2015-01-23

indiański naszyjnik DIY

Dziękuję wszystkim za taki fajny odzew na pióropusz mojego autorstwa :)  Jeśli któraś z Was zrobi, koniecznie niech się pochwali :).  Dzisiejszy post będzie tworzył komplet z poprzednim wpisem. Bo prawdziwy Indianin powinien posiadać również oryginalny naszyjnik!  Tak jak poprzednio inspiracje czerpałam z oryginalnych zdjęć rdzennych amerykanów (prosto z tej strony ). Zdjęcia, które pokażę Wam poniżej od razu zainspirowały mnie do kilku naszyjników. Na potrzeby wpisu zrobiłam najprostszy z nich, ale pokazujący technikę, którą można wykorzystać do bardziej skomplikowanych indiańskich ozdób. 


Do zrobienia naszyjnika potrzebne będą  :


  • kolorowe papierowe rurki 
  • ostry nożyk /ewentualnie nożyczki
  • mulina/kordonek
  • duża igła 
  • linijka




Kilka rurek pocięłam na 4 równe kawałki ( ok 4,5 cm). Każdą z nich ścięłam ukośnie na końcach. Każdy koniec rurki musi być ścięty w inną stronę. Ilość takich kawałków rurek zależy od wielkości naszyjnika. Ja wykorzystałam 18 kawałków ( czyli niecałe 5 rurek).


Do trzech rurek przyszyłam wcześniej pocięte rurki. Igłą przebiłam długie rurki na bokach, a mniejsze rurki tylko nawlekłam na nitkę ( tak jak to widać na zdjęciu niżej ) . Między krótkimi rurkami starałam się  zachować równe odstępy.  


Mój naszyjnik jak na standardy indiańskie jest dość skromny. Ma tylko 9  dość krótkich rurek w dwóch rzędach ;). Miałam jednak na uwadze niewielkich rozmiarów ciało mojego małego indianina Y :) Widzicie też, dlaczego rurki ścinałam ukośnie. Dzięki temu zabiegowi ładnie układają się w "V" :)  



Udało mi się nawet zrobić 2 zdjęcia w pełnym rynsztunku małego Y .. choć jego miny mówiły same za siebie.. "matka zwariowała!" ;) 


Za to duży pan Y cierpliwie pozował i znosił wszystkie pomysły żony ;)  


a na koniec wykazał się własną inwencją twórczą przy pozowaniu ;p  


Zdjęcia poniżej były moją główną inspiracją i oba pochodzą ze strony o której wspominałam na początku wpisu :) 


Jak widzicie , z tymi rurkami można nieźle poszaleć i zrobić indiańskie wisiory na bogato! :D  



Ja już nie mogę doczekać się wiosny i realizacji indiańskiej sesji :D  ależ pióropusze dzieciakom narobię! :D  

Na weekend zostawiam Was również z nowym wydaniem  magazynu "PODRÓŻE", który od wczoraj jest już w sprzedaży. A tam.. artykuł o Kubie i 4 strony moich zdjęć :D Artykuł napisała Joanna Szyndler, tak samo mocno związana z Kubą jak ja  ;)  


Swoją drogą, jak ktoś by mi powiedział,że w przeciągu roku  efekty moich tak różnych pasji ( podróżowanie i fotografia oraz urządzanie wnętrz) będą miały finał w dwóch czasopismach , które prenumerowałam jako nastolatka i dwudziestoparolatka, to bym się uśmiała.. i marzyła dalej ;) .. Chyba jestem szczęściarą :D 

WSPANIAŁEGO WEEKENDU 
Wam życzę ! 

Iza 


25 komentarzy:

  1. To piekny pomysl:)))))) jeden i drugi pan spisali sie niesamowicie:)
    Piuropusz widzialam na insta ale i ten naszyjnik mnie zachwycil:)))

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetny zestaw! W sam raz dla chłopczyka na bal przebierańców!

    OdpowiedzUsuń
  3. Feicidades por un trabajo tan original y bien conseguido!!!

    OdpowiedzUsuń
  4. Super zestaw i nawet Twój Y wygląda jak rdzenny Indianin hehe :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetny pomysł. Wart zapamiętania przy następnej zabawie karnawałowej ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Moja Droga..czy jest coś do czego rurek nie da się użyć?? :))))) kolejny genialny pomysl.Cudownie,że trzymasz się za ręce i z pasją i z miłością i pracą..pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  7. I mąż zapozował. Super naszyjnik.

    OdpowiedzUsuń
  8. Super zdolna z Ciebie SZCZĘŚCIARA Izuś !!!!!!!
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  9. świetny pomysł

    zapraszam do mnie http://jejeminecja.blog.pl

    OdpowiedzUsuń
  10. haha ty to masz pomysły :D i te foty, no padłam jak zobaczyłam inwencję Y :D

    OdpowiedzUsuń
  11. boskie! Ale proszę ja ciebie jakich ty masz profesjonalnych modeli! Ten pierwszy urzekający, ten drugi jak rasowy wódz:D Pomysł przedni na prawdę, taką kreatywność uwielbiam i cenię:)Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  12. Rewelacyjny pomysł! Jak Ty na nie wpadasz? :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Gratulacje! A naszyjnik godny wodza indiańskiego ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Bardzo fajnego bloga prowadzisz ☺z pewnością będę tu zaglądać częściej.
    Super naszyjnik ☺

    OdpowiedzUsuń
  15. Na bal karnawałowy jak znalazł :)

    OdpowiedzUsuń
  16. O jaaaa!!!! Bomba! Jaka szkoda, że mój chrześniak ma manię na punkcie wrestlingu :( Ale ja tu widzę potencjał na Halloweenowe przebranie! Muszę sobie koniecznie zapisać gdzieś ten pomysł. Dziękuję dobra kobieto <3

    OdpowiedzUsuń
  17. Bo Ty jesteś gigant! Naszyjnik fantastyczny, uwielbiam Twoje pomysły, a jeszcze bardziej ich realizacje :-) Gratuluję wyobraźni i kolejnej publikacji również! :-) Jesteś świetnym przykładem tego, że chcieć to móc :-) Takich przykładów właśnie mi teraz trzeba, więc tym bardziej dziękuję za to, że dzielisz się swoimi pasjami. Pozdrawiam cieplutko! :-)

    OdpowiedzUsuń
  18. No uwielbiam, po prostu uwielbiam to miejsce tutaj, które tworzysz! Jesteś niekończącą się kopalnią inspiracji i jak zwykle padłam z zachwytu nad Twoją wyobraźnią:) Naszyjnik boski!!!:)) Uściski!

    OdpowiedzUsuń
  19. Jestem pod wielkim wrażeniem kreatywności i realizacji. Wyszło cudnie. A modele pierwsza klasa

    OdpowiedzUsuń
  20. Piuropusz genialny! Naszyjnik nie mniej! A twoje publikacje nie sa efektem szczescia, ale ciężkiej pracy, wytrwałości w dążeniu do celu i przede wszystkim miłości do tego co robisz :) Gratuluje kochana! Tak trzymaj dalej!

    OdpowiedzUsuń
  21. Naszyjnik i pióropusz wyszły genialnie <3

    OdpowiedzUsuń
  22. Piękne DIY, jak zwykle, jak zawsze ;)
    W przyszłym tygodniu będę robiła z Tobą zagłówek do córci łóżka, i suche mini akwarium dla synka ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Który to już słomkowy projekt Twojego autorstwa?! Można powiedzieć - 'słomiany zapał' w nowym wydaniu;) świetne! pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  24. a ja ogormnie gratuluje takie sukcesu! i trzymam kciuki :) obaj panowie uroczy :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz :)