2014-10-21

jabłka w natarciu

Jeszcze jest jesień , jeszcze jabłka królują!! ( choć dynie dzielnie walczą ;) )  Im starsza jestem tym bardziej doceniam jesień i to co ze sobą niesie :D Czyli intensywność kolorów i smaków.. Jesienne owoce są przepyszne.. śliwki, jabłka, winogrona do tego orzechy, dynie.. i jeszcze trochę.. Choć jabłka dostępne są u nas cały rok.. to ciasto z jabłkami nigdy mi tak nie smakuje jak właśnie jesienią.. i to jesienią je najczęściej robię :D Nigdy z Wami przepisami się nie dzieliłam , ale dziś będzie i przepis na tarte z jabłkami i dużo owocowo słodkich zdjęć.. a co! :D

Potrzebne będą :

* jabłka  ( antonówki są niezłe ;) )
* starty cynamon
* margaryna 150 gram
* brązowy cukier 100 gr
* mąka 200 gr
* 1 żółtko
* szczypta soli
* 1 łyżka zimnej wody
* 4 łyżki cukru ( brązowy lub biały)







Najpierw zagniatamy ciasto z mąki , cukru , żółtka , margaryny z dodatkiem soli i wody. Wkładamy na min 30 min do lodówki.  Następnie wykładamy ciastem formę na tartę. (wcześniej smarujemy tłuszczem i wysypujemy bułką tartą lub kaszą manną ) . Wkładamy ciasto do piekarnika rozgrzanego do 200 C  na ok 15 minut. W między czasie obieramy jabłka i kroimy na cienkie plasterki.  Po 15 min wyciągamy tartę z piekarnika i układamy na niej pokrojone jabłka. Następnie posypujemy z wierzchu cukrem i cynamonem ( możemy też cukrem waniliowym) . Wstawiamy z powrotem do piekarnika na ok  25 min. 




Ostatnio zamiast zrobić jedną dużą tartę zrobiłam małe deserki.. rozeszły się w mgnieniu oka ;)   



Lubię ten przepis bo jest prosty i szybki a efekt smakowy jest na prawdę super!   




A teraz się Wam przyznam, ze przepis to był pretekst.. fajnie mi się te jabłka fociło i tyle ;) chciałam Wam pokazać parę zdjęć :)   
Ostatnie tygodnie to już nie bieg a sprint.. jako wszystko naraz się zdarza.. i to w najbardziej pracowitym okresie w mojej pracy zawodowej "dziennej"..  zadyszka .. i czasu na nowe posty brak.. Ten czekał sobie na swoją kolejkę :) 
Jednak czas na co roczny październikowy spacer po Kampinosie musi być.. to i zdjęć trochę było ;)  Będzie kolejny  post lada moment :) 

Projekt łóżko małego Y też już widzi światło w tunelu więc niedługo także wnętrzarski wpis na blogu będzie ;)  Nowe -stare biurko też czeka na renowacje to i zmiany w sypialni nastąpią.. będzie o czym pisać..żeby tylko czasu i światła na zdjęcia starczyło :) trzymajcie kciuki . 
Dzięki,że tu zaglądacie i witam cały czas przybywających nowych czytelników :) 

Iza 


18 komentarzy:

  1. A mnie narobiłaś smaka na ciasto. A zdjęcia są cudowne. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Brzmi i wygląda smakowicie! Zachęciłaś mnie, na pewno wypróbuję przepis. Jabłka wprawdzie nie są moimi ulubionymi owocami i za samymi nie przepadam, ale w cieście owszem. Musy też są, całkiem smaczne, więc niedawno przerobiłam na nie 12 kg jabłek... a teraz wyciągam sobie słoiczek gdy najdzie mnie ochota i zajadam przed komputem :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wyglada pysznie! A wczoraj właśnie piekłam ciasto z gruszkami, też pycha :) no i zdjęcia piękne!

    OdpowiedzUsuń
  4. Iza zdjęcia takie, że chciałoby się tak sięgnąć po jabłuszko .... nie mówiąc o deserku :)
    Uwielbiam jabłuszka i właśnie najbardziej te pierwsze jesienne takie co to jeszcze całkiem nie doszły i tak przyjemnie chrupią ;))
    Słońca dla ciebie jak najwięcej !!!
    Buziaki

    OdpowiedzUsuń
  5. Izus zdjęcia jak zawsze super czytam Twojego bloga od dawna, a to mój pierwszy wpis u Ciebie ponieważ w świecie blogowym jestem dopiero drugi tydzień i szczerze podziwiam Twoją prace bo efekty widać przy każdym poście. Pozdrawiam i zapraszam do siebie :) http://mylookbeauty.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Piekne slodkie fotki ... chyba jestem zmuszona zrobic ciasto ... :) pozdrawiam ... :)

    OdpowiedzUsuń
  7. No i dobrze. Każdy pretekst żeby tu do Ciebie wpaść jest dobry :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Tak myślałam moja droga, że patrzysz na te jabłka jak artysta a nie jako konsument ;-) Ciekawa jestem projektu łóżko, bo mój synek też ma takie i praktycznie poza umyciem go nic z nim nie robiłam :)

    Ale tak czy siak te tarty są tak artystyczne, że chętnie wszamałabym jedną (też lubię takie małe deserki).

    Uściski

    OdpowiedzUsuń
  9. Jak pysznie :) Uwielbiam jabłka i desery z jabłkiem :) I metamorfozy...więc czekam na Twoje projekty i relację ze spaceru:) Buziak, iszart

    OdpowiedzUsuń
  10. Uwielbiam, uwielbiam ten smak! a moje dziecko ostatnio niczym innym tak się nie zajada jak właśnie jabłkami w takiej słodkiej kompozycji! pozdrawiam:) a zdjęcia oczywiście pierwsza klasa.........

    OdpowiedzUsuń
  11. Ale smacznie wyglada! Ja generalnie uwielbiam wszystkie owoce i tak zaluje, ze u nas juz po sliwkach!
    Sciskam!

    Dagi

    OdpowiedzUsuń
  12. Looks so fantastic and sounds delicious. Love your pictures!
    Have a happy happy time
    Elisabeth

    OdpowiedzUsuń
  13. Nawet gdybym nie lubiła ciasta z jabłkami, to po takiej serii pięknych zdjęć mam ochotę na to ciasto tu i teraz :)

    OdpowiedzUsuń
  14. jabłuszka są rewalacyjne, rozne szarlotki, jabłeczniki i takie tam ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Smakowite zdjęcia :) Mnie również jabłka najlepiej smakują jesienią i chętnie wypróbuję Twój przepis. Już od samego patrzenia na Twoje kadry, można ślinotoku dostać. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  16. Zainspirowałaś mnie i teraz już wiem, że jutro moja kuchnia będzie pachniała pieczonymi jabłkami :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz :)