nowoczesność ?


Mam nadzieje ,że pytania mogą być i nie namęczycie się bardzo odpowiadając na nie :)
nagrodziłabym więcej blogów.. ale mogę tylko 11.
Każda z Was ( nie tylko te wyróżnione) swoim blogiem daje mi kopa pozytywnej energii i mnóstwo inspiracji . Dziękuję. I za to ze jesteście ze swoimi blogami i za to że mnie odwiedzacie :)

to dla Was te kwiatki poniżej  :)














2013-08-01

mały Y i chrzciny


Obiecałam tego posta.. prawie miesiąc temu .. w końcu znalazłam czas ,żeby go stworzyć..  dziś będzie nie wnętrzarsko a wywnętrzarsko .. :)  parę zdjęć z chrzcin Yosiela .
Plany dekoratorskie miałam duże.. tym bardziej ze  impreza chrzcinowa była zaplanowana w ogrodzie domu mojej mamy .. Miałam cichą nadzieję ,że na koniec czerwca będzie i w miarę ciepło i padać nie będzie...  No ale nadzieja matką głupich ... padało ( całe szczęście cale 25 min ) no i było dość chłodno .. Czyli impreza ogrodowa ostatecznie musiała przenieść się do domu.
Na własnej skórze też przekonałam się,że być kucharką, dekoratorką , fotografem i organizatorką  + gospodynią przyjęcia nie jest łatwo .. i coś na tym musi ucierpieć.. a co ucierpiało .. ano dekoracje.. miałam ogromne plany co do nich .. skończyło się na jakiś 25% ..   Całe szczęście w czasie przygotowań moja  mama i mama chrzestna Yosiela opiekowały się nim  :) 
Wybaczcie więc tak mało zdjęć dekoratorskich . Cieszę się,że chociaż udało mi się to co zrobiłam i pompony zostały uratowane przed deszczem ( w ostatniej chwili ) . :)  
Kolejnym utrudnieniem było to ,że wszystko rozgrywało sie ok 150 km od mojego domu   a ja nie jestem zmotoryzowana .. więc zabranie ze sobą  wszystkich akcesoriów dekoracyjnych + dziecko + wózek  i normalne bagaże drogą autobusową.. było z lekka nie wykonalne ;)  
Wiem trochę się tłumaczę..  ;) 

Nadrobię to w takim razie dużą ilością zdjęć głównie małego Y ;) z chrzcin i okolic ;)

 tak właśnie wykorzystałam mini tablicę , którą zrobiłam  i pokazałam Wam w tym poście

 Yosi przez cały chrzest płakał.Jedyną możliwością uspokojenia go byłaby opcją wyciągnięcia cyca przed ołtarzem.. zrezygnowałam.. w konsekwencji prawie nic nie słyszałam co do mnie ksiądz mówił..


 Przyjęcie przed domem mojej mamy . Stół po prawej  i ławy robił mój mąż z przyjacielem :) 

 proporczyki i pompony handemade ;)
 Yosi z babcią , wujkami ( jeden chrzestny ) i mamą chrzestną :)

 też się załapałam na zdjęcie.. ;)



 taaak.. mamę też zaopatrzyłam w kilka emaliowanych dzbanów  ;)  rumianki z pola przy domu  :)  

 elegancik ;)  




przy okazji chrzcin nadrobiliśmy braki w urodzinowym cieście i dmuchaniu świeczki  ;) sernik by me ;)

 piosenka dla solenizanta ;)

i to już ta luźna część imprezy .. i mój rasta-syn  ;)
nie wiele mamy zdjęć w trójkę.. 
 
hamak był oblegany ;) 

Uraczę Was jeszcze parom zdjęciami  z następnego dnia :) Już tak na luzie korzystaliśmy z ciut lepszej pogody i pięknych okoliczności przyrody :)

 

 szczęśliwa babcia i wnuczek  :)


 z mamą chrzestną :)  dopasowanie kolorów Magdy, Yosiego i  otoczenia .. przypadkowe ;) 

 miejsce nad którym spędzałam każde wakacje do 18 tego roku życia :) wszystko wskazuje na to, że Yosi też dużo czasu będzie tu spędzał :)  








na koniec chwila relaksu mojego męża i taty .. no może nie taka chwila.. bo cały dzień ;p  na wieczór przyszłyśmy zobaczyć co będziemy jeść na kolację ;) 
a tu zwiastun mini sesji , którą zrobiłam Yosiemu w pięknym prezencie od chrzestnych :) już nie długo więcej na moim drugim blogu

I to na tyle :) mam nadzieje,że foto relacja się Wam podobała :)

do następego posta :) 
Iza