2014-12-21

świąteczny stół II


Miało być kilka nakryć stołu. Dziś kolejne :)   Też stonowane jak to pierwsze, ale mniej się błyszczy. Myślę ,że może przypaść do gustu miłośnikom black and white :)  Ponieważ to ostatnia niedziela przed świętami i jesteście zabieganiu, to mało słów więcej obrazków :) Miłego oglądania i inspirowania się. Poprzednia stylizacja jest TU 





Świeczka stoi w szufladce od komódki z ikea ;) 















Przypadło Wam coś do gustu ? Czy pierwszej stylizacji już nic nie pobije  ? ;) 

Do zobaczenia jutro :) 
Iza 

21 komentarzy:

  1. O, to jest mój styl! kocham się ostatnio w czarno-białych klimatach. Co ładnego leży na stole - obrus, cerata?

    OdpowiedzUsuń
  2. Jeśli o mnie chodzi, to zdecydowanie poprzednia stylizacja bardziej do mnie przemawia - jest ciepła, bardziej oddaje świąteczną atmosferę :) Choć tę też miło się ogląda :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Owl :) to stylizacja stanowczo dla miłosników B&W i skandynawskich prostych klimatów. jesli chodzi o polskie gusta i wyobrazenie o swietach na pewno nie jest w nurcie ;)

      Usuń
  3. Jak dla mnie ta wygrywa :) super!

    OdpowiedzUsuń
  4. fantastycznie :-) Zdecydowanie moje klimaty :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Jednak elementy czerni do mnie nie przemawiają, ale co kto lubi. Natomiast fotografie: Klasa.
    Zerknę na poprzednią.
    Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u Ellen :) tak jak napisałm Owl ;) to stylizacja stanowczo dla miłosników B&W :) i dzieki za miłe słowa o fotgrafiach :)

      Usuń
  6. Iza, no rewelacja. Tylko jeśli to papier z Tigera to mało praktyczne, ale co z tego skoro pięknie. Pewnie Cię rozbawi, że moje pierwsze skojarzenie z "JAN" to skrót od "January" i tak się zastanawiałam czy to kalendarz czy co dopóki nie zobaczyłam "Eli" :D.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ania , papier wykorzystałam bo obrusu takiego ni mam.. ;) a co do praktycznosci. to sie nie zgadzam ;) bardziej praktyczne niz obrus.. jak sie poplami to po prostu wyrzucasz ;))) i serce nie boli jak sie barszczyk rozleje ;) hehe co do imienia.. uzyłam najprostszych polskich jakie mi przyszły do głowy co by duzo nie pisac ;))

      Usuń
  7. Pięknie!Bardzo mi się podoba :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. No dla mnie WOW Iza! :)
    Bardzo ladnie, moje klimaty... LUBIE! :)

    Sciskam!

    Dagi

    OdpowiedzUsuń
  9. Stylizacja piękną !!! Stonowana i gustowna:)))
    Pozdrawiam serdecznie i zapraszam do siebie:)))
    http://takpoprostudom.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  10. Fantastycznie prezentują się te gwiazdki z imionami :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Fajne. Ja mam jakoś dość czerwieni jako świątecznego koloru - u nas srebrno, ale z umiarem - słomkowe dekoracje (bombek nie można, bo Młody grasuje) przyprószone na końcach brokatem, stare jak świat srebrne bombki porozrzucane tu i tam (generalnie wszędzie tylko nie na choince ;-), wszędzie światełka. Mam kilka bombek w kolorze czarnych pereł, więc jestem na dobrej drodze do świąt black & white, kto wie, może za rok.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u mnie nadal króluje czerwien i jutro pokaze 2 propozycje ;) co do bombek moja choinka w tym roku jest totalnie nie tłukąca ;))

      Usuń

Dziękuję za komentarz :)