2015-05-12

Lody nie tylko dla...dorosłych

Logiczniej byłoby gdyby tytuł brzmiał " Lody nie tylko dla dzieci" ;) ale po co komu logika ;) szczególnie jeśli na horyzoncie pojawiają się lody ;).........

Trochę mnie tu nie było,  na blogu, niestety. Wiem, że regularność bloga to jeden z czynników do jego sukcesu, ale ja jestem ostatnio bardzo regularna w swej nieregularności ;) Może jednak ten sukces blogowy mnie nie ominie ? ;) Wiosna pełną gębą więc i pracy u mnie więcej. Zdjęcia plenerowe i w ramach Izabela Perez Harriette PHOTOGRAPHY i w ramach pięknie JEST! i parę innych rzeczy.. Plany na małe zmiany w domu i odpicowanie balkonu ( do czerwca niestety musi pełnić funkcje składziku). Remont w domu mojej mamy, gdzie odpowiadam za wystrój i metamorfozy kilku mebli.. wszystko to zobaczycie u mnie na blogu. Zdjęcia przed już są  ;) Jak widzicie nie obijam się. Dodatkowo na koniec wakacji szykuje pewne wydarzenie o którym też tu i gdzie indziej będzie głośno.. a! i najważniejsze.. przygotowuję się do romantycznych wakacji z tylko z mężem ;) ( już za 2 tygodnie )  a to tez pochłania czas :D 

Mam nadzieje, że wytłumaczyłam trochę mój zastój na blogu i zostanie mi to przez Was darowane :D  I teraz mogę przejść do głównego tematu postu :D 



Wiosna, więc sezon na lody otwarty na oścież! :D ( wiem, niektórzy w ogóle nie zamykają sezonu ;p ) Ja zaczęłam go od lodów dla dorosłych :D z dodatkową wersją dla dzieci ;) Po zdjęciach na pewno domyślacie się o jaki smak chodzi :D Mojito! :D mój ulubiony drink od wielu wielu lat. Nie piję dużo alkoholu, a już od czasu, kiedy zostałam mamą i po 2 latach abstynencji ta częstotliwość drastycznie spadła ;) Jednak jeśli już mi się zdarza to staram się żeby to było właśnie mojito. Najlepiej w wykonaniu mojego męża ( robi to po mistrzowsku ). Podpatrując jego technikę wpadłam na pomysł wersji lodowej drinka. W ostatni weekend w końcu ja wypróbowałam :D Mały Y dostał wersję bezalkoholową oczywiście ;)  Wyszły pysznie, więc podpowiem Wam jak to zrobiłam :D 


( zdjęcie nie jest promocją konkretnego rumu. Wyszperałam je w moim archiwum ;) i jeśli już mam polecać kubański rum to polecam Santiago de Cuba - dostępny w Polsce ) 

Składniki na lody mojito :

* cukier biały lub brązowy ( z białym lepsze ;) ) 
* limonki
* świeża mięta
* woda ( może być gazowana) 
* rum ( w wersji dla dorosłych ) 

Do dużej szklanki wrzucamy limonkę pokrojoną na ćwiartki. Przedtem wyciskamy z niej trochę soku do szklanki. Dorzucamy 4-5 łyżeczek cukru i 2 małe gałązki mięty razem z łodyżkami (najwięcej aromatu mają łodygi). Dolewamy rumu ( na razie tak, na 1,5-2 cm wysokości szklanki). Wszystko razem dobrze rozgniatamy muddlerem  i zostawiamy na 5 min. Smaki muszą się ze sobą połączyć. Następnie dolewamy wody do połowy szklanki i mieszamy, aż rozpuści się cukier. Bazę lodów już mamy. Teraz musimy wiedzieć ile płynu zmieści się w naszych foremkach i dolać do bazy odpowiednią ilość wody. Gdy już to zrobimy, musimy dodać cukru i rumu, tak żeby proporcje się zgadzały i smak nam pasował. Niektórzy lubią mojito bardziej kwaskowe inni słodsze. Zanim wlejemy drinka do foremek dobrze jest wyjąć mięte i limonkę (tzn to, co z tego pozostało) bo przy jedzeniu lodów będzie nam przeszkadzało. Nie polecam przecedzania przez sitko ponieważ miąższ limonki i nie rozpuszczony cukier  zostanie na sitku i będzie nam tego brakować do pełnego smaku lodów mojito :) 
Teraz wystarczy wlać do foremek włożyć do zamrażalnika i czekać na efekt końcowy! :) 

Mój był taki  : 



Pewnie zauważyliście, że nie zastosowałam się do własnego przepisu i w moich lodach jest i limonka i mięta ?  No cóż..zdjęcia rządzą się swoimi prawami ;)  Te, które nie trafiły przed obiektyw były bez bajerów.. i o wiele smaczniej się je spożywało ;) 





Ta wersja mojito jest dla mnie super!  szczególnie na upalne letnie popołudnie ! już się nie mogę takich dni doczekać ;) 








W zeszłym roku królowały u nas głównie lody owocowe na bazie mascarpone i myślę,że w tym roku też ich nie zabraknie :D 





A jakie lody są Waszymi ulubionymi ? Robicie sami  ? 

ps. dziś zapraszam Was jeszcze na bloga pięknie JEST! będzie nowa sesja . z piękną kobietą w stylistyce inspirowanej inną,bardzo kolorową i nie przeciętną panią  :D 


Iza 






47 komentarzy:

  1. jak zwykle, piękne zdjęcia

    OdpowiedzUsuń
  2. Tak, w tym roku u nas też będą domowe lody. :) Mała jest już duża i może jeść :D

    OdpowiedzUsuń
  3. W tym roku królują u mnie sorbety. Póki co kupuję. Myślę, że jak już w pełni ruszą owoce sezonowe, bardziej mnie to zmobilizuje do samodzielnego wykonania :)
    PS. Zachwycają mnie Twoje zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ania u nas tez sorbety maja powodzenie..szczególnie te z mango ! :D własnie lezy sobei 4 sztyki i dojrzewa ..jak zacznie nimi pachniec w kuchni będziemy miksowac :D

      Usuń
  4. Uwielbiam lody pod każdą postacią i w każdej możliwej odsłonie. My jemy na okrągło- cały rok. Piekne zdjęcia!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wiedziałam ze całoroczni lodozercy sie tu odezwą ;) pozdrawiam :D

      Usuń
  5. Rum na patyku - to jest to na lato! Chętnie wypróbuję, w końcu nie tylko dzieci mają monopol na slodycze

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dokładnie!! mnie ta opcja na upalne lato bardzo przypadła do gustu! :D

      Usuń
  6. Nigdy własnych lodów nie robiłam, ale te Twoje aż kuszą, żeby coś pokombinować z jakimiś foremkami i stworzyć smakołyki dla siebie!

    Zapraszam serdecznie na blog i CANDY: www.nozyczkirudej.blogspot.com/2015/05/urodzinowe-candy.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja zaczelam dopiero w tamtym roku i mnie wciągneło.. fajna rzecz ..nawet sok zamrozic albo zmiksowane owowce.. na upalne dni w sam raz!

      Usuń
  7. Uwielbiam mohito, więc na pewno wypróbuję również lody :) Piękne zdjęcia jak zwykle :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ola.. bedzie ci smakowało ! :D i dziekuje :D

      Usuń
  8. Mmm kocham mojito na upalne dni, ale w tej postaci jeszcze się z nim nie spotkałam. Koniecznie muszę spróbować :)

    pinkk-rainbow.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Kwaśna minka ;) małego słodziaka!

    Smakowicie :) Trzeba by jakieś testowanie zapoczątkować ;)

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ;) te rózowe lody były z dodatkiem malin ;) stąd ta mina ;)

      Usuń
  10. Połykam w całości i zdjęcia i lody! <3

    OdpowiedzUsuń
  11. Pięknie się prezentują - ciekawe czy też tak smakują :)

    OdpowiedzUsuń
  12. iza u nas lody sorbecikowe(jak mawia mój syn) ost na tapecie zmieniamy tylko owoce:-)
    ale takie dla dorosłych to ciekawa propozycja;-P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u nas z sorbetów króluje mango ;) a dorosłym tez sie cos od zycia nalezy ;)

      Usuń
  13. Ja z moimi dziećmi też robimy owocowe lody. Wykorzystujemy przeróżne owoce, maliny, borówki, truskawki. Jest wersja sorbetowa i mixy na bazie jogurtu. Ostatnio wypróbowałam mango, pychota. Świetne są też winogronowe, tylko sporo z nimi roboty, bo najpierw obieram je ze skórki, a potem usuwam pestki.
    Mohito to mój ulubiony drink więc z pewnością przyjmie się w mrożonej wersji. Oby tylko dzieciaki foremek nie pomyliły :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u nas sorbet mago jest numero uno! :D winogoronowych nie jadłam..trzeba by sie poswiecic i je obrac ;)
      haha trzeba bedzie jakos formeki oznaczyć :)

      Usuń
  14. Ach nie mogę się napatrzeć na Twoje zdjęcia! :)
    Hmm moje ulubione lody to bakaliowe i sorbecik truskawkowy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a dziekuje :D truskawkowe to chyba moje najmniej ulubione..zaraz po czekoladowych ;)

      Usuń
  15. Pierwszy raz zachwyciły mnie foremki do lodów w jakiejś sieciówce..kolory tak apetyczne,że pierwszy raz równiez -zapałałam chęcią zrobienia tych pyszności w domu:)byle nie czekokadowe..:/ choć czekoladę uwielbiam..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja tez nie lubie lodów czekoladowych!! ale moj mąz uwielbia..wiec przynajmniej sobie nie podjadamy ;)

      Usuń
  16. Piękne zdjęcia! Pojawiaj się częściej, bo zawsze jest na co popatrzyć. :)
    Pozdrawiam, Iza

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Iza tak czesto jak to bedzie mozliwe bede dodawac posty :D dziekuje :D

      Usuń
  17. Wyglądają obłędnie..... Zdjęcia fantastyczne....
    Przepis wypróbuję na pewno, jak tylko ból gardła zniknie :-)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zdrowia życzę! i zeby lody smakowały ! :D

      Usuń
  18. U nas lody czekoladwoe, truskawkwoe I waniliowe. Każdy woli inne I 3 pudełka muszą być Odkąd mam maszynę to robimy domowe:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja juz chyba nie miałabym gdzie tej maszyny postawic..wystarczaja nam te z formek sorbety..choc moz uwielbia czekoladowe ;)

      Usuń
  19. Lody "dla dorosłych" (dziwnie to brzmi :) ) wyglądają niezwykle smakowicie, A ja jestem uczulona na alkohol!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. haha trochę tak.. przekornie ;) Lila.. mozna je zrobic bez alkoholu..są równie dobre.. ja cała ciaze i karmienie piłam bezalkoholowe mojito :D

      Usuń
  20. Wygląda przepysznie Iza! wiesz co? poczułam normalnie lato.... :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Cudne i bardzo apetyczne foty Iza :) Może i ja spróbuję, choć przyznam ci się, że akurat za lodami nie przepadam....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. haha ja wielką smakoszka nie jestem..ale od czasu do czasu lubię :D a mojito to chyba w kazdej formie ;p

      Usuń
  22. Poczułam lato! Piękne zdjęcia pełne kolorów i do tego smaczne mohitowe lody! Na pewno spróbuję! Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. taki był plan. bo ja juz myslami w lecie siedze :D

      Usuń
  23. ubóstwiam :)))) może być i w formie lodowej :)))) pozdrówki :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Tak piękne zdjęcia, że aż ręka wyciąga się po loda :))
    Synuś jak zwykle przesłodki :))
    Pozdrawiam cieplutko, Agness:)

    OdpowiedzUsuń
  25. To zdecydowanie mój ulubiony drink :) na lato idealny!!! więc lody napewno też wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz :)