2014-02-01

królestwo Yosiela mała metamorfoza

W ostatnim poście pokazywałam Wam jak się zmieniła część mieszkania ze stołem i krzesłami. To nie jedyny stół i krzesła które wtedy malowałam ;) jakiś czas temu ( w październiku lub listopadzie ) Asia z Green Canoe pokazała zmiany w pokoju u swojego syna i wyhaczyłam tam fajny stolik z krzesełkiem i namiary na sprzedawcę. Zakupiłam szybko,ale stały trochę w pudle aż doczekały się swoich 5 minut. Ponieważ były w stanie surowym to  miałam pole do popisu z farbami ;)  Wykorzystałam to , a jakże ;)  
Jeszcze w grudniu pozmieniałam też układ mebli. Łóżeczko poszło pod ścianę z tapetą a komoda i przewijak tam gdzie łóżeczko. Nie mam w sumie wielkiego manewru bo pokój dość wąski i nie specjalnie ustawny. Ten układ bardziej mi pasuje. Kolorystycznie jest większa równowaga .. a i mały Y lepiej śpi po tej stronie ( od jakiegoś czasu przesypia całe noce sam u siebie w łóżeczku ! mój kręgosłup ma wakacje ;p ) 


Tradycyjnie, zdjęcia "przed"  : 






A tak jest aktualnie : 



świąteczne filcowe gwiazdki wylądowały w oknie u małego Y.. i jeszcze nie chcą sobie pójść ;)



Te małe obrazki wisiały wcześniej w korytarzu,ale brum brumy tak Yosiemu przypadły do gustu ,że trafiły do jego pokoju :)  Są to oryginały z Kuby malowane przez tamtejszych artystów. Oczywiście stare chevrolety.. i jakoś tak się trafiło ,ze 3 z nich są w naszych kolorach , choć jak je kupowałam , nie miałam w planach własnego M ;)  Poduszka na pierwszym planie jest zrobiona ze ściereczek kuchennych ;)  



 i wspominany wcześniej stolik i krzesełko ;)  na razie stoją w kącie przy drzwiach.Po powrocie z Kuby to się zmieni , bo znów mam plany na przestawianie. ;)  Krzesło malowałam tą samą farbą co krzesło w kuchni. Stół ma skarpetki malowane czerwoną farbą akrylową flugera. ( inna niż ta na krzsle w kuchni ) 


Na lustrze prototyp wypchanych domków dla ptaszków. Już wiem co muszę w nich zmienić i napewno pokażę Wam DIY  ;)  



kubek z melaniny to też zdobycz wyprzedażowa ;)  talerzyk zakupiony jakiś czas temu na stronie emalii olkusz . 


Yosi bawi się głównie zabawkami , które wydają dźwięki lub jeżdżą.Ma jednak w kolekcji kilka pluszaków. Pingwin jest prezentem od Niny i Linki z  bloga Nina się nie nudzi . O króliku w paski  też już wspominałam. Oba hand made ;)   





Tak pokój Yosiela wygląda tylko do zdjęć ;) 


Mój syn stwierdził,żebym Was nie bajerowała i pokazała jak to naprawdę jest ;) 


Tak to właśnie wygląda 90 % czasu ;)  

I co sądzicie o zmianach ?  Jak się nie podoba też piszcie ;) Wcale nie trzeba cały czas słodzić ;p

W następnym poście będzie znów wokół stołu  ;)

Iza 

66 komentarzy:

  1. Podoba się i to bardzo !!!
    Stolik w skarpetkach jest rewelacyjny :-) Pozwolisz,ze się kiedyś zainspiruje ? :-)
    Pozdrawiam cieplutko :-)
    Milka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Milka :) inspiruj sie ile ci sie podoba :D skarpetki to tez inspiracja z internetu :) pozdrawiam ciepło

      Usuń
  2. Tak zupełnie bez słodzenia po zmianach pokój nabrał harmonii i spójności.....Pięknie !!!! Pozdrawiam :))

    OdpowiedzUsuń
  3. A Ja jestem ciekawa co Y. ma w tych walizeczkach?;)

    Super pokój!:) Tak jasno jest. Tylko dlaczego jest jedno krzesełko? A jak przyjdzie z wizytą jakaś koleżanka?;)

    Pingwin tez wpasował się kolorystycznie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a w walizeczkach niebieskich są rzeczy które czekają na lepsze czasy ;) jasno na zdjęciu głównie dzieki długiemu nąświetlaniu ;)
      a co do wizyty koleżanki , damy radę :)
      Pingwin idealnie wpasował sie w pokoj i gusta małego Y ;) i uwielbia nosic go trzymając go za dzioba w zębach. Dobrze ze twoa mama mocno go tam umocowała ;)

      Usuń
  4. Zachwycajaco:)
    Kubanska flaga-rulez!;))
    Odkrylam tego bloga-zostaje:)
    Choc w oczach mi miga od kolorow;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hhahahah ;) wbrew powszechnej opinii , kolory te królują w domu nie dlatego ze są na kubanskiej fladze a dlatego ze grają z moim charakterem tj są skrajne ;) ciepło-zimno ;)
      miło mi ze zostajesz :D

      Usuń
  5. Iza uwielbiam ten pokoik. Jest fantastyczny. Ja ciągle zwlekam z fotkami w "pokoiku" Maksia, który właściwie jest wydzieloną częścią z naszej sypialni. I muszę Ci powiedzieć, że bałagan Twojego synka, jest niczym w porównaniu z tym co robi moje dziecko. Uściski.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawda jest taka ze nas syn z całym swoim bałaganem przenosi się do wspólne przestrzeni w living space.. i nie da rady go przekonac zeby zaweził swoją dzialalność do swojego pokoju,, wiec czesto jego pokoj jest najbardziej uporządkowanym miejscem w domu ;) a na zdjeciu to dopiero byl poczatek ;)
      pozdrawiam ciepło ciebie i Maksa :)

      Usuń
  6. a właśnie ,że się podoba :)) i przed i po - zawsze jest u Was świetnie :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. Matko, ale porządek - u nas nawet na chwilę tak się nie uda... Dlatego zdjęć u mojej Ziuty raczej nie robię..;) Pięknie i kolorowo u Was! Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Musiałam zamknąć sie w pokoju Y uporządkować i zrobic zdjecia , inaczej by sie nie dało.. a gdy otworzyłam dzrwi zeby zrobic szerszy kadr , to mały Y wpadł i sie zaczeło jak widać na zdjęciach ;) no na zdjeciach to dopiero początek ;)

      Usuń
  8. Bardzo, no bardzo lubię tę Twoją kubańską flagę we wnętrzach ;) Zazdroszczę też trochę konsekwencji, bo sama mam wrażenie mieszkania w dość dużym chaosie ;)
    Miłego weekendu Izo :))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ewa , ty w chaosie ?? co ty gadasz! masz piękna bazę biało miętową i wszystko do niej ci pasuje :D jestes wierna swojej mięcie i czasami ją kojarzysz z innymi kolorami i robisz to świetnie :D Miłego weekendu tobie też :)

      Usuń
  9. wspanialeeee!:)jak zawsze zreszta iza, ja to Twoja wierna fanka-zdjec, aranzacji, diy:)hahaa sciskam mocno:)a samochod jet czad!

    OdpowiedzUsuń
  10. Pięknie :) właściwie oba ustawienia równie korzystne. Cudne mebelki ma Yosiel i te wszystkie dodatki, drobiazgi... wspaniały klimacik :) a najbardziej podoba mi się czerwone auto!!! czad! :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie lubie slodzic. Konstruktywna krytyka jest budujaca i chociaz na cos sie przydaje, tylko...co tu krytykowac? U Was jest po prostu pieknie. Jasno i swietliscie, panuje harmonia i pewnie bardzo dobrze sie w tych barwach czujecie, bo jestescie im wierni. Ciekawi mnie skad masz tego cudnego konika w kropki?
    Bardzo czesto Was podgladam, bo Twoje zdjecia dobrze na mnie wplywaja, optymistycznie. Masz wielki talent. Ciesze sie, ze sie nim z nami dzielisz. Twoim drugim blogiem jestem oczarowana. Czekam z niecierpliwoscia na kolejne foty z Kuby:)

    Pozdrawiam,
    Magdalena

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Magda, dzieki za tak miłe słowa :D cieszę się,że choć trochę mojego optymizmu przesyłam innym przez zdjecia :D
      Konika w Kropki kupiłam 2 lata temu na jarmarku dominikańskim od jednego z wystawców targowych. Miałam kiedyś jego wizytówkę, ale niestety zgubiłam :(
      pozdrawiam ciepło
      Iza

      Usuń
  12. Za każdym razem jak otwieram Twojego bloga, to jestem zachwycona tymi barwami. Wprost nie mogę się nadziwić, że one prawdziwe, że ktoś naprawdę ma szansę mieszkać w tak kolorowym i żywym otoczeniu. Naprawdę Wam zazdroszczę. I naprawdę nie potrafię dojść do tego, w jaki sposób Twoje biel jest aż tak śnieżnobiała. Przecież to niemożliwe!
    A nowa aranżacja pokoju Smyka tylko mnie w tym utwierdza.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :D prawdziwe, prawdziwe te kolory ;) a co do bieli , na zdjeciach jest bielsza, bo to kwestia świata , tzn naświetlenia. Robie zdjecia na statywie wiec można dłuzej ponaświetlac i zdjecie jest jasniejsze. Czesto na zdjeciu jest widniej niż w rzeczywistości ;) Na zdjeciach wszystko jest możliwe ;)

      Usuń
  13. uwielbiam. uwielbiam!!
    świetny każdy detal, a skarpetki u stołu mnie powaliły. i ta poducha ze ścierki.

    OdpowiedzUsuń
  14. Jak zawsze pięknie. Nie mogę się doczekać kiedy ja będę kupować stoliczki i krzesełka :) Na razie za wcześnie jeszcze

    Zapraszam do siebie : http://estheticspace.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. czas pędzi nie wiadomo kiedy, zanim sie obejrzysz bedziesz kupować stolik i krzesła ;)

      Usuń
  15. Ślicznie! Konik w czerwone kropeczki urzekł mnie :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  16. Inspiruję się troszkę :) ponieważ mój synek jako główny kolor do swojego "nowego pokoju" wygrał czerwień !!! Oczywiście dodam biel. I tak sobie oglądam, rozmyślam i cóz - JEST PIĘKNIE !!!
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) inspiruj się, bedzie mi miło :) a syn ma gust do kolorów ; )

      Usuń
  17. Zmiany nie duże ale skoro małemu lepiej się śpi to znaczy że to bardzo dobre zmiany :) Stolik i krzesełko super, ale co ja mam innego na ten temat napisać jak mój synek ma identyczne krzesełko, a nawet dwa (malowalam na bialo) i stolik tylko prostokątny (pomalowayny na ciemny brąz) i jesteśmy z tego zestawu bardzo zadowoleni. Na krzesełko polecam poduszkę, maluszkowi jest o wiele wygodniej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. my z zestawu tez jestesmy zadowoleni. Poduchy narazie nie szyję ( mam w planach ) bo aktualnie mój syn korzysta ze stołu i krzesła głównie jak z drabiny.. jeździ po domu z nimi i dostawia do mebli ,żeby sięgać po różne rzeczy ;)

      Usuń
  18. Jak dla mnie bosko! Tak to pięknie wygląda, że pozazdrościć małemu takiego pokoju :) A u mnie większy bałagan jak się Mikuś bawi wierz mi na słowo, choć chyba kiedyś muszę to uwiecznić ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Yosi dopiero , zaczynał bałagan ;) po zakonczeniu to o wiele gorzej wygląda ;)

      Usuń
  19. Widzę,że u Ciebie też najlepiej gdyby meble miały kułka:) Piękny jest ten pokoik.I przed o po:)

    OdpowiedzUsuń
  20. Było cudnie , jest cudnie !!!

    OdpowiedzUsuń
  21. Izuniu jest pieknie!!! Jest pieknie!!! No co ja mam mowic, jest pieknie!!! Czy przed czy po obie wersje sa swietne a maly Y musi byc najszczesliwszy w takim pokoiku, to ze 90% jest balagan to normalka i zycie, tak musi byc:-)) Buziaki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzieki Syl , odkąd jest mały , ja pedantka musiałam zwerifikować swoje podejscie do porządku ;p

      Usuń
  22. Jest lepiej z tym układem. Podziwiam konsekwencję kolorystyczną (u mnie nie do wykonania ;-) a co do "bałaganu" gdybyś zobaczyła pokoje moich dzieci.... ;-)


    Obłędne te limuzyny z Kuby!

    Uściski

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Renata, mając tyle materiałów w pracowni i możliwości tworzenia co trochę nowych zestawów kolorystycznych, to ja sie nie dziwie , ze ci brak takiej konsekwencji ;)

      Usuń
  23. Jak zwykle pięknie bardzo mi się podoba u mnie jak bliżniaki zrobią bałagan to nie mam gdzie stanąć ,pozdrawiam Ewa,

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ewa , napewno bałagan w wykonaniu bliźniaczek jest nie do pobicia przez jedynaka ;))

      Usuń
  24. Och, no ja nie nawykłą jestem do tylu faktur i takich kolorów, więc nie wiem na czym skupić wzrok :P, ale jedno widzę na pewno doskonale - pokój wygląda imponująco!! Piękne królestwo małego chłopca! Bajkowo! Pogratulować takiej Mamy!! :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję Aga :) rzeczywiście u mnie to kakofonia wzorów i kolorów w porównaniu z twoimi wnętrzami ;))

      Usuń
  25. Jak ja lubię te Twoje kolory, faktury, zestawienia! :))) mnie się podoba i to bardzo, jak zawsze gdy coś zmienisz Iza:)
    Chłopiec musi być przeszczęśliwy w takim miejscu... chyba każde dziecko marzy o takim pokoiku:) stolik klasa! bardzo dobry zakup:)
    Ja od Asi wzięłam swój fotel;) buziaki

    OdpowiedzUsuń
  26. PIEKNIE!
    Szczene zbieram z podlogi! Zamurowalo mnie!!!!
    Piekna sciana, piekne kolory. Sami robiliscie? Czy to tapeta?
    Mam pytanie skad te gwiazdki wiszace na oknie?

    OdpowiedzUsuń
  27. super super super super. aż człowieka natchnienie bierze, żeby przestrzeń ogarniać :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Trafiłam do Ciebie przez przypadek, i jak ja się z tego cieszę!!!! Tu jest u Ciebie pięknie. Powiem Ci, że jak bym miała jeszcze jedno dziecko i rozciągliwe mieszkanie, to skradłabym od Ciebie wiele pomysłów. Ale najbardziej zazdroszczę Ci tego światła w pomieszczeniach. Cudownie budujecie razem klimat:):):) Pozdrawiam i obserwuję z wieeeeeelką przyjemnością:).
    Ewa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ewa :) miło mi cię tu gościć :) co do światła, to magia fotogtrafii, statywu i długiego naświetlania :)
      pozdrawiam świetliście ;)
      Iza

      Usuń
  29. Wszystko wygląda bardzo pięknie ... ale ja nie mogę oderwać oczu od tego automobilu!! Czad!

    OdpowiedzUsuń
  30. Sliczny pokoj :) Dokladnie te same kolory wybralam na urzadzenie pokoiku mojego jeszcze nienarodzonego synka, choc on wie, ze mama z tata cos szykuja, bo coraz czesciej i coraz mocniej daje o sobie znac kopniakami :)) Mam pytanie odnosnie lozeczka - jakiego jest wymiaru i czy ma na dole szuflade? Gdzie zakupione??
    Pozdrawiam, Kasia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) pewnie juz sie nie moze doczekac swojego nowego pokoju :) co do łózeczka, ma szufladę na dole i kupiłam je na allegro. niestety nie znam dokładnych wymiarów,, ale raczej w standarcie :)
      pozdrawiam
      Iza

      Usuń
  31. I jeszcze ta girlanda z kulek, chyba lampkowa, u Was w sypialni.. Skad to cudo? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tą girlandę z kulek kupisz w sklepie cottonballs a tu jest ich fanpage https://www.facebook.com/cottonballlights?fref=ts

      Usuń
    2. Dziekuje bardzo i pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
  32. mogę śmiało powiedzieć, że w moim stylu - cudownie nie pstrokato ;P

    OdpowiedzUsuń
  33. Zakochalam sie w Twoim blogu! Rowniez jestem fanka kolorow (z Mexykanskim mezem inaczej sie nie da). Chcialam zapytac o czerwona komodke w pokoju Yosiego: taka kupiona, czy malowana? Jesli pisalas juz o tym na blogu to czy moge prosic o link?
    Pozdrawiam serdecznie i zycze udanych wakacji!
    Xavi's Mum

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) pewnie tak jak wszyscy myslisz ze u nas takie kolory bo takie są na fladze kubańskiej ;) cóż tak sie złozyło ,ze te kolory pasują do mnie bo sa skrajne ;) a ja jestem pełna skrajnosci :D całe szczescie maz kubanczyk lubi kolory i swoją flagę wiec mam wolną rękę ;) co do komody. Kupiłam ją rok temu w Ikea. To juz była koncówka serii. Sa nadal takie same ale w innych kolorach. Moze ci sie uda gdzies jeszcze jakies niedobitki znaleść.
      saludos a ustedes :)
      Iza

      Usuń
  34. Witam, bardzo ładny pokój dla maluszka :) Mam pytanie odnośnie szafy - jak duża ona jest i jakie to drzwi , białe? gładkie? I pytanie czy dla takiego maluszka potrzebna tak duża szafa? Jak się u Pani sprawdza?

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz :)