2014-12-28

świąteczne spacerowe kadry

Miałam już nic nie pisać w tym roku ;.. nie uda mi się ;) To przez ten śnieg ;) Miało go nie być! Wyjeżdżając na święta zastanawiałam się czy nie jechać w kaloszach. W Wigilię tam gdzie byliśmy było 12 stopni na plusie... W pierwszy dzień świat już zimniej, bez opadów, ale nadal powyżej zera i bez śniegu. Spacer świąteczny przypominał spacer w listopadzie a nie w Boże Narodzenie. Jednak w piątek obudziły mnie słowa mojej mamy jak mówiła do wnuka : zobacz śnieg pada.. może pójdziemy na sanki ! :) Pomyślałam ..a pewnie parę płatków spadnie i po śniegu.. a on sypał i sypał.. i sypał.. Złapałam więc parę ozdób z choinki , latarenkę i z aparatem i synem wyszłam na dwór :D Okazało się ,że matka miała większą frajdę niż syn ;) Parę kadrów z tego powstało ( takie bez śniegu i ze śniegiem) i postanowiłam się z Wami nimi podzielić.  

Mam nadzieje,że Wasze święta były równie przyjemne jak moje i równie trudno Wam będzie jutro iść do pracy jak i mnie ;) Pociesza mnie to .., że zaraz kolejny tydzień prawie na leniuchowanie :D







Traktory i koparki, zaraz po po ciągach kolejna miłość mojego syna.. łatwo zgadnąć co Mikołaj  zostawił dla niego pod choinką ;)







Czy wy widzicie ,że na lewym zdjęciu płatki śniegu ułożyły się w serce ( i to nawet nie jedno ) ? :D magia ! 





pięknie sypało!! 




Te cudne rękawiczki , to ręczna robota Olgi z Hande mady by Olga . W końcu mogłam im zrobić godne ich zdjęcia ;)  



Zimy nie lubię ;p Jednak jeśli już musi być, to proszę o taką właśnie ze śniegiem.. jest weselsza i bardziej znośna :D i jaka fotogeniczna! :D 

Z obietnic przed świątecznych na pewno dotrzymam jednej. Moje świąteczne wnętrza pokażę dopiero w nowym roku ;) 


Iza 

2014-12-23

przy świątecznym stole z coloresdemialma

W sumie post powinien nazywać "świąteczny stół III".. ale jest najbardziej mój , najbardziej w colores de mi alma.. więc zasiądźcie razem ze mną przy stole przy jakim na pewno bym Was ugościła. Co więcej , daję Wam wybór , bo przygotowałam aż 2 stylizacje ;) Miała być tylko jedna. Tak na prawdę to miało być tylko zdjęcie z talerzykiem i ściereczką w koralikowym uchwycie DIY .. I już wiecie skąd wyszło tyle nakryć świątecznego stołu ;))) Od tego się zaczęło i na tym skończę w tym roku :)  

Zacznę jednak od stylizacji , którą zrobiłam wczoraj. Ona urodziła się w mojej głowie , gdy do zakupionych rzeczy w coqlila dostałam 2 cudne zawieszki ogrodowe. Dokupiłam jeszcze dwie i dwie doniczki i wykorzystałam do nakrycia świątecznego stołu . Choć czerwień jest dość wyrazista , to liczna obecność ziół i soczystego granatu łamie tradycyjne wyobrażenie o stole świąteczny. Ja tak lubię :)  Mam nadzieję, że Wam też przypadnie go gustu choć trochę. Obejrzyjcie do końca.. w połowie postu pokażę Wam druga stylizację. Tą od której się to całe szaleństwo zaczęło ;) 


Nawet parę prezentów już zapakowanych i choinka się załapała na zdjęcia ;) 














I jak ?  za mało świątecznie??  To może tak :  





świeczki mi "wygło" , jak stały sobie na parapecie.. moje kaloryfery mają moc ;)) 







I na koniec mała podmianka na talerzach.. taka moja propozycja dla tych co lubią sobie igiełką pomachać ;)  wypchane wizytówki ;))



Mam nadzieję, że miło Wam się siedziało przy moich świątecznych stołach.. i tych i tych wcześniejszych. Dziękuje wszystkim, że w tym maratonie postowym wytrwali i co więcej..komentowali!! :D Nawet nie wiecie jak mi było miło czytać Wasze komentarze. 

Ponieważ wyjeżdżam na świeta do mamy na wieś i raczej mój kontakt ze światem internetowym będzie marny , to jest mój ostatni post w tym roku. Może uda mi się jeszcze wpaść złożyć życzenia Sylwestrowe, jak nie.. pożyczę Wam dużo fajnego w Nowym Roku :) 

Dziękuje wszystkim tym , którzy przez ten rok do mnie zaglądali komentowali. Dajecie moc działania :D 


W Świątecznym klimacie chciałam Wam życzyć przede wszystkim SLOW XMAS :D Celebrujcie, twórzcie wspomnienia, cieszcie się sobą i smakołykami. Nie przejmujcie się tym co nie istotne. To nasze uśmiechy i dobry humor wszyscy zapamiętają a nie lśniące szafki :D  

Radosnych Świąt  ! 

Iza 

2014-12-22

świąteczne klimaty II

To już 8 post z rzędu.. biję własny rekord.. choć nie o to mi w ogóle chodzi  ;) To wyszło przypadkiem. W tym roku przez sesję świąteczną w listopadzie dla Pure Passion jakoś mój nastrój świąteczny paruje ze mnie od tamtej pory, a kreatywność wylewa z każdej strony  ;) Stąd te wpisy i ta ilość zdjęć.. Wiem,że nie nadążacie.. i może to mało marketingowe, bo nie wiele osób ma teraz czas przed świętami czytać blogi itp ;) ale mam taką potrzebę i tyle.. może później będzie cisza.. i nie będzie postów .. to wtedy Wam się będę przypominać linkami do tych wpisów ;)) Czyli nic straconego .. ;)  
Dziś ponownie dawka świątecznych zdjęć.Tym razem więcej czerwieni i światełek..  Zróbcie sobie przerwę na kawę i pierniczka , w sam raz na oglądanie tych zdjęć :) 













A jeśli już wspominamy pierniczki.. W tym roku po raz pierwszy w życiu pierniczyłam i lukrowałam. Wyszło całkiem całkiem.. a sądząc po komentarzach i  like-ach na instagramie to nawet lepiej niż "całkiem całkiem" ;) Spodobało mi się to , tyle że jak się już rozkręciłam z lukrowaniem to mi się pierniczki skończyły ;p Chyba na nowy rok muszę coś upiec i polukrować :D A na insta można obejrzeć etapy  tego piernikowania.. uczestniczył w tym mój syn.. był mały armagedon ;)












Jutro będzie ostatni przed świętami wpis. Będzie stół w moich kolorach , czyli z czerwienią.. a może i nawet 2 propozycje :) Będą też życzenia dla Was . Na święta wyjeżdżam i mam zamiar odpocząć od internetu również . Moje świąteczne kąty pokażę Wam już w następnym roku tj w styczniu :)  

do jutra  
Iza