2013-12-30

FELIZ ANO NUEVO 2014

Ostatni wpis w tym roku :)  To był super rok ! i Tu na blogu z Wami  :) i poza blogiem. Dużo się działo , dużo dobrego , mam nadzieje,że kolejny będzie jeszcze lepszy :D I tego też WAM życzę. 

Spełnienia, kreatywności, nowych możliwości, dużo okazji do śmiechu i radości i aby żadne problemy nie były wam straszne,czyli jeszcze siły Wam życzę  :)  

Feliz Ano Nuevo 
Happy New Year! 
Szczęśliwego Nowego Roku! 

2014 




Jak coś sie kończy , dobrze jest to podsumować :) poniżej 6 składaków z wybranymi zdjęciami z postów colores de mi alma z roku 2013 :) 











do zobaczenia/usłyszenia w przyszłym roku ! 

Iza 

2013-12-27

Święta,Święta i ...

i niby już po,ale jeszcze trochę ich chcę zachować, stąd ten wpis :) Wpis świąteczno-wnętrzarski , czyli trochę o tym jak to u mnie wyglądało w tym roku. Wnętrze głównie sypialni i livingroom-u. Zdjęcia robiłam drugiego dnia świąt.. wiec już główne zamieszanie za nami.. a dzień iście piżamowy.. :)  Trochę uporządkowałam codzienny rozgardiasz i zabrałam się do focenia. Jednak tego dnia mały pan Y i moja kotka ewidentnie mieli parcie na szkło ;) I co ja uporządkowałam, ugładziłam , ustawiłam natychmiast jedno po drugim przybiegało wszystko zepsuć, albo po prostu postawili sobie za cel ,że mam Wam pokazać jak to wygląda na co dzień  , tak na prawdę a nie do zdjęć ;) Więc moje przeszkadzajki stały się sztafażem zdjęć :) 

Nie wiem jak Wy, ale ja nie wszystkie moje wnętrzarskie przedświąteczne plany zrealizowałam.Zabrakło mi sił.. i to baardzo.Jednak słabość przekułam w siłę . Wtedy gdy zaniemogłam jedynie na co miałam siłę , to siedzenie i ruszanie rękoma .. tak powstało połowę bombek na choinkę- filcowe serca i gwiazdki.. A co nie powstało ? Biały stół i kolorowe krzesła., to jednak nadrobię;)  

Co do samych Świąt to mam nadzieję ,że  minęły Wam  one miło , rodzinnie i spokojnie :) U nas tak było właśnie. Wszyscy z prezentów zadowoleni .. kolacja była smaczna i towarzystwo miłe :D Ja miałam za cel robić nic.. i się udało ( tym razem plan zrealizowany ) .. no tylko zdjęcia , które widzicie poniżej zrobiłam ;) 
Jest ich sporo, więc miłego oglądania :)  




moja zeszłoroczna cynamonowa gwiazda w tym roku tez znalazła sobie miejsce :) 


moja przeszkadzajka, co ułożyłam wszystko ładnie na łóżku mały pan Y wchodził i pokazywał mamie jak się robi "lulu" spać.. ( ehh szkoda ,że wtedy kiedy jest to przez nas pożądane, wtedy o tym nie pamięta ;p ) 


gwiazdki , gwiazdeczki...  i kubek od św. Mikołaja  :)






a tu mój wieszak ( w sumie to dwa) , które w fragmentach widzieliście na zdjęciach z materiałowymi wieszakami . Nie znajdują się w przedpokoju, jak ktoś obstawiał.. ale w sypialni na ścianie , na przeciwko łózka. Długo szukałam pomysłu na ta ścianę, aż któregoś listopadowego wieczoru mnie olśniło. No i tydzień później w mikołajki kurier dostarczył mi dwa piękne wieszaki z HK living :) Być sobie św. Mikołajem.. miłe uczucie ;) W końcu jak się budzę , nie mam białej plamy przed oczami ;) 












Ta  biała plama na łóżku to rzucająca się w wszystkie strony Rukutu ;) 




 to białe w rogu to też moa kotka ;)


choinkowe pierniczki made by moja przyjaciółka Magda :)  cały pakiecik od niej dostał jej chrześniak Yosi.. ja przygarnęłam choineczki do sypialni :) 





Menu wigilijne przydało się do rozplanowania miejsca w brzuchu na wszystko :) a tak przy okazji nad stołem przybyło półek ;) i jak możecie zauważyć moja miłość do emalii doprowadziło do tego ,że choinka też została zemaliowana ;) tj obsadzona w wiaderku emaliowanym :D 


miednice wypatrzyłam parę dni przed Świętami i musiałam ją mieć.. zdążyła dotrzeć przed wigilją.. teraz muszę zakupić kolejną dla mamy ;) 


świecznik adwentowy ( patera) zamienił się w świecznik stroik wigilijny :) 


i kolejny hafcik na serducha i gwiazdy w miedzy czasie sobie opatentowałam ;)  


uwielbiam te talerze z Duka..  świetne się komponują z talerzami w grochy od Ewy z Minty House  i zwykłą białą zastawą  :) 


Tu moja przeszkadzajka tez nie dała za wygraną.. kosz pełen mandarynek. jest co wyrzucać i wrzucać z powrotem , nadgryzać i ściskać ;p  W sumie to choinka z tego wszystkiego cieszy się najmniejszym zainteresowaniem Yosiego.. ( co innego Rukutu .. co rano zbieram pakiecik bombek i zawieszam od nowa ;) )

laski z materiału na choince.. cukrowe na talerzu  ;) tak lubię :D 



chwila , gdzie moja energetyczna dwójka została zajęta przez dużego pana Y  ;) .. krótka  chwila ;) 


taka namiastka tego jak wyglądał stół w noc wigilijną  :)  







girlanda z ptaszków poszła przezimować do naszej sypialni a przy lustrze zawisła gwiezdna girlanda ;) 






Mam nadzieję,że ta foto relacja Wam się podobała :) na instagramie widziałam,że wy również macie pięknie w domach. Idę teraz na spacer po Waszych blogach :)  i do zobaczenia jeszcze w tym roku :)

Iza