2014-07-09

jak się nie ma co się lubi (metamorfoza)...

... to się robi co się umie ;)  Dziś trochę odpoczniecie od tematu Kuby. 2 posty pod rząd to chyba przesada ;p Oczywiście będzie druga część ostatniego posta, ale chce żeby był kompletny więc muszę zebrać jeszcze pewne namiary itp i dopiero go opublikuję. Dzięki też za tak fajny odzew na temat informacji o Kubie i ciesze się,że te, które niby nie przydatne w podróży jednak przypadły Wam do gustu :)  Te godziny poświęcone na ostatniego posta nie poszły na marne ;) 

Wracając do dzisiejszego tematu. Będzie o małej przeróbce kosza- torby tak, aby chwilowo mi zastąpiła przedmiot moich westchnień :)  Do czego wzdycham ?  Do marokańskiego kosza na ramię :) Z mojej podróży 8 lat temu nie przywiozłam sobie takowego z braku funduszy w tym czasie. Ponieważ planuje powrót do tego kolorowego i pełnego dźwięków i smaków kraju to będzie on moim "suwenirem" z tej podróży, choć mogłabym już go sobie kupić dziś w którymś ze sklepów internetowych (lub stylizowany na taki ). 
Niecały rok temu przeglądając outlet internetowy Top Secret i Troll wpadłam na ostatnie sztuki koszyka, którego cena mocno mnie zachęciła do kupna (35 PLN ). Był super bazą do przeróbki . ( Jego wnętrze było dla mnie mdłe i nie do przyjęcia ;p ). Jak to wiele moich projektów musiał zaczekać na "swój czas"  i moją wolną chwilę. I w końcu ta chwila nadeszła! :) i teraz będę się chwalić jej efektami  i pokażę Wam co ja najlepszego narobiłam  ;p 




Koszyk początkowo wyglądał tak jak wyżej.  Jak dla mnie ciut nijako. Szczególnie to beżowe wypełnienie. Wiem,że na pewno znajdą się takie osoby, którym będzie podobał się przed zmianami. Mnie jednak bliżej jest do żywych kolorów niż beżu :) Dlatego koszyk przeszedł mała metamorfozę  :) 


do metamorfozy użyłam materiału ( drecotton.pl) i sznurka - leroy merlin.  Oczywiście nożyczki, nici  igła i maszyna też były w użyciu ;) 


wnętrze wyprułam, rozprułam i odrysowałam na nowym materiale :)  zszyłam , doszyłam do koszyka i dodałam jeszcze jeden gadżet o którym napiszę pod zdjęciami końcowymi :) 


Sznurkiem okręciłam uszy dość ciasno i bez użycia żadnego kleju . Używam i sznurek się trzyma i nie przesuwa.  Gdy mi się znudzi i na przykład będę chciała mieć uszy materiałowe łatwo mi będzie go usunąć :) 


Gdy uszy zostały już osznurkowane, chciałam dodać ciut koloru na zewnątrz koszyka i zrobiłam małe wykończenie uszu przy koszyku z tego samego materiału co wnętrze :) 


Na koniec dodałam mała kokardkę ;) taka kropka nad "i" :)  Teraz tylko długa sukienka, kapelusz i wakacyjne spacery można rozpocząć ;) 




A to jest ten dodatek, o którym wcześniej pisałam. Doszyłam ściągane workowe zamknięcie do koszyka i w ten sposób nikt mi się do jego zawartości nie dobierze ;)  



a w między czasie koszyk pełnił taką funkcję ;)  :



Parę postów jest w przygotowaniu , więc mam nadzieje,że przez najbliższe dni nudy nie będzie :) a tym , którym chce się tu zaglądać i jeszcze komentować mimo pięknej pogody i wakacji bardzo dziękuję :D 

Iza 


67 komentarzy:

  1. Super przerobiłaś ten koszyk :) I to dodatkowe zamknięcie jest świetnym pomysłem!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzieki :) to dodatkowe zamkniecie bardzo lubię :)

      Usuń
  2. Sliczny koszyczek sliczna sukieniusia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzieki Syl :) a sukienka ma swoje lata. Z 8 na pewno ;)

      Usuń
  3. Moc krásná proměna !!!! ♥♥♥ Marki

    OdpowiedzUsuń
  4. Koszyk dostał śliczne wdzianko !Lubię takie metamorfozy :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  5. mi bliżej do beżu ale koszyk po Twojej przeróbe zdecydowanie lepiej wpisuje się w letnie kilmaty. Bardzo ładnie teraz wygląda.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak myślałam ,że ktoś od beżu się znajdzie :D fajnie ze mimo to ci sie podoba :D dzieki

      Usuń
  6. Zmiana na plus...jeszcze być Waszego niebieskiego gdzieś dodała i byłby już w 100 procentach w Waszych kolorach:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no własnie niebieski już mi tu nie grał.. ;) nawet zastanwiałam sie nad niebieską kratka ale czerwona wygrała :)

      Usuń
    2. Malutka niebieska kokardeczka:)

      Usuń
  7. Cudowna zmiana koszyka, ach rownież marzę o takim, może pod koniec lata jakiś upoluję ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Uważam, że twój jest zdecydowanie ładniejszy od tego marokańskiego oryginału. No i jedyny taki :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Iza Cudotwórczyni ! Piękny kosz!

    OdpowiedzUsuń
  10. A umie się świetnie! :) Świetna metamorfoza nadała koszykowi charakteru :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Świetny pomysł z tymi rączkami ze sznurka :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Takie ściągane wiązanie to fajna sprawa :) Koszyk po metamorfozie bardziej do Ciebie pasuje ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzieki :D lubie rzeczy co do mnie pasują ;p

      Usuń
  13. jak TY to robisz B-) dodam że za czerwienią nie przepadam toleruję na święta BN wówczas mnie nie razi/nie przeszkadza
    a teraz u Ciebie też ją polubiłam:-) buźka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. czary mary ;) cieszę się,że polubiłas dzieki mnie czerwień :D

      Usuń
  14. I wcale nie trzeba mieć kupę kasy by mieszkać pięknie. Liczy się pomysł i wprawne rączki. Twój koszyk jest cudowny. Pięknie go przerobiłaś i w żadnym katalogu nie widziałam piękniejszego.
    Miłego dnia
    Kaśka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kasia dzięki :) a co do kasy i pieknego meiszkania.. to czasami mi sie wrecz wydaje ze duzo kasy odbiera ludziom gust ;) ( choc nie zawsze :) )

      Usuń
  15. Preciosa, las cestas son muy versátiles, con pocos cambios tienen estilos totalmente diferentes, me gusta tu estilo, el tono rojo es alegre y divertido!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Muchas gracias Vicky por estas palabras :) saludos

      Usuń
  16. Ale super! Przecież to zupełnie inny koszyk! Rewelacja :)
    Pozdrawiam,
    Ola

    OdpowiedzUsuń
  17. Ty rzeczywiscie potrafisz czarować i wyczarowac cos z niczego :)
    Koszyczek wyszedl przesliczny!!!! :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. staram się.. poza tym odkąd pameitam jestem miłośniczą metamorfoz :D

      Usuń
  18. Fajne roczki w tym koszyczku wyszły, a tak kokardka dopełnia całości :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki :) też mi sie wydaje ze bez kokardki byłby ciut smutny :)

      Usuń
  19. Najpiękniejszy koszyk jaki widziałam <3 Cudna odmiana i zapięcie rewelacja!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no ja widziałam piekniejsze , ale ten jest taki "moj" wiec go lubie bardzo :) dzieki za miłe słowa :)

      Usuń
  20. jej jakie cacuszko! świetny ten koszyczek <3

    OdpowiedzUsuń
  21. Bardzo fajny pomysł na przerobienie koszyka :) Czerwona krateczka jak stworzona dla niego :)
    Pozdrawiam!
    Ewela

    OdpowiedzUsuń
  22. Jesteś niesamowita i bardzo kreatywna! Koszyk prezentuje ise bosko:)) Uwielbiam Twoje zdjęcia, aranżacje i ogólnie klimat:) Pozdrawiam Cię ciepło:)

    http://my-homeonthehill.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzieki wielkie za tyle milych słów :) pozdrawiam

      Usuń
  23. Hehe, a ja właśnie kupiłam sobie koszyk, taka pure natura :D Ale Twój no musi mieć te niebiesko czerwone akcenty, bo lipa by Pani była ;P Lubie ten Twój wieszaczek na dyrdymały :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a widziałam widziałam na instagramie :) a koszyk i w sklepie widziałam.ale ze miałam juz ten to tamtego nie kupowałam. choc fajny :) a co do akcentow ..nie ma tu niebeiskiego ;p o! ten wieszaczek to i ja lubię :) wręcz darze go uwielbieniem ;p

      Usuń
  24. Iza! Przerobiony koszyk - jak zawsze wszystko u Ciebie - po mistrzowsku!!! Jesteś cudotwórczynią i kopalnią pomysłów - przynajmniej dla mnie:) I to doskonałe zapięcie:)
    A post o Kubie jest lepszy niż informacje z niejednego przewodnika! Napracowałaś się Kochana, ale warto było. A zdjęcia jak zawsze cudowne. W ogóle to zdjęcie "płatne" z dwoma Kubankami to jak dla mnie musisz je koniecznie opublikować i powinno być wysłane na konkurs WPP!
    Buziaki z KRK

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzieki za miłe słowa. Nie wiem co co za konkurs WPP :) wiem ze pewnie z tej podrózy wysle znów cos na konkurs National Geographic.. a nóż widelec znowu sie uda ;p

      Usuń
    2. World Press Photo!:) Na National Geographic też koniecznie wyślij!!! A nóż widelec...:)

      Usuń
    3. aa nie wpadłam ze ten.. ale wydaje mi sie ze panie to chyba nie bardzo na ten konkurs.. ale sie zorientuje ;)

      Usuń
  25. Koszyk teraz prezentuje sie dużo lepiej. Zabawne zobacz co sama zrobiłam ostatnio:http://robiewdomu.blogspot.com/2014/06/metamorfoza-letniego-kosza-tutorial-diy.html?m=1
    wodocznie to czas koszyków.
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. lato to satnowczo sezon na koszyki ;) moj czekał cały rok na swoją metamorfozę :) twój też wyszedł fajnei. Lepiej niz przed :)

      Usuń
  26. Fantastic!!!!!! extra przemiana! ;)

    OdpowiedzUsuń
  27. Świetna metamorfoza! Oj, ja kratki uwielbiam:))

    OdpowiedzUsuń
  28. sznurek w miarę noszenia naprawdę nie przemieszcza się na rączkach? wydawałoby się, że klej jest w tym przypadku obowiązkowy...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. naprawde sie nie przemieszcza. Jest dość ciasno obwinięte no i rączki nie są okrągłe tylko ciut jajowate i ostro zakonczone szwem z jednej strony , moze to pomaga. Nawet tarmoszenie przez mojego syna zniosły te rączki ;)

      Usuń
  29. Super metamorfoza, dużo ciekawsze i weselsze rozwiązanie, idealne na lato :-)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz :)