2014-10-07

pastelowa jesień z Cotton Ball Lights

Około 3 tygodni temu Cotton Balls Lights ogłosiło na swoim fan page,że w ramach promocji nowych promocji kulek nawiąże współpracę z 10  blogerkami wnętrzarskimi .. cóż.. wiecie ,że kocham te kulki i je u mnie widziałyście.. takiej okazji nie mogłam przegapić ;) Oczywiście zgłosiłam się i dziewczyny wybrały mnie z tej ogromnej ilości zgłoszeń.  Cieszyłam się nie tylko z powodu samych kulek, ale także dlatego,że będę mogła Wam pokazać, że znam inne kolory niż czerwony , niebieski i biały ;)  Kolor łańcucha wybierałam sama, warunkiem był udział chociaż jednego nowego koloru kulki. Wybrałam fresh mint. Tak naprawdę tego koloru bardzo mi brakowało. Od dłuższego czasu nosiłam się z zamiarem zakupu kulek dla mojej mamy, ale do idealnego sznura światełek dla niej brakowało mi mięty.. Teraz widzicie, że nie mogłam się nie zgłosić do zabawy ;) 
Niestety nie pokażę Wam sznura we wnętrzach mojej mamy bo są one dość daleko i nie mam kiedy tam teraz  jechać. Pokażę Wam jednak, że zestaw, który wybrałam, równie pięknie może wyglądać w moich wnętrzach a konkretnie na moim stole ;) 
Lubię przekorę..kocham skrajności.. i dlatego zobaczycie, że moja miłość do pasteli jest równie duża co do mocnych kolorów :) Dodatkowo przekornie pastele są głównym motywem jesiennego stołu! Tak jesiennego nie wiosennego.. ;) Myślicie, że to się "gryzie" ?  bo ja myślę, że raczej ładnie się tuli ze sobą ;) To co ?  Zaczynamy slideshow? ;) 



Pastele, fresh mint i kuliste kształty były motywem przewodnim ;) Stąd dynie, jabłka, gruszki ( no prawie kuliste ;))  


Jak widzicie  washi tape u mnie cały czas jest w użyciu :) Tym razem mój pomysł na optyczne wydzielenie przestrzeni na zastawę. Taka washi tape podkładka ;) czyli przyplątało się i małe DIY ;) 


Mój mąż spoglądając na talerz stwierdził, że wygląda to jak talerz z ciastkiem , które ma ogromną ochotę zjeść ;) 








Nie sądzicie, że ten zestaw bez fresh mint byłby ciut mdły ??  Bo dla mnie nowe miętowe kulki to taka kropka nad i w tym zestawie :D 




















a tak kulki umilają atmosferę na stole jak świecą :)  




Moja mama jest zachwycona kulkami , a nie łatwo ją zachwycić takimi gadżetami :D 



I jak ?  Pastelowa jesień  wcale nie musi być oksymoronem ? ;) Jeśli jednak jesteście spragnieni soczystych jesiennych kolorów, to już niedługo je Wam pokażę. W ten weekend w końcu udało mi się doprowadzić do skutku pewną współpracę. Jesteśmy 3 mamy różne talenty i nie zawahamy się ich użyć.. ;) Jak tylko będziemy już "oficjalne" pochwalę się Wam całą resztą :D  a teraz na zachętę 2 kadry ;) Liczę na Wasz doping i wsparcie :)  



Szykuję też dla Was posty DIY przydatne przed halloween lub karnawałem ;) szczególnie dla mam.. ale i dorośli też będą mogli je wykorzystać :D 

ps. wszystkie dynie są z Dyniowe Love   - polecam :)

Do zobaczenia w Łodzi  w ten weekend  :) 
lub na blogu w kolejnym wpisie :) 

Iza 

50 komentarzy:

  1. Jest przepięknie! Wyciągnęłaś z pasteli to co najpiękniejsze! Cudne kolory i moje ukochane pastele. Ja już niedługo będę miała również kulki, ale gentle breeze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziekuje Marta :) ciekawa jestem twoich aranżacji :D

      Usuń
    2. Dostałam je w ramach współpracy z jednym ze sklepów i post będzie dopiero w listopadzie, więc do tego czasu pewnie zmienią kilkakrotnie miejsce :)

      Usuń
  2. Izuś cudne zdjęcia! Wykonałaś kawał roboty tworząć te przepiękne aranżacje! Czekam na więcej szczegółow co ta za szalona trójca ;) Buziaki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Iza dzieki :) wiecej szczegółów już niedługo :D

      Usuń
  3. Iza pastele przepięknie wyglądają jesienią ... właściwie o każdej porze roku :)
    wyczucie koloru Kochana masz idealne !!! przepiękne zdjęcia !!!
    Szykuje się trójkowa jesień tu i tam ... trójki lubię nie tylko w radiu ;)))
    Owocnego weekendu :**

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. haha :) pastele głównie kojarza mi sie z wiosną.. dlatego własnie uzyłam je jesienią ;)
      dzieki za komplementy :D straszna szkoda ze sie nie uda nam spotkac :)
      a cos slyszałam o różnych trójkach.. moja taka spoza blogosfery ;) licealne znajomosci po latach ;) rok sie zbierałysmy .. az w końcu :D

      miełgo pobytu w Wawie :) :*

      Usuń
  4. Super! Przepiękne zdjęcia:D Trzymam kciuki za nowe wyzwania, coś czuję (i widzę;) że będzie pięknie:)))

    OdpowiedzUsuń
  5. Pięknie fotografujesz i ten dobór kolorów... Ja tęsknię za białą dynią i nie ma ich w okolicy. Ciekawe, ciekawe co szykujesz :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gabi dziekuje :) co do dyń to ja je kupiłam wysyłkowo. Poszukaj na FB dyniowe love :) masz tam duzy wybór i sympatyczną obsługę :)

      Usuń
  6. AAAA pięknie..chyba polubię pastele...chociaż normalnie nie lubię ;-)...Cottony też uwielbiam i wciskam gdzie się da ;-)...a, że moje mieszkanie nie jest z gumy to już naprawdę nie mam gdzie. Koniecznie muszę sobie kupić białe dynie ;-), bo są cudne ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ola, tez juz nie mam gdzie wciskac cottonów wiec te są specjalnie dla mojej mamy :) Mięty kiedys bardzo nie lubiłam.. ale Ewa z minty house nauczyła mnie ja lubić ;)
      dynie mozesz wysyłkowo w http://dyniowelove.pl ( i FB) 2pln za jedną mała biała

      Usuń
  7. No pięknie! Chyba nie wpadłabym, żeby pastele z dyniami połączyć :) Faktycznie nieoczywiste połączenie na jesień. Powiem Ci w sekrecie, że wybrałam podobne kolory do mojego zestawu, tylko takie bardziej "moje", bez różu, choć też kiedyś takie połączenie mi chodziło po głowie. Do zobaczenia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) białe kulki , białe dynie w kształcie kulek ;))) + pastele .. wszystko mozliwe! ;) a ten zestaw tez by ci pasował .. :) ciekawa jestem twoich zdjec :D:D do zobaczenia :)

      Usuń
  8. Izo ;))
    haha ;) to się porobiło, u Ciebie pastele a u Ewy z Minty szarości i beże ;))
    a tak na poważnie :) piękna aranżacja jesienna :)) i cotton ball, który bez tego minty byłby właśnie mdły i nijaki... ten kolor nadał mu pazura, idealne dopełnienie ;)) i wiedziałam, iż dyńki na Twoich zdjęciach będą zachwycać :))
    a zajawka baaardzo intryguje ;))
    pozdrawiam
    Ania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu
      pastele u mnie to wina Ewy , to ona mnie nimi zaraziła.. a szczegolnie mietą której kiedys nie lubiłam ;p
      mam nadzieje ze uda mi sie jak najszybciej powiedzieć i pokazać coś wiecej :)

      pozdrawiam cię

      Usuń
    2. Izo :)
      podejrzewam, że pół blogowego świata Ewa zaraziła miłością do minty :)) i to bardzo dobrze :)) zdecydowanie wolę takie wnętrza od dizajnerkach skandynawskich... no jakoś mi te bryły, te surowości nie pasują ;))
      i nie napisałam tego wcześniej... naj, naj, najfajniejsze zdjęcia to te, z poduchami i kłębuszkaimi kordonka :)) cudne - jednym słowem :))
      pozdrawiam
      Ania

      Usuń
    3. Asia.. hahah czyli z całej sesji podoba ci sie najbardziej tło ;p co do kordonków troche załowałam ze nie mam dokładnie tych samych kolorów co kulek.. ale ze sesja była "szyta" tylko z tego co maiłam juz w domu nic nowego nie kupowałam do niej wiec jest jak jest ;)

      Usuń
    4. bo one są takie moje :)) bo ja kocham szydełkowanie, więc tak "podane" kordonki po prostu musiały mi się podobać :))
      i jak napisałam wcześniej wszystkie zdjęcia są cudne, niezwykle klimatyczne i taką jesień to ja kupuję ;)) ale te z kordonkami to cały czas przyciągają mój wzrok ;))

      Usuń
  9. Te białe dynie są cudne *.* pomysł na "podkładki" świetny. Jakoś do końca pastele do mnie nie przemawiają w takiej formie, ale dwa ostatnie zdjęcia są cudowne ;d

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kingowa nie wszyscy kochają pastele i dobrze ;) ja lubie przekronie stąd ta kombinacja :) dzieki za komentarz :)

      Usuń
  10. Pięknie Izo, po prostu pięknie, aż mam chęć zrobić patchwork w tych kolorach :)

    Ale ostatnia fotka niezwykle intrygująca.... mam nadzieję, że niebawem się dowiem ;-)

    Uściski

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Patchwork w tych kolorach .. mniam!!!!
      co do ostatniej foty to ci powiem w drodze do Łodzi ;))
      ściskam

      Usuń
  11. Przepiękne zdjęcia i kolory totalnie "moje". W ramach odświeżania Zosi pokoju wymieniłam jej ostatnio kilka kul - zgodnie z nową kolorystyką na sznurze zawisły właśnie miętowe i turkusowe obok żółtych i różowych - bardzo podobne do Twoich:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Agnieszka, wiedziałam ,ze ci przypadną do gustu :) Czytałam o tym ze jej kulki odświerzyłaś.. ale chyba ich nie pokazywałaś.. przynajmniej nie kojarzę :) z turkusem tez musi to fajnie wygladać :)

      Usuń
  12. Kolorowo, pastelowo, jesiennie cudnie !!! Ja też zaczynam chorować już na te słodkie kuleczki:))) A to co zaprezentowałaś jako zapowiedź...współpracy prezentuje się bardzo ciekawie. Ciekawa jestem co to takiego?
    Pozdrawiam Cię serdecznie i zapraszam do siebie, będzie mi miło: http://takpoprostudom.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Agata.. teraz ten zestaw jest w sklepie 10% taniej na hasło coloresdemialma :) wiec może wyleczysz chorobę ? ;)
      O współpracy napisze juz niedługo :)

      Usuń
  13. Izo, piękne kolory...lubię tak, jasno, pastelowo.
    Masz dobre oko do fotografii...nie wiem, czy to już pisałam :-)
    ściskam ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. milka dziekuje za miłe słowa :) w fotografii siedzę już 8 lat ;) blog colores powstał jako odłam ;)
      sciskam tez

      Usuń
  14. Uwielbiam oglądać Twoje fotki!:)

    Marzą mi się cotton balls...a ten zestaw kolorystyczny byłby idealny do pokoju Linki;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nina :*
      teraz 10% taniej .. spojrz na FB do mnie ;)

      Usuń
  15. Zaskakujesz wyobraźnią, zestaw bardzo nietypowy, dekoracja i zdjęcia jak zwykle przepiękne. Ja zastanawiam się nad swoim, a że chciałabym wymieszać z tym co mam, to mam kolejny dylemat :P. Na zdjęciu zdecydowanie więcej kulek niż 10 ;).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hahah wieczne dylematy ;) niby 3-4 kolory w domu a taki problem ;p na zdjeciu jest 20 kulek a 10 to miało być blogerek ;))

      Usuń
    2. Iza, a dostałaś girlandę z 20 kul? Bo ja tak jak Ania wybierałam 10.

      Usuń
  16. Ale pięknie pokazałaś ten zestaw, zdjęcia cudne. Zawsze wydawało mi się, że pastele zarezerwowane są na wiosnę, a tu proszę taka niespodzianka. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzieki.. ja własnie chciałam wyjść poza stereotyp ;) pastele= wiosna ;)) i chyba sie udało :D

      Usuń
  17. Super pastele, kocham je :) Zdjęcia jak zawsze porywające!
    Iza, pokaż swój salonik w jesiennej odsłonie, bardzo lubię Twoje połączenie salonu z kuchnią:0
    Ostatnie zdjęcia intrygujące....

    OdpowiedzUsuń
  18. Swietne polaczenie kolorkow i jak zawsze zjawiskowe foty!

    OdpowiedzUsuń
  19. No cóż...najpierw zakochałam się w Waszym balkonie..teraz w ...udekorowanym stole...ciekawe jak daleko mnie jeszcze poniesie... Jak dziecięce, pachnące pianki !Zjeść-to mało powiedziane:)) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  20. Pastelowa jesień w Twoim wydaniu jest zachwycająca....piękne kuleczki skomponowałaś, gratuluję :) I miło mi widzieć deskę w tej kompozycji :) razem z liśćmi i gruszkami dodaje typowo leśnego, jesiennego smaczku:) Pozdrawiam, iszart

    OdpowiedzUsuń
  21. Cudownie! Świecące kulki sprawdzają się we wszystkich kolorach.

    OdpowiedzUsuń
  22. wspaniale!wlasnie w tych kolorach chce urzadzic dzieciom pokoj.

    OdpowiedzUsuń
  23. Bardzo pastelowa jesień :) hihi
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie.

    OdpowiedzUsuń
  24. Oczywiście pięknie i rzeczywiście ta mięta "robi całość". Ale ja przez chwilę zwątpiłam na jakim blogu jestem przez te pastele ;) :D

    OdpowiedzUsuń
  25. Iza myślę że mistrzyni koloru to zdecydowanie TY:-))
    PZDR CIEPŁO:-)

    OdpowiedzUsuń
  26. Tym razem naprawdę mnie zaskoczyłaś! :-) Nie spodziewałam się tutaj takich kolorów.. ale prezentują się pięknie, łańcuch jest cudowny, stół pięknie nakryty. Podoba mi się takie wydanie jesieni. Bajka :-) Co do nowego projektu, to masz mój doping i wsparcie, czekam, aż wszystko będzie oficjalne :-) Pozdrawiam! :-)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz :)