2015-04-16

BIAŁA SYPIALNIA W VII ODSŁONACH

Chodził za mną ten post długo. Potem długo musiałam czekać na jedną publikację, abym mogła użyć zdjęć, które w niej się ukazały. W końcu możecie wpis przeczytać i obejrzeć. Współpracując z IKEA nie raz miałam za zadanie wymyślić DIY związane z łóżkiem lub sypialnią. Miałam  też kolorystyczną wolność pod tym względem. To dało mi szanse poszaleć ciut ze stylami i kolorami w mojej sypialni. Nie byłoby to takie łatwe, gdyby nie biała baza- białe ściany białe łóżko i półki. Te szaleństwa utwierdziły mnie też w tym,że dokonałam dla mnie i mojego męża najlepszego wyboru kolorystycznego, bo zawsze z przyjemnością wracaliśmy do naszych barw ;)

Zebrałam te wszystkie metamorfozy w jednym miejscu. Dzięki temu chciałam, abyście zobaczyli jak łatwo zmienić wygląd sypialni przez zmianę tekstyliów i paru drobiazgów. Jedna metamorfoza  ( nie licząc szycia lambrekinu bądź pokrowca na zagłówek)  zajmuje około 1 godziny maksymalnie 2 :)

Zaczynamy ?

Oczywiście od białej bazy :D





Sypialnia w moich kolorach to  dodatki czerwone i niebieskie ( info dla tych, którzy są tu pierwszy raz ). Bazując jednak na dwóch dodatkowych kolorach i tak można zmieniać oblicze pomieszczenia przez wykorzystanie różnych wzorów i natężenia kolorów, bądź dominację jednego z nich. Zobaczcie :) 

SYPIALNIA ODSŁONA  I . 

W  tej wersji  stanowczo dominuje czerwień. Tak właśnie mam zimą, na Boże Narodzenie. Dogrzewam się kolorem.










SYPIALNIA ODSŁONA  II

Latem ochładzam się  wszystkimi odcieniami niebieskiego. Tak jak niżej.  W tej wersji widać jak jeden wzór zastosowany w innym położeniu może dużo zmienić.  We wcześniejszej wersji zagłówek wydawał się dość wąski i wysoki. Tutaj poprzeczne pasy na zagłówku dają wrażenie bardzo szerokiego i wygodnego łóżka ;)











SYPIALNIA ODSŁONA  III 

Jakiś czas temu zmieniłam wzór i kolor zagłówka na granatową kratkę. Mam jeszcze dwie inne wersje  zagłówka, które kiedyś Wam pokażę :D. Zobaczcie jak mała zmiana potrafi zmienić wnętrze. 




( Jakoś tak wyszło,że najczęściej fotografowałam sypialnie zimą ;) ) 




SYPIALNIA ODSŁONA  IV

Przy DIY o tym jak łatwo uszyć poduszkę zastosowałam bardzo mała zmianę kolorystyczną w mojej sypialni. Wygoniłam czerwień a wprowadziłam żółty i różowy. Szybka zmiana, ale efekt stanowczo widoczny. 








SYPIALNIA ODSŁONA  V

W kolejnej wersji kolorystycznej poza bielą nie zostało nic z moich kolorów. Tym razem połączyłam słodki róż z elegancką czernią. Sypialnia gdzie wyraźnie zaznaczone jest to że nie tylko kobieta ma tu coś do powiedzenia w aranżacji wnętrza ;) ( przynajmniej oficjalnie ;p ) 










Z komentarzy na FB i instagramie  pamiętam, że ta wersja wyjątkowo przypadła Wam do gustu.




SYPIALNIA ODSŁONA  VI  

Największą kolorystyczną i stylistyczną metamorfozę moja sypialnia przeszła przy realizacji DIY - lambrekin. I mnie osobiście ze zmian, które robiłam, ta wersja najbardziej przypadła do gustu. Nawet zostało tak na 1-2 dni. A potem zabrakło mi koloru i wszystko wróciło do normy ;) (prawie, ale zobaczycie to poniżej ) Znaczy się..choroba nie uleczalna ;)














SYPIALNIA ODSŁONA  VII  

Po zdjęciach dla projektu lambrekinu, powisiał on u nas jeszcze ponad miesiąc. Wróciły jednak nasze stałe kolory. Czerwień w mniejszym natężeniu.  Skupiłam się na błękitach i granatach i zostawiłam parę kolorystycznie pasujących akcentów do lambrekinu. 










Przyznam Wam się jednak,że po tym miesiącu z przyjemnością pozbyłam się beżowych akcentów z sypialni. Było mi z nimi za smutno. Pan Y też się ucieszył jak sypialnia wróciła do naszych barw :D Podoba mi się wiele zestawień kolorystycznych, ale wiem że najlepiej czuję się właśnie w tych, które mam w domu  na stałe :D 



Mam jeszcze kilka pomysłów kolorystyczno-stylistycznych na tą sypialnię. Może kiedyś uda mi się je zrealizować, to zrobię drugą część tego wpisu  :) 

Jestem bardzo ciekawa, która z tych wersji najbardziej przypadła Wam do gustu i czy ten post pomógł Wam w jakiś dylematach wnętrzarskich. Jeśli macie jakieś pytania -piszcie :) 


ps. dzięki za tak duży odzew pod ostatnim postem z książkami. Nie spodziewałam się :D  

Iza 

94 komentarze:

  1. Najbardziej przypadła mi do 6....to zdecydowanie moje klimaty :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Najbardziej podobają mi się stylizacje 5 i 6. Ach zazdroszczę Ci współpracy z Ikea,
    pozdrawiam !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) czuje przez skóre ze 6 to bedzie faworyt ;) a co do wpsolpracy super przygoda ale i ogrom pracy i tej fizycznej i tej umysłowej.. bo kreatywnosc trzeba rozwijac do granic mozliwosci ;)

      Usuń
  3. A mnie chyba najbardziej kręcą te lny i beże, i żółty z różowym. Chociaż tak z łapą na sercu spróbowałabym wszystkich wersji kolorystycznych i jeszcze coś tam dorzuciła od siebie (jakiś patchwork ha ha :)

    Super jazda sypialniana :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Renata, tak tez mi się wydawało ze opcja nr 6 będzie na prowadzeniu.. ;) a co do pomysłów i kolorów to mam jeszcze mnóstwo.. te we wpisie to narazie tylko te które udało się zrealizować. a taki jakis look boho z twoimi patchworkami to by bylo coś! ;)

      Usuń
    2. To trza się na jakąś sesyjkę kochana umówić :* patchwork to nie tylko boho ale i country, modern, vintage, i szeroko rozumiany eklektyzm :)

      Usuń
  4. No nieźle! Trochę się nad tym napracowałaś, chociaż wiem, że nie robiłaś wszystkiego naraz. Najbardziej podoba mi się niebieski z żółtym, jest bardzo energetyczny, chcociaz sama chyba nigdy bym się nie zdecydowała na takie kolory w swojej sypialni.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W sumie te zdjecia to przeglad prawie.. z 2,5 roku ;) wiekszość robione pod projekty dla Ikea :) dla samego postu az tyle metamorfoz chyba by mi sie nie chciało robic ;) a przynjamniej nie tak pracochłonnych :)

      Usuń
  5. Do mnie przemawia najbardziej odsłona VI, ta z drewnem. Lubię taki klimat, kolory. Podrzucam pomysły na kolejne ;) Cała biała plus srebrny albo szary. Druga opcja biała plus zielony (materiał w chwasty IKEA )-zakochana jestem w nim, ale to już Ci pisałam :). W ogóle podobają mi się takie wiejskie sypialnie, tylko ciągle u siebie jej nie widzę. Ale może powinnam zaszaleć teraz na lato ? Pozdrawiam serdecznie Magda

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzieki za pomysły :) tych akurat mi nie brakuje ;) predzej czasu i materialów na ich realizację ;)
      a co do szaleństw czasami wystarczy nie wiele zmienic zeby cała sypialnia nabrała innego charakteru :)

      Usuń
  6. nie ma szans, nie wybiorę jednej :) podziwiam Cię, za to że Ci się chce :D
    te stoliczki/półeczki nocne są genialne!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hahah, wiesz chciec mi sie chce, ale to tez praca ;)

      Usuń
  7. 5 i 3 i reszta też :) A zdjęcia takie, że napatrzeć się nie mogę!!!

    OdpowiedzUsuń
  8. Odsłona 3,5 i 6 i 7 to moje klimaty ale naj, naj to podoba mi się wersja z drewienkami!!! Sama lubię styl marine ale górska chatka też mnie zachwyca, więc może 3 i 5 na lato i zimę a reszta na inną porę roku :)))).Bardzo się napracowałaś!!!! Efekt doskonały!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Monika no własnie chciałam tez pokazac, ze to dodatki robia całaos i ta sama sypialnia moze zupełnie inaczej wyglądać przez kilka zmian :D

      Usuń
  9. Iza przepięknie! wybieram wszystkie! ;) a tak serio bardzo podoba mi się VI! włożyłaś w to mnóstwo pracy i należą się wielkie brawa! :)))
    buziaki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ania, poniewaz to zdjecia z przestrzeni ponad 2 lat to jakos nie czuje ze sie bardzo napracowałam ;) choc w prawie co 2 komentarzu tak piszecie :D dzieki za brawa :))

      Usuń
  10. Moja Droga....padam na twarz.... składam pokłony i...już sama nie wiem co jeszcze... Jesteś genialna,a twoje pomysły są zaraźliwe jak katar.. Biorę szkicownik i planuję zmianę wystroju naszej sypialni.Może się uda:) Róż z czernią rozłożył mnie na łopatki...pozdrawiam ciepło!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :D nie padaj proszę :) fajnie ze daje kopa do działania ! :D powodzenia w metamorfozach :D

      Usuń
  11. A ja chcę lamberkin! Nie mam cierpliwości, żeby uszyć, ale już namierzyłam podobny w h&m home. Kolorystycznie- różowa krateczka wygrywa :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ania, taki lembrekin to nie jest tak duzo pracy ;) ja uszyję sobie biały , bo ten lniany jednak do mnie ciut przytłacza :D ale sprawdzi sie gdzie indziej.. co kiedys pokazę :D

      Usuń
  12. Po prostu cudnie..... podoba mi się każda ze stylizacji. Każda w swoim własnym stylu i wszystkie zachwycające.
    I tu właśnie mamy idealny dowód, że to dodatki robią wnętrze :)))
    Pozdrawiam cieplutko, Agness:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Agness dokładnie, to dodatki nadaja charakkter wnętrzu ! :D

      Usuń
  13. Dla mnie 6 i 7, zdecydowanie lubię delikatne barwy :)
    Pracy sporo, ale jaki efekt!!!! Brawo Iza!!!!
    Buziaki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Olga dzięki! :D do 6 i 7 brakuje jakiegos twojego cudnego dzierganego koca ;)

      Usuń
    2. Na pewno by się tam wygodnie rozłożył ;)) :*

      Usuń
  14. Piękne! Najbardziej podoba mi się odsłona VI i VII. Te kolory natury sprawiają, że Twoja sypialnia sprawia wrażenie naprawdę relaksacyjnej. Za to pastelowe odcienie VII odsłony odpowiadają mi ze względu na błękity. SUPER!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kasia :DD mnie , choc stylizacje same sie podobaja i na zdjeciach tez.. to wiem ze ja potrzebuje koloru do zycia..szczegolnie z rana ;)

      Usuń
  15. Co prawda niebieski to nie mój kolor. ale w połączeniu z czerwonym zawsze wychodzi obłędnie ;)
    Moimi faworytami są... wszystkie stylizacje, bo bardzo lubię zmiany ;)
    Wspaniałą zabawę ze stylami nam zafundowałaś :)
    Jesteś mega kreatywna babeczka :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Cudo, cudo...ale mnie przypadły najbardziej 5 i 6...są bardzo w moim stylu :)))

    OdpowiedzUsuń
  17. Aaaa Iza ależ bosko! Jesteś niesamowita, co post mnie zaskakujesz ale teraz to już chyba przeszłaś samą siebie ;))) Wszystkie odsłony genialne, każda ma w sobie to "coś". Jednak dla mnie bezapelacyjnie wygrywa szóstka, prawdziwa perła:)) Uściski wielkie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ola, mówisz ze teraz to sobie wysoko podniosłam poprzeczkę ? :) moze jeszcze uda mi sie zaskoczyć :D

      Usuń
  18. Jesteś niesamowita! Tyle kreatywności, tyle inwencji! Podziwiam i się uczę :)

    Pozdrawiam serdecznie Patti

    OdpowiedzUsuń
  19. Taki wybór, że trudno się zdecydować. Ja jednak opowiem się za wersją numer 5. Uwielbiam czarno-białe klimaty, a jak do tego dodać jeszcze szyptę różu to jestem na TAK!
    Podziwiam za ogrom włożonej pracy i zastanawiam się jak to znosił Twój mąż.
    Pozdrawiam:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zawsze mnie bawi pytanie jak znosi cos tam mąz.. jakby nie znosił to by go nie było ;) a prawda jest taka ze moj maz tez ma swoja pasję i zawód- muzyka i poprostu wzajemnie się wspieramy ;)

      Usuń
  20. a dla mnie twoja osobista wizja jest nie do podrobienia ...wasze kolory to jest strzał w dziesiątkę ..jedyny i niepowtarzalny wzór .....reszta aranżacji też ładna tyle ,że pierwsza i oryginalna wymiata po prostu ...nawet ta rustykalna w porównaniu wysiadła :))))) a ja przecie lubię te klimaty ....no ale ta czerwień i niebieski wasz to jest to dopiero coś :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hahah ;) dzieki .. no moja wizja jest pode mnie i męza i w niej najlepiej sie czujemy ;) dziekuje ci bardzo za te słowaa :*

      Usuń
  21. wow! wszystkie wersje są genialne! naprawdę nie wiem, która piękniejsza. Mimo, iż różu w moim domu nie zobaczysz, to jednak wersja V chyba najbardziej mnie urzekła :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to ze nie otaczamy sie jakims kolorem to nie znaczy ze go nie lubimy ;))

      Usuń
  22. Trójka, trójka! dwa pierwsze tez fajne, ale zaglowem jak dla mnie zbyt jaskrawy. Chociaż w domu mam inne zestawienia kolorystyczne, to bardzo mi sie podoba połączenie czerwieni i niebieskosci. Tak to mam zwykle w ciuchach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mila, z tego co wiem i mnie sluchy dochodzą na wielu monitorach to moze wygladac jaskrawie.. w rzeczywistosci tak jaskrawie nie jest ;)

      Usuń
  23. Przepiękne aranżacje, podobają mi się wszystkie, a najbardziej pierwsza i piąta :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ola, o ..1 propozycja ? to jestes w mniejszosci.. razem ze mną ;)

      Usuń
  24. Genialne! Wszystkie wersje świetne, ale postawiona do muru wybrałabym 3 lub 5 :) Od paru dni myślę nad takim zagłówkiem i przekonałaś mnie, że warto postarać się o zdejmowany pokrowiec. Teraz też widzę, że problem wysokości mojego Brimnesa nie leży w nim samym, ale w wysokości materaca: Twoje łóżko wygląda normalnie, a ja do swojego muszę się wdrapywać ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zagłówek ze zdejmowanym pokrowcem to super praktyczna rzecz.. łatwo go uprac i zmienic wystrój sypialni ;)
      aco do wysokosci łózka.. własnie dlatego nie wziełam super grubego materaca ;) choc rozbawiła mnie wizja wspinania sie na łózko ;)

      Usuń
  25. Zdecydowanie 6! :-)
    Pozdrowionka

    OdpowiedzUsuń
  26. odsłona 5 i 6 są niesamowite:) ale chyba tak bardziej do 5 mnie ciągnie:) mam takie samo łózko:) co prawda moja sypialnia jest szaro-biała ale myślę że delikatny dodatek różowej kratki jak na Twojej propozycji u mnie się sprawdzi:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. szarość i róż zawsze ze sobą współgra :D

      Usuń
  27. Ja od zawsze kochałam wszelkie odcienie niebieskiego. A z czerwienią mam wręcz odwrotnie :P I choć wszystkie wersje mi się podobają, to ja wybrałabym dla siebie tę ostatnią. Chociaż nie mam przekonania do lambrekinu. A z mocniejszych zestawień barw podoba mi się jeszcze bardzo odsłona druga.
    A w ogóle to genialne masz pomysły na różne łatwe i drobne przeróbki (np. klosiki lamp, okładki książek, itp). Już dawno to zauważyłam, ale nie pamiętam czy Ci o tym pisałam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. taak ;) juz torche w siweta sie u ciebie dowiedziałam jak to nie lubisz czerwieni ;p
      choc ja musze sie przyznac ze choc kocham czerwien to bardziej kocham niebieski ;p bo on tez ma wiecej odcieni i mozliwosci.. czerwien zmieniajac swoje natezenie lub odcienie to juz nie czerwien a róż , wzglednie jakis odcien pomarańczu itp ;)

      a dziekuje za uznanie..to chyba kwestia tego ze mam potrzebe zmian..a ze brak czasu na wielkie i spektakularne zmiany to skupiam sie na małych formatach ;)
      :)

      Usuń
  28. Woow. Biorę 6 (jak większość) i 7! Wcale nie jest smutno, trochę bardziej stonowana wersja, ale świetna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ania no wlasnie tym sie różnie od wiekszosci , ze choc mi podobaja sie stonowane kolory i aranzacje to gdy przebywam w nich zbyt długo to mi smutno i brak mi koloru potrzebuje go bo on mnie napędza ;) , ale nie ujmuję takim aranzacjom na urodzie ;) bo podobają mi sie ;)

      Usuń
  29. ZACHWYCAJĄCE !!! wszystkie odsłony przepiękne ! kolejny raz przekonuję się, że biała baza jest najbardziej uni, i nie dotyczy wyłącznie tematów wnętrzarskich :-)
    O takiej bazie właśnie, był mój ostatni post - stolik nocny Hemnes w sześciu odsłonach :-) zapraszam w odwiedziny : http://mywhiteloft.blogspot.com/
    Dobrej nocy. Kamila

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Biel jest swietna bazą do wszystkiego ;) dzieki za miłe słowa :)

      Usuń
  30. Iza! Świetny post! Mi najbardziej podobają się 5 i 6 ;) Potrafię sobie wyobrazić ile czasu zajmuje każda taka aranżacja, ile roboty trzeba w to włożyć, szacun Kobieto! Oj chętnie bym sobie teraz zagłówek okryła ale nie bardzo wiem jak, bo moje łóżko jest druciane i pogięte yh Wolałabym drewniane, ale pośpieszyłam się bo chciałam już a funduszy nie było na coś droższego. O widzisz, to zagwozdka dla Ciebie, bo to jest też Ikea ;) Może coś wymyślisz (Leirvik). Buziaki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Iza.. moze az tak bardzo nie odczułam tej ilosci pracy bo te matemorfozy robiałam w dlugim odstepie czasowym ;)
      mówisz ze dajesz mi wyzwanie ;) cos pomyslę ;)

      Usuń
  31. Iza dla mnie beże i ten róż z czarnym :) pozdrawiam aga

    OdpowiedzUsuń
  32. Szczena mi opadła ;-) Co jedna to lepsza. 5 i 6 to dla mnie THE BEST. W 5 wersji genialne te plakaty nad łóżkiem (wąsy i usta). Wielkie WOW :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzieki wielkie, te plakaty to własnie DIY dla ikea pod które robiłam cała sytylizację łóżka ;)

      Usuń
  33. Przyznaję, że każda stylizacja ma coś w sobie. Ja wybrałabym nr 2 na lato i nr 6. Świetna robota :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w mojej sypialniu lubie to ,ze łatwo zmienic jej klimat własnie wg pór roku ;)

      Usuń
  34. O rety, nie spodziewałam się, że bardziej zachwyci mnie różowo-czarna! Wygląda obłędnie, chociaż gdybym sama miała się wprowadzić to chyba trochę zbyt kobieco i elegancko. Mam chyba za mocno podbite kolory na monitorze, bo czerwone i niebieskie wydają mi się tu strasznie jaskrawe, a na żywo na pewno są przyjemniejsze w odbiorze, więc pewnie do nich jest mi bliżej :) Lubię mocne kolory i wzory :)

    Uwielbiam takie posty z różnymi wariantami tego samego miejsca! :) Korzystaj, że robisz sporo zdjęć i pomyśl o podobnych porównaniach do innych pomieszczeń :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ;) ta rózowo czarna wersja miała byc wywazona, mesko damska ;) bo i o to w tamtym projekcie chodziło ( to było DIY na plakaty zaznaczjace symbolicznie strone kobiety i meżczyzny ) Co do kolorów niestety przecietne monitory w lapotopie lub zwykłym komputerze mają bardzo podbitą jaskrawosc kolorów :/ u mnie na monitorze ( takim do grafiki obróbki zdjec) wygląda oK na laptopie w pracy, który jest znów przystosowany do pracy w porgramach finansowych itp czyli jaskrawosc i kontraty są bardzo ograniczone, zdjecia wygladaja prawie jak wyprane z kolorów ;)

      a co do wiekszej ilosci takich postów to nie takie łatwe, bo akurat to sypialnia przechodzi najwieksze metamorfozy przy tych projektach , gdzie jest szansa pokazac ją w kilku równych odsłonach.. reszta domu to takimi małymi fragmentami ;) choc aktualnie na tyturzadzisz są 3 wpisy balkonowe i kazdy jest inny ;))

      swoją drogą zdjecia które sa w tym wpisie były robione na przestrzeni ponad 2 lat ;))

      Usuń
  35. Szóstka! Szóstka to zdecydowanie to, co lubię - naturalne, ciepłe kolory i materiały. Przepiękna stylizacja.
    Wszystkie mają w sobie coś, ale 6 skradła moje serce. :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Hej!
    Skąd wzięłaś valance? Szyłaś sama? Gdzie kupiłaś materiał. Dzieki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hej Filip, chodzi ci o lambrekin do łózka ?? to jak napisałam w poscie DIY dla ikea ;) uszyłam sama z materiału ikea i jeszcze na ich blogu pokazałam jak to zrobic. link w tekscie :D pozdrawiam , chyba pierwszego pana który tu zostawił komentarz :D
      Iza

      Usuń
    2. Jestem Panią :) Używam konta męża :P Pozdrawiam

      Usuń
    3. No niezła zmyla ;))) a już się cieszyłam ze pierwszy pan komentator ;)

      Usuń
  37. Matko boska, Iza, jesteś moim metamorfozowym guru... REWELACYJNE są te różne odłosłony, podziwiam Cię, kobietko! :) I za to, co i jak zrobiłaś a jeszcze bardziej za pracę, jaką włożyłaś w każdy z tych projektów, bo wiem, ile roboty wymaga sama sesja, a jeszcze te DIY - no majstersztyk :). Gratuluję i podziwiam :))

    OdpowiedzUsuń
  38. jesteś niesamowita! podziwiam. wszystkie odsłony mi się podobają. ale jednak najbardziej lubię wersję 1 i 2. takie energetyczne.

    OdpowiedzUsuń
  39. Rewelacja! Wszystkie piękne, nie potrafię wybrać najlepszej. Cała moc tkwi w dodatkach, a biel na ścianach jest bardzo dobrą bazą dla kolorów :))
    Pozdrawiam ciepło!

    OdpowiedzUsuń
  40. Dla mnie zdecydowanie najlepsza szóstka :)

    OdpowiedzUsuń
  41. Wow Ale piękne! Zazdroszczę że masz aż tyle kombinacji na jedna sypialnię! Zdecydowanie 2 4 i 6 są moimi faworytami! Pięknie!
    Pozdrawiam i zapraszam również do mnie: www.homemade-stories.blogspot.be

    OdpowiedzUsuń
  42. Dzięki za tak wartościowy wpis! Od dawna uważałam (choć rzadko korzystam w praktyce), ze tekstyliami można całkowicie odmienić wnętrze:) A tu nie tylko pięknie zebrałaś przykłady. Można też podpatrzeć i nauczyć się wiele o aranżowaniu zdjęć:) Bardzo mi się podoba! A wersja - chyba III najbardziej przypadła mi do gustu:) pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  43. Wszystkie fajne i trudno wybrać tę jedną ulubioną, każda na inny nastrój czy porę roku :)

    OdpowiedzUsuń
  44. Oj...Niesamowita jesteś!! Wszystko rewelacyjnie połączysz, bez żadnych przeszkód :) Wszystkie odsłony są świetne. Moje faworyty to 5 i 6! :) Ale to 6 według mnie przebija wszystkie odsłony :) Pozdrawiam cieplutko! :)

    OdpowiedzUsuń
  45. Wszystkie piękne ale najbardziej w moim guście odsłona 6. Masz talent!

    OdpowiedzUsuń
  46. III, V i VII - moi faworyci;) Ale oczywiście wszystkie aranżacje są wspaniałe i pokazują jaką moc mają dobrze dobrane dodatki.

    OdpowiedzUsuń
  47. ojej ile odsłon!!Tyle pracy trzeba było w te aranżacje włożyć, no niesamowite, podziwiam!Dla mnie 5 i 7 <3.Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  48. Witam powiedz proszę na jakiej wysokości od podłogi wisi u Ciebie półka nad łóżkiem , bo ja już dwa razy wiercę i przewieszam i wciąż wydaje mi sę za wysoko a U Ciebie wydaje się idealnie , chyba że myli mnie ten zaglówek ,ja takiego nie mam.U mnie jest 155cm od podlogi, pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  49. Iza - pięknie! Ależ musiałaś się napracować!!! Jestem pod ogromnym wrażeniem.
    I świetne zdjęcia, jak zwykle zresztą.
    Oczywiście odsłonę 6 - zabieram:) dla siebie.
    uściski serdeczne.

    OdpowiedzUsuń
  50. 3,4,5,6 to moje klimaty. Bardzo ciekawe pomysły.

    OdpowiedzUsuń
  51. Mi najbardziej spodobała się odsłona 5! <3
    Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  52. To jest najpiękniejsza sypialnia jaką widziałam! Ona bije na głowę wszystkie z gazet o projektowaniu wnętrz! <3
    Jak czytam komentarze to wszyscy się tak tą 6 zachwycają, a mi się ona najmniej podoba (co jednak nie oznacza, że uważam ją za brzydką, jest piękna, tylko nie w moim stylu). Moje serce wygrały 3, 5 i 7. Przepiękne. Kiedyś, jak będę miała własne mieszkanie (...) na pewno się nimi zainspiruję. Póki co, nowy blog na liście ulubionych. <3
    Pozdrawiam. :*

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz :)