2015-03-30

DLACZEGO WARTO BYĆ BLOGEREM ? - APETYCZNY PROJEKT !





Na początku tego roku Ola z Apetycznego Wnętrza zapytała się mnie , czy nie wzięłabym udziału w projekcie, który przyszykowała na 3 urodziny swojego bloga, czyli w  apetycznym projekcie. Tak się składa, że mój blog skończył również 3 lata ( 4 dni temu), więc mimo dużej ilości różnych zobowiązań z przyjemnością zgodziłam się na jej propozycję :) Do tej pory już 8 blogujących dziewczyn napisało dlaczego warto zacząć blogować.Wszystkie wpisy są bardzo inspirujące i polecam je waszej uwadze. W sumie temat prawie wyczerpany, tak świetnie opisany przez dziewczyny. Mimo wszystko ja dodam swoje 5 groszy, może to kogoś zainspiruje do działania :D 


blog: cloroesdemialma.blogspot.com
od kiedy bloguję :  od marca 2012
kim jestem na co dzień :  finansistką, fotografem, blogerką, matka,żoną, nieuleczalną  optymistką wierzącą, że  chcieć to móc :)
mój blog to : moje wnętrza, pomysły DIY, podróże i te bardzo daleko ( na Kubę) jak i bliżej.. na farmę dyń poza miasto ;)  wszystkie te tematy spaja moja wielka pasja jak i dodatkowy zawód- fotografia. 


TWÓJ BLOGOWY SUKCES I PORAŻKA ...

Jestem osobą, która nie skupia się na złych emocjach lub sytuacjach. Owszem pamiętam ( te ważne, z których należy wyciągnąć wnioski), ale nie rozpamiętuję. Nie pamiętam, żadnej porażki, czyli jeśli były, to jakieś nie istotne, nie warte uwagi :D  Sukces? Nie jeden. Wiele. I nie umiem wymienić ich w kolejności, bo wszystkie są dla mnie tak samo ważne. Wielkim sukcesem jesteście dla mnie WY- czytelnicy, którzy komentujecie, wracacie, chwalicie, albo milczycie (to też jest pewien sposób na wyrażenie opinii- nie podoba mi się) , dopingujecie do dalszych działań. Jesteście aktywni i tu na blogu i w innych mediach społecznościowych. To na prawdę daje powera jak kilka filiżanek espresso dziennie ;) Sukcesem jest moja współpraca z Ikea od ponad półtora roku. Sukcesem jest wiele innych publikacji moich zdjęć z DIY i z wnętrzami mojego mieszkania. Sukcesem jest wiele blogowych inspirujących znajomości. Sukcesem jest to, że prowadzę ten blog od 3 lat pracując zawodowo na pełen etat i robiąc mnóstwo innych dodatkowych rzeczy poza stała pracą. W tym wszystkim pamiętając o priorytecie - czyli rodzinie i chwili relaksu dla zdrowia psychicznego  ;) Znalazłabym jeszcze wiele sukcesów do wymienienia bo skupiam się na tym co dobre i każda pozytywna akcja, sytuacja, reakcja jest dla mnie sukcesem :)




CO ZMIENIA BLOG W TWOIM ŻYCIU ...

Przede wszystkim poczucie czasu ;)  Jeśli kiedyś myślałam, że czas szybko upływa, to nie wiedziałam co mówię ;) Przydałby się jakiś "czas-stop". Nie przeszkadza mi to jednak :) Lubię jak się dzieje, bo to mnie jeszcze bardziej mobilizuje do działania :)  Prowadzenie bloga , w którym pokazuje się dużo kreatywnych projektów z serii DIY powoduje też mocne rozruszanie kreatywnej części mózgu. To skutkuje noszeniem zawsze ze sobą notesu na spisywanie wyskakujących niespodziewanie rożnych idei , czyli zmienił się ciężar mojej torby ;)  Prowadzenie bloga uczy również lepszego zarządzania własnym czasem. Choć nigdy nie miałam z tym problemu, to od 3 lat jestem w tym mistrzem ;) ( przynajmniej w moim mniemaniu ). Kolejną ważna zmianą odkąd prowadzę bloga, jest możliwość ciekawych współpracy i kontaktów z ciekawymi ludźmi, które bardzo cenie :) 


CO CIĘ MOTYWUJE DO BLOGOWANIA ...

Nie będę oryginalna - czytelnicy i ich reakcja jest wielką motywacją. Założyłam bloga głównie dla siebie. Miałam potrzebę foto (wy)wnętrzania się ( taka odmiana ekshibicjonizmu;)). Jednak bez odbiorców, blog nie miał by sensu. Motywuję się też sama , bo po prostu lubię to robić :) 




OPISZ POKRÓTCE JAK WYGLĄDA DZIEŃ BLOGERA...

Pomimo tego, że w tygodniu pracuję na etacie, więc każdy dzień powinien być podobny, to tak nie jest. W pracy czasami jestem 8h czasami 10h. Jak to w finansach. Wieczory dyktowane są przez pracę mojego męża ( praca muzyka nie jest systematyczna) i nastroje mojego 3 letniego syna ( raz uśnie o 20tej raz o 23ej  ). Większość rzeczy na bloga robię w weekendy, lub późnymi wieczorami gdy mały Y już śpi. Czasami babcia przybywa z odsieczą i wtedy mam cały dzień dla siebie i np fotografuję materiał na kilka postów do przodu ;) W ramach super zarządzania czasem nauczyłam się wyrwać wolne chwile w każdej sytuacji. Często zdjęcia na jeden post mogą powstawać cały tydzień ;)  Z podróży komunikacją miejską do pracy zrobiłam zaletę - mam czas na poczytanie książki, lub odwiedzenia blogowych koleżanek  ( bez smartphona ani rusz ;) ) :D Trudno opisać jeden dzień , bo każdy jest inny ;)



JESTEM BLOGEREM, JESTEM EKSPERTEM, W CZYM I KOMU MOGŁABYM DORADZIĆ...

Ekspert to takie zobowiązujące słowo. Jeśli jesteś ekspertem to jesteś ekstra w jakiejś dziedzinie. Ja działam na polach wielu dziedzin, ale najbardziej, zbliżam się do poziomu eksperta w jednej z nich. W fotografii. Podkreślam, zbliżam się, bo że mimo zaczęłam aktywnie pasjonować się fotografią już 10 lat temu, to cały czas się się uczę. Zasada, im więcej wiem, tym bardziej jestem świadoma jak mało jeszcze wiem, jest mi bardzo bliska. Jednak wiem, że moja foto-wiedza może pomóc wielu blogerkom. I nie raz już pomogła :)





MOJA ZŁOTA ZASADA BLOGERA ...



Jakość zdjęć i ich estetyka

Bazą mojego bloga jest fotografia.  Zanim go założyłam obejrzałam wiele blogów skandynawskich, trochę francuskich i polskich. 3 lata temu polskie blogi mimo fajnych wnętrz i dobrej treści, bardzo blado wypadały na tle tych zagranicznych. Głównym powodem, dla mnie, sfiksowanej estetki były marne zdjęcia. Ponieważ sama zaczynałam fotografować 3 megapixelowym aparatem kompaktowym, wiem, że marny sprzęt nie jest wymówką. To nie aparat robi zdjęcia a fotograf. Podstawowych zasad optyki można nauczyć się samemu (książki, internet, fora fotograficzne). Zakładając bloga zadbajcie o estetykę i dobre zdjęcia.  Estetyka zdjęć też jest ważna. Nawet najwspanialsze technicznie zdjęcie nie przyciągnie uwagi, jeśli na zdjęciu będzie bałagan;) Ważny jest pierwszy plan, ale także i tło :)  W epoce szybkiego i  obrazkowego przekazu ;) dobre zdjęcia to na blogu to podstawa. Wiem z własnego doświadczenia jako blogerki i czytelniczki innych blogów, że tekst czytany jest często pobieżnie ( albo w ogóle), a treść wpisu wyciągana jest ze zdjęć. Nie dlatego,że piszemy mało interesująco. Czytelnicy mają mało czasu, a jest tyle interesujących blogów i trudno przeczytać wszystko. Czasami zaglądamy tylko po to,żeby obejrzeć zdjęcia :)


Chciałabym, ( takie mam marzenie), żeby ten wpis jak i inne w ramach apetycznego projektu zaowocował powstaniem pięknych blogów wnętrzarskich. Takich z pasji, z pięknymi zdjęciami, gdzie minuty spędzone na ich będą samą przyjemnością dla czytelników. To która z Was spełni moje marzenie ? :D

Iza

http://apetyczny-projekt.blogspot.com/2015/02/blog-post.html

45 komentarzy:

  1. Z przyjemnością przeczytałam ten wpis. Jak dla mnie, początkującego blogera, jest bardzo inspirujący i zachęca, żeby uczyć się robić coraz lepsze zdjęcia, które rzeczywiście stanowią podstawę wnętrzarskiego bloga.
    Pozdrawiam serdecznie
    Ola

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ola - cieszę się bardzo :D i trzymam kciuki za coraz lepsze zdjecia. ! :D praktykuj i nie bój się kombinować ze swiatłem i manualnymi ustawieniami w aparacie :D

      Usuń
  2. Iza super było przeczytać o Tobie tych kilka zdań. :) Cieszę się, że Ciebie poznałam i mam nadzieję, że jeszcze niejednokrotnie się spotkamy.
    uścisków moc

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ania , dziękuje ci bardzo :D Ja też mam nadzieje, ze jeszcze nie raz sie spotkamy :*
      sciskam mocno

      Usuń
  3. Postaram się spełnic kochana Twoje marzenie, ale na razie zaczynam skromniutko, uczę się dopiero co i jak w tym blogowym wielkim świecie.Może kiedyś moje zdjęcia będą choć w połowie tak dobre jak Twoje, tego bym sobię życzyła, a i muszę tu nadmienic że ja zawsze czytam wszystko od deski do deski, bo to jest całośc . Zdjęcia bez tekstu , opisu , były by tylko zdjęciami.Uwielbiam czytać jak przebiegał remont lub renowacja jakiegoś starego mebla.Nierzadko są to historie wręcz humorystyczne, lub niezłe perypetie, ale na estetykę zdjęc też zwracam uwagę, a Twoje jak zwykle są przecudne i zawsze takie wyraziste i jasne, pozdrawiam http://thirdfloorno7.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ada :) trzymam kciuki za twojego bloga :) a co do czytania to mnie bardzo cieszy. Ja pisałam już z perspektywy 3 letniego blogowania. Nie raz miałam komentarze pod postem których treść bardzo dawala do zrozumienia ze autor obejrzał tylko zdjęcia a nie przeczytał tekstu. Ja na poczatku blogowania tez czytałam wszystkie obserwowane blogi. Potem przybyło mi obserwpowanych blogów a czasu ubyło i nie ukrywam ze czasami zagladam zeby choc popatrzec na zdjecia . Jednak gdy nie czytam tekstu , nie komentuje go , bo to jak bycie krytkiem filmowym i wygłaszanie opini o nie obejrzanym filmie..
      pozdrawiam ciepło
      Iza

      Usuń
  4. Tak pięknie piszecie Wszystkie o świecie blogowym że i ja Wam pozazdrościłam i zaczęłam swoja blogowa przygodę. Zapraszam grey-home.blogspot.com
    Pozdrawiam Patti

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super Patti , w końcu przeniosłaś sie z insta na bloga ;) trzymam kciuki! :D

      Usuń
  5. Tak jak Ty, bardzo zwracam uwagę na zdjęcia na blogach i przyznaję rację, że niestety rzadko mam czas na ich czytanie. Na Twój wpadam z przyjemnością i nawet zdarza mi się coś tam przeczytać :)
    A co do cennych porad fotograficznych, to mogę potwierdzić, można się od Ciebie wiele nauczyć :) Miłego tygodnia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dołączam do mojej poprzedniczki :) Przy okazji wciąż mam nadzieję, na te wspólne warsztaty :)))

      Usuń
    2. Ola pamiętam naszą rozmowę w Łodzi ;) i ciesze się ze choć zdalnie to ci pomogłam :)

      Usuń
    3. Lu będą ;) nie wiem kiedy i gdzie ale będą ;)

      Usuń
    4. jeśli potrzebujesz pomocy przy organizacji to wal śmiało!!! :)

      Usuń
    5. Warsztaty z fotografii? Brzmi kusząco :)

      Usuń
    6. Magda, ja juz wiem dlaczego ty prowadzisz blog BLOGI WNETRZARSKIE i organizujesz spotkania... wyłapujesz wszystko jak trzeba ;))
      Lu będę miała na uwadzę.. i mam na piśmie jakby co ;)

      Usuń
  6. Kiedy pierwszy raz odwiedziłam Twojego bloga, to właśnie zdjęcia najbardziej przyciągnęły uwagę. Dobór kolorów w mieszkaniu, ta energetyczność kipiąca na każdym kroku. Cieszę się, że mogłam o Tobie czegoś więcej się dowiedzieć.
    Samych sukcesów życzę Ci!
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  7. Dla mnie podstawa to zdjęcia, to uczta dla oczu, zwłaszcza na Twoim blogu ;-)
    Na pewno każdy się stara na miarę swoich możliwości. Ja przynajmniej próbuję, ale raczej robię coś intuicyjnie, nigdy nie zgłębiałam tematu - czy dobrze to robię, to jedynie profesjonalista może ocenić ;-) Zresztą świeżynką jestem w tej dziedzinie (blogowania też).
    Co do czytania, czasem jest tak, że po prostu nie mam czasu, szybko odwiedzę ulubione blogi, żeby zerknąć, co nowego się wydarzyło. Ale zdarza mi się też wrócić na spokojnie do starszych postów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co do zdjęć to jest tak , szczególnie na blogu,że widać czy ktoś się stara i drazy temat.bo inaczej wyglądają zdjęcia z pierwszego wpisu a inaczej z ostatniego.i jak widać ten rozwój to jest super ! Ja nie muszę oglądać profesjonalnych zdjęć na bloga ale chcę oglądać ładne i z klimatem :) a co do czytania postów tez zdarza mi się wracać do starszych których nie miałam czasu przeczytać :)

      Usuń
  8. Miło poznać Cię bliżej :) Bije od Ciebie mnóstwo pozytywnej energii i optymizmu, co wywnioskowałam z tekst, ale potwierdzają to Twoje fotografie. A nawiązując do nich... To prawda, to oczy kupują, oczy nas zatrzymują i oczy zwracają uwagę :) Dlatego jeśli zdjęcia nie są atrakcyjne to nawet najlepszy tekst straci. Moim zdjęciom wiele jeszcze brakuje, ale czytam książki, poradniki blogowe i staram się poprawić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Agafia miło mi ze tak mnie odbierasz. Czyli przez zdjęcia da się przekazać dużo :) fajnie ze zgłębiasz techniki foto ! Na pewno zaowocuje to lepszymi zdjęciami !

      Usuń
  9. Podoba mi się ten wpis, fajnie było o Tobie przeczytać. :) I muszę się zgodzić z Twoją zasadą, sama najchętniej odwiedzam blogi, gdzie są ładne zdjęcia. Jadnak o dobre zdjęcia nie zawsze łatwo, szczególnie, gdy się dopiero zaczyna uczyć- tu mam na myśli siebie. ;)
    Pozdrawiam moją imienniczkę. :) Iza

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cześć Iza :) miło mi ze podzielasz moje zdanie :) a co do zdjęć żeby wyszło coś dobrego zawsze trzeba włożyć w to trochę wysiłku i zaangażowania i to nie tylko przy robieniu zdjęć :)

      Usuń
  10. Fajnie sie czyta Wasz projekt :))) Wedlug mnie estetyczne zdjecia sa waznym elementem bloga ;))) U mnie roznie z tym bywa, ale zawsze sie staram, zeby bylo przyzwoicie ;)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Magda najważniejsze że jesteś tego świadoma i starasz się żeby zdjęcia były coraz lepsze :) trzymam kciuki !

      Usuń
  11. Miło mi Cię poznać Iza:)
    Świetny projekt. Tyle ciekawych rzeczy można się dowiedzieć o blogerkach:)

    pozdrawiam ciepło:)
    Karolina z MMS

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Karolina wzajemnie.Ola na pewno cieszy się bardzo ze jej projekt zyskał takie uznanie :)

      Usuń
  12. Dla mnie też zdjęcia na blogach to podstawa. Ale przyznasz, że u nas już coraz lepiej. Doganiamy świat!!!!
    Fajnie, że odkryłam Twojego bloga i pomyśleć, że gdybym nie zmieniła adresu swojego bloga nie poznałabym tulu nowych.... to jest taka trochę pułapka, że po jakimś czasie przestaje się szukać nowych blogów.

    Kolejnych twórczych trójeczek Izo!!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Renia dlatego napisałam 3 lata temu ;) teraz jest o nieboooo lepiej i dziewczyny naprawdę się przykładają do zdjęć co mnie super cieszy. Nadal jednak można znaleźć bardzo niedbale zdjęcia na blogach . szczególnie tych początkujących. Co mnie trochę zastanawia bo często te blogerki inspirują się przepięknymi bloga mi ale swoje blogi zaczynają tak niedbale :( a ciesze się ze zmieniłaś adres bloga bo miałam sanie cie poznać 😊😊😊 ściskam mocno

      Usuń
  13. Bardzo ciekawie to napisałaś. Zgadzam się z tym, że wiele osób ogląda tylko zdjęcia, często potem w komentarzach padają pytania odnośnie tego, co jest już napisane w treści. Ja mam taką zasadę - komentuję tylko pod postami, które przeczytałam w całości :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ania mam tak samo jak ty.jesli nie mam czasu czytać posta to go nie komentuje :) a komentarze o których mówisz dość często się zdarzają choć i tak ją z tekstem na blogu nie przesadzam ;)

      Usuń
  14. Przeczytałam z uwagą i zrozumieniem :) Zgadzam się niemal ze wszystkim, poza stwierdzeniem, że "milczenie (to też jest pewien sposób na wyrażenie opinii- nie podoba mi się)." Ja nie zawsze zostawiam komentarz, co nie znaczy, że mi się nie podoba :). Zazwyczaj dlatego, że nie mam czasu albo dlatego, że nie chcę się powtarzać i ciągle się zachwycać w podobny sposób. Pozdrawiam i życzę dalszych sukcesów

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. LILA masz rację ze nie zawsze milczenie to komentarz negatywny. Jednak jeśli jedna wpisy mają 5 komentarzy a drugie np 45 to jest to pewien sygnał ze jeden podoba się bardziej a jedno mniej.choc w statystykach zauważyłam pewien paradoks ze posty najczęściej odwiedzane to nie najbardziej komentowane ;) a co do zachwytów jak tylko mam czas to ja lubię odwiedzać moje ulubione blogi i się zachwycać po raz 100 z rzędu ;)

      Usuń
  15. O tak, fotografia w miarę poprawna, interesujące kadry to w zasadzie większa cześć sukcesu bloga ! :) I muszę przyznać, że nie mam czasu pisać komentarzy choć zawsze czytam co piszą osoby blogujące. Milczę więc nie tylko dlatego, że mi się nie podoba.....po prostu nie mam czasu na komentarz. I zazdroszczę Ci tych wypraw na Kubę, po części - teraz - to Twój świat :) Ja pewnie nigdy w życiu się tam nie wybiorę (a raczej nie będzie mi dane się wybrać:)....choć nie ukrywam, marzenie - i to nie tylko tam się znaleźć choć przez chwilę :) Iza - super, że poznałam Twój blog. Może kiedyś poznam Cię osobiście moja imienniczko :) Powodzenia ! Iza Szajna

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Iza :) z tymi komentarzami to ja wiem ze czesc to jest z braku czasu a nie z braku aprobaty. Jednak są takie posty które mają bardzo duzo komentarzy a są takie gdzie ich nie ma prawie wcale.. i to tez jest jakis znak dla blogera ;)
      Kuba to w sumie jak drugi dom dla mnie.. i ma niezły apartament w moim sercu ;) choc chciałabym tam latac czesciej.. ale niestety to dość droga wyprawa...
      Dlaczego nie bedzie ci dane sie tam wybrac ? nigdy nie mów nigdy.. nie wiesz co los ci przyniesie.. ja w zyciu nie pomyslałam ze polece na drugi koniec siwata i zakocham sie na zabój i wezmę slub z kubanczykiem.. i patrz ;)
      Mam nadzieje ze kiedys gdzies nam sie uda na zywo spotkać :D

      pozdrawiam
      Iza

      Usuń
  16. Dla mnie, estetki do kwadratu, piękne zdjęcia to bardzo ważny składnik blogów nie tylko wnętrzarskich.. Sama się uczę, działam bardziej intuicyjnie niż technicznie, ale staram się to robić jak najlepiej potrafię. Podziwiam Cię za umiejętność łączenia tylu życiowych aktywności...:) I cieszę się, że na powrót 'znalazłam' Twojego bloga!
    Pozdrowienia serdeczne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Stanowczo z twoje bloga emanuje uwielbienie estetycznego ładu :D w bardzo dobrym wydaniu :D i widać to po zdjeciach tez :) dlatego miło sie u ciebie na blogu spedza czas :D Cieszę sie ze udało ci sie ponownie do mnie dotrzec :D
      pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
  17. Iza - jestem tutaj - wpadam szybko , czytam , oglądam i uciekam ;)) Ale jestem :)) Kochana - miło było poczytać tych kilka słów o Tobie. I bardzo dziękuję Ci ,że odpisałaś na moją wiadomość ♥ Jeszcze się odezwę :))) buziaki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ilona :D cieszę się :) ze zaglądasz.. to masz tak jak ja .. tez zagladam a nei zawsze mam czas zostawic komentarz :D
      a co do maila.. jak bedziesz jeszcze potrzebowac info to pisz :)
      buziaki

      Usuń
  18. Jak ja uwielbiam Was wszystkie czytać w tym Apetycznym Projekcie :)!

    OdpowiedzUsuń
  19. Oczywiście, masz rację. To głównie dla zdjęć zaglądamy na blogi wnętrzarskie, przynajmniej ja tak mam. Staram się czytać, ale nie zawsze mam na to czas. Do Ciebie zaglądam regularnie (no, może czasem z małym opóźnieniem, ale nie opuszczam żadnego wpisu) i marzę, żeby kiedyś chociaż w połowie pokazywać takie piękne zdjęcia, jak Twoje. Życzę kolejnych sukcesów!

    OdpowiedzUsuń
  20. Zgadzam się z Tobą w zupełności (mi samej czasem zdarza się oglądać tylko zdjęcia:)). Chciałam Ci podziękować, za to, że uświadomiłaś mi jak ważne są piękne kadry. Dzięki Tobie powolutku odkrywam świat fotografii i staram się, aby każde kolejne zdjęcie było coraz lepsze:)

    OdpowiedzUsuń
  21. moja motywacją do powstania bloga nie było wbrew pozorom pokazywanie pięknych wnętrz, a raczej tworzenie dziennika budowy. Na szczęście blogowanie zostało mi na dłużej i postanowiłam się bardziej przyłożyć do robienia zdjęć. Prawda jest jednak taka, że to praktyka czyni mistrza i trzeba najpierw się dużo napstrykać, naoglądac i naczytać, zanim zacznie się robić niezłe fotki. Gorzej, że im więcej wiesz, tym większe masz oczekiwania co do efektów, dlatego ciągle liczę na małe szkolenie pod Twoim okiem :)
    Buziaki

    OdpowiedzUsuń
  22. Faktycznie im więcej przybywa mi obserwowanych blogów tym mam mniej czasu na ich czytanie. Za to zdjęcia oglądam z przyjemnością. Sama zaczęłam zwracać uwagę na jakość i estetykę moich zdjęć. Może jeszcze nie jest super, ale bardzo się staram. Chociaż blog założyłam dla siebie, to faktycznie czuję się już częścią blogosfery, a to zobowiązuję. Poza tym, moja kreatywność poszła ogromnie w górę. Cieszę się, że przeczytałam Twój tekst bo to mnie tylko zdopingowało do dalszego rozwoju. Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Bardzo dobry post, z przyjemnością przeczytałam cały tekst. Dla poczatkujących blogów jest wiele ciekawej informacji.
    Tez planuje w skorym czasie prowadzić bloga, wiec przyda mi się ta wiedza.

    Życzę jak najwięcej sukcesu!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz :)