2014-08-13

pudełka po butach - kuferki na skarby DIY

Zanim przejdę do głównego tematu chciałam Wam podziękować za taki odzew i tyle miłych słów do posta ze zdjęciami z Poznania :)  Gdybym wiedziała, pewnie ukazał by się w lipcu ;)  Nie zostaje mi nic innego jak częściej odwiedzać Poznań ;)  
Wracając do tematu posta. Tym razem pokażę Wam do czego natchnęły mnie pudełka po butach Yosiego ;). Coś podobnego robiłam już w zeszłym roku dla Ikea tyle ze z papierem ozdobnym.  Tym razem forma pudełka ( wieko odchylane, a nie zdejmowane ) nasunęła mi myśl, żeby zrobić z nich "wypasione" zamykane na guzik kuferki ;) a jak guzik to i tkanina :)  Jak dobrze wiecie, tkaniny uwielbiam i nie tylko z nich szyję ;) Tym razem kleiłam je :)   a wyglądało to tak : 

Na początku wyrzuciłam na stół tkaniny które chciałabym użyć..  a później próbowałam je połączyć w pary tak żeby dobrze wyglądały ;) (chciałam żeby wieko było inne niż reszta pudełka). Utrudnieniem było czarne pudełko i białe napisy, bo przebijały przez niektóre tkaniny. Jakoś się jednak udało :)  Oczywiście żeby skończyć projekt potrzebowałam więcej gadżetów. Poniżej pełna  lista : 

* pudełka po butach 
* tkaniny  
* klej ( ja używałam taki do różnych craftowych rzeczy kupiony w dziale tego typu w empiku) 
* pędzel do nakładania kleju
* guzik
* sznurek lub tasiemka ( do wykonania pętelki) 
* klejące taśmy materiałowe ( opcjonalnie) 
* ołówek 
* linijka
* nożyczki
* biały karton 
* igła 
* kordonek/mulina 



Zaczęłam od obklejania dolnej części pudełka. Musimy dobrze wymierzyć podstawę i ściany i wyciąć z materiału prostokąt o wymiarach :  2 x wysokość pudełka + szerokość podstawy pudełka  + 4 cm na zakładki  i 2 x wysokość pudełka + długość podstawy pudełka + 4 cm na zakładki .   Stawiamy pudełko dokładnie na środku materiału i odrysowujemy podstawę . Następnie z  każdego rogu tkaniny  nacinamy materiał aż do rogu narysowanej podstawy. Smarujemy podstawę pudełka klejem i przykładamy materiał dokładnie tak aby nacięcia tkaniny zaczynały się na rogach podstawy. Teraz możemy dokładnie wymierzyć gdzie chcemy mieć guzik . Czyli przykładamy tkaninę do boku pudełka na którym będzie guzik, zamykamy wieko i zaznaczamy ołówkiem miejsce na guzik. Następnie go przyszywamy. Ważne, żeby Wam to nie umknęło przed przyklejeniem materiału ;) 



Jak przyszyjemy guzik możemy przykleić materiał na ściankę pudełka. Boczny "żagiel" ścinamy tak żeby tworzył ok 1,5 cm zakładki na boku ( analogicznie z drugiej strony i przy każdym boku materiału). Zakładkę z dłuższego boku przyklejamy do pudełka.  Tylny dłuższy bok  przygotowujemy tak samo ( poza guzikiem). Górę zawijamy do wysokości ścianki i podklejamy. Przyklejamy całość do boku i zakładki do krótszych boków. Teraz możemy przejść do wykończenia dwóch krótszych boków. Zakładki z nich zawijamy i przyklejamy do materiału tak by krawędzie boków ładnie się prezentowały. Tak przygotowane węższe boki możemy już przykleić do ścianek. Dół pudełka jest gotowy. Analogicznie robiły  z górą  pamiętając, że krótsza długość wieka to szerokość pudełka + 1 wysokość wieka + 3 cm na zakładki.  Na długiej krawędzi wieka , tam gdzie łączy się ze ścianką oba materiały zszyłam kordonkiem, aby przy otwieraniu i zamykaniu pudełka nie rozchodziły się. Pozostało jeszcze doczepić pętelkę ze sznurka. Do wewnętrznej krawędzi wieka przyczepiłam ją skrawkiem materiału posmarowanym klejem. Jednak jak się wcześniej o tym pomyśli można sznurek umieścić pod materiałem obklejającym wieko od tej strony ;) Ponieważ wnętrze wieka w moich pudełkach było ciut zniszczone , wycięłam białą tekturkę ..ciut mniejszą niż wieko i przykleiłam ją za pomocą materiałowych taśm z klejem  :)   



A tak prezentują się gotowe pudełka na skarby ;)  Ponieważ w trakcie robienia pudełek zapomniałam wykonać więcej zdjęć  krok po kroku ( stąd tyle opisu ), teraz Wam pokażę więcej zdjęć końcowych żebyście mogły obejrzeć sobie co i jak ;)  







Pudełka są po butach Yosiego więc wypadałoby,żeby pudełka trafiły do niego.. ;) Jednak mama weźmie je do siebie i poczeka aż niszczycielska moc rąk syna zmaleje lub pójdzie w zapomnienie ;)   

Zostawiam Was z tym wpisem i pomysłem na recykling pudełek, a sama zaczynam się szykować na imprezowy wyjazd do Szwajcarii ;) ( ślub przyjaciół) .. Jeśli znajdę czas zrobić trochę zdjęć na pewno Wam co nie co pokażę :)  A w następnym tygodniu pokażę Wam, że ci co sądzili, że jest u mnie pstrokato z czerwienią i niebieskościami mylili się.. Teraz dopiero pokażę co oznacza słowo "pstrokato" ;) będzie to projekt z wykorzystaniem...... washi tape ;)  

UDANEGO I SŁONECZNEGO DŁUGIEGO WEEKENDU  ! 

Iza 

55 komentarzy:

  1. Bardzo fajny toturial, świetnych materiałów używam, wyszły piękne pudełka na wakacyjne skarby ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. super pomysł na wykorzystanie tych pudełek, które najczesciej sie wyrzuca :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. takie DIY eko ;) a jak się jeszcze wykorzysta materiał z ubrań które chcemy wyrzucić..i guziki z nich .. to recykling na maksa ;)

      Usuń
  3. Świetny pomysł, pudełka wyszły cudnie :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. pomysł rewelacyjny, no ale materiały są też niczego sobie w Twoich ulubionych kolorach:-))) będąc niedawno nad naszym morzem pstryknęłam fotkę dzieciakom i dopiero jak ją na komputerze oglądałam zauważyłam że wyszły Twoje ulubione kolory, prześlę Ci emailem, to zobaczysz.pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  5. no tak, ale tak patrze i patrze i szukam, ale emaila do Ciebie nie widze...

    OdpowiedzUsuń
  6. A jakiego Ty kleju używasz??? Ja kiedyś oklejałam używając Magica ale wyszły brzydkie żółte zacieki. Buziaki i dobrego dla dla całej rodzinki ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ola wiesz co nie pamietam. Kiedys zgarnełam z połki z empiku jakis z działu decupage . Wydawał sie sensowny i do wszytskiego. Juz wiele rzeczy tego typu nimkleiłam i sprawdza sie. W domu spojrze jak sie nazywa.

      Usuń
  7. Świetny efekt, warto się trochę ''wysilić'', choć ja osobiście nie za bardzo lubię oklejać pudełka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. haha .. ja lubię obklejac pudełka ;) relaksuje sie przy takich pracach ;)

      Usuń
  8. Fajnie połączone kolorki i puda wykorzystane. Ja swoich nie wyrzucam i piętrzą się , może kiedyś znajdę wenę aby coś z nimi zrobić ! pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki :) ja wyrzucam tylko te naprawde zniszczone, bo nawet jesli nie dla mnie to moja mama z chcecia je przygarnia ;) zawsze mozna buty schowac w ładne pudełko ;)

      Usuń
  9. Ale super wyszły! Piękne tkaniny!

    OdpowiedzUsuń
  10. Wyszły świetnie, co mnie nie dziwi, zupełnie jak dobór kolorów ;). Mam nadzieję, że kiedyś uda mi się skorzystać tego tutorialu. Udanego wyjazdu!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. haha to fakt.. dobór kolorów zaskakujący ;)

      Usuń
  11. boję się tego pstrokato.. :d pudełka świetne. Jak zobaczyłam nowy post to się aż ucieszyłam. Częściej proszę ;d

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. spoko .. nie bedzie tak żle z tym pstrokato.. ale wolę uprzedzić ;) co do cześciej.. narazie sie nie da.. sezon ogórkowy ;p tzn wyjazdowy ;) pewnie jesienią bedzie czesciej ;)

      Usuń
  12. Świetne. Ja swoje trzy przemalowałam, a jedno czeka jeszcze na metamorfozę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też fajny pomysł z przemalowaniem :) ja myslałam zeby te maznac na biało to bym nie biała problemu z wyborem tkanin.. ale juz ani sił ani czasu nie było ( 3 projekt DIY tego dnia to był który robiłam łacznie z obfotografowaniem krok po korku i efektu koncowego ;p )

      Usuń
  13. Rewelacja !!! chyba muszę poszukać w domu takich pudełek ;))
    Ściskam ciepło :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hahah Olga :D haha .. ja myśle ze ty byś piekne ubranka wydziergala dla takich pudełek!! :D

      Usuń
  14. ech, aż mam ochotę wrzucić tam nasze kamienie i szyszki :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Pudełka są super. Jak będziesz się wybierać do Poznania, koniecznie daj cynk.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dam dam cynk bo widzę ze Was tu dużo stamtąd! ;)

      Usuń
  16. świetny pomysł i efekt znakomity:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Śliczne! Chyba zacznę kupować buty z uwzględnieniem rodzaju pudełka :)

    OdpowiedzUsuń
  18. ślicznie wyszły Ci te pudełeczka i pracy też sporo w nie włożyłaś koniecznie musisz dużo butów kupować koniecznie;-)

    OdpowiedzUsuń
  19. Pomysł na pudełka pierwsza klasa! Przetestuję niedługo :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Świetny pomysł, a wykonanie perfekcyjne. Już wiem jak wykorzystam pudełka po świeżo zakupionych butach :-)

    OdpowiedzUsuń
  21. Wyszły bardzo ładnie - ja tez wykorzystuję pudełka po butach w ten sposób, często też tworzę z nich opakowania gwiazdkowe :)
    Ja jednak wykładam również wnętrze pudełka papierem, krepiną lub materiałem - bo niestety nie każde jest ładne w środku.
    Ale Twoje są urocza :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Świetny sposób na wykorzystanie starych pudełek, sama mam ich sporo, a mogę zrobić podobne dla dwuletniej siostrzenicy :) myślę, że będzie to najlepszy pudełko na skarby!

    OdpowiedzUsuń
  23. Świetny pomysł i od razu widać, że arcy staranne wykonanie. Pudełka prezentują się pięknie! Podziwiam talent oraz cierpliwość i czekam już na kolejny post :-)

    OdpowiedzUsuń
  24. przesliczne. Swietny sposob na przechowywanie

    OdpowiedzUsuń
  25. Piękne wyroby, ciekawy blog, wiele można się z niego dowiedzieć. Pozdrawiam i życzę miłego tygodnia.

    OdpowiedzUsuń
  26. Chyba skorzystam, muszę tylko dorwać dobry klej.
    Dzięki i pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  27. Świetny pomysł i super wykonanie. Będę musiała spróbować :) Dzięki za inspiracje!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz :)