2015-12-08

Świąteczne spotkanie blogerek w Kuchni Spotkań IKEA

Grudzień. Mikołajki za nami. Klimat świąteczny rozprzestrzenia się już w bez listopadowych wyrzutów sumienia,że za wcześnie. Ja w tym roku zaczęłam jednak w listopadzie i wciągnęłam w to jeszcze 7 osób ;). Po pierwszym blogerskim spotkaniu, które organizowałam w tym roku, z jednej strony byłam skrajnie wyczerpana i fizycznie oraz psychicznie, z drugiej strony spodobało mi się to :) Ogrom  pozytywnych komentarzy od uczestniczek, sponsorów, partnerów wydarzenia i odbiorców też zrobiła swoje ;). Miałam wielką ochotę zorganizować jesienne spotkanie, ale już w mniejszym gronie i z mniejszym rozmachem. Ważne jednak jest mierzyć siły na zamiary. A u mnie wtedy stosunek tych dwóch czynników okazał się odwrotnie proporcjonalny, tzn zamiary miałam ogromne ;) Beata z ForRentForLiving, która razem z Lu pomagała mi  przy BloggersPhotoMeeting, pod koniec października zaczęła wiercić mi dziurę w brzuchu o spotkanie świąteczne, jeśli jesienne nie doszło do skutku. W tym samym czasie IKEA, z która współpracuje przy projektach DIY napisała do mnie o ich nowym projekcie KUCHNIA SPOTKAŃ (pierwszym takim na całym świecie! Jest to pomysł polski !) i zachęciła mnie do zorganizowania kolejnego blogerskiego spotkania tym razem w ich nowo powstałych wnętrzach.Wnętrza okazały się piękne i idealne do takich spotkań. I powiedzcie mi, jak powiedzieć : NIE ? ;) Wszystkie znaki mówiły: ZRÓB TO ! ;) Oczywiście, jak to przy organizacji tego typu spotkań, jest masa nieprzewidzianych wypadków. Ważnym elementem, który wpłynął na to, że podjęłam się organizacji tego spotkania była pomoc Beaty. Niestety Beata uległa wypadkowi i zostałam sama na placu boju. Nie było więc tak spektakularnie jak zakładałyśmy ;),  ale po komentarzach uczestniczek wiem, że nie zatonęłam :) Beata całe szczęście wyszła cała z wypadku i dała radę uczestniczyć w naszym spotkaniu :) 

Tym razem zapraszając dziewczyny na spotkanie założyłam sobie pewien klucz wyboru uczestniczek. Chciałam, aby  były to dziewczyny z Warszawy lub bliskich okolic. Część z nich już znałam i zależało mi na tym, żeby się pojawiły. Jakby nie było, to świąteczne spotkanie, a wtedy spotykamy się z rodziną. Dziewczyny staja się z czasem i po kilku już spotkaniach " na żywo" moją blogową rodziną. Znalazły się też miejsca dla osób, których nie miałam okazji jeszcze poznać poza wirtualnym światem. Skorzystałam z okazji i je zaprosiłam.Nie żałuję swoich wyborów :D 
Nie ukrywam,że ogromnie miło zrobiło mi się po reakcjach dziewczyn na moje zaproszenie. Ich radość i chęć uczestniczenia w wydarzeniu dodaje skrzydeł :)  

Organizując świąteczne spotkanie w dniu, kiedy wszyscy lali wosk przez dziurkę od klucza ;) , chciałam uniknąć świątecznych korków wszelakich świątecznych spotkań. Blogerski grafik potrafi być wypełniony po brzegi ;). Tym samym, jak to ładnie ujęła Marta z Foto Stwory, poczyniłyśmy świąteczny falstart :). Takich falstartów mogłabym popełniać więcej, bo to było bardzo twórcze i babskie spotkanie :D 

Tym razem poza fotografowaniem miałyśmy taaaaaką kuchnię na własny użytek, że żal było skupić się na samych stylizacjach i zdjęciach :). Wcześniej ustaliłyśmy świąteczne menu. Nie za bogate, bo kto by chciał cały czas przy garach stać ;). W końcu  jesteśmy blogerkami wnętrzarskimi, a nie kulinarnymi :p. Każda z nas przyniosła składniki i okazało się, że gdzie kucharek osiem tam całkiem nieźle można się posilić ;) IKEA wspomogła nas też kilkoma szwedzkimi smakołykami :) 





W kuchni działo się wszystko. Gotowanie, pogaduchy, fotografowanie.  No wiecie, to co w każdej kuchni pełnej blogerek wnętrzarskich  ;) 


Ważnym elementem spotkania była stylizacja świątecznego stołu. Ponieważ miałam ten przywilej i mogłam obejrzeć sobie Kuchnię Spotkań wcześniej, wiedziałam jak wygląda miejsce i w jakim stylu zostało urządzone. Kolorystyka jadalni i pewne stałe dodatki skojarzyły mi się ze stylem NORDIC. Ponieważ dalszy plan przy zdjęciach stołu też jest ważny a nie chciałam dodawać nam zajęć w tym dniu, właśnie  taki styl wybrałam do aranżacji naszego stołu. Z asortymentu IKEA wybrałam jeszcze kilka gadżetów, które pomogły podkręcić stylizację. Dziewczyny wiedziały wcześniej co dla nich przygotowałam, dlatego każda z nas przyniosła jeszcze trochę naturalnych dodatków do stylizacji tj. gałęzie, szyszki, orzechy itp. To jak my czujemy styl nordic bardzo fajnie opisała Magda u siebie we wpisie z tego spotkania tutaj. 


Bazą był lniany naturalny obrus, a raczej 3 metry materiału AINA w wersji szarej :) W rolę serwetek wcieliły się kuchenne ściereczki. 


pełna współpraca :)


Kasia i polerowanie sztućców. Bo na zdjęciach wszystko musi lśnić :) 


Magda od pierwszego momentu bardzo dużo fotografowała i nagrywała. Dzięki temu możecie zobaczyć styl nordycki rozłożony na czynniki na jej blogu oraz bardzo fajne kilka sekund jak powstawał nasz stół :)  


Kiedy ustalałyśmy jadłospis na spotkanie, nie wiem dlaczego, ale jako pierwsza z propozycji ( i przez długi czas jako jedyna) pojawiła się beza ! ;) Chciałyśmy jednak zrobić ją w wersji bardziej świątecznej. Dlatego w tym dniu doszło do eksperymentów na żywej bezie ;) z Olą z fotobloog stworzyłyśmy bezę kawową z tradycyjnym kremem na bazie mascarpone i z orzechami, granatem i polewą czekoladową. Sądząc po tempie w jakim beza zniknęła możemy wspólnie z Olą eksperymentować dalej ;). Poza tym, jak zobaczycie niżej na zdjęciach, beza  pięknie wpisała się w klimat naszego świątecznego stołu. 



Jak święta to i pierogi! :D Zawijanie falbanek na pierogach z babcią i mamą przyniosły swoje efekty ;). Pyszny farsz i ciasto  zrobiła Ola a sklejały Ania, Marta, Kasia i Asia ( jeśli którąś ominęłam a sklejała to proszę krzyczeć, żebym dopisała ;) ). 



Tyle rzeczy było do ogarnięcia : aparat, kuchnia, instagram ;).  Miałyśmy ręce pełne roboty, a jeszcze swoim towarzystwem chciałyśmy się nacieszyć :) 




To lepienie pierogów fotogeniczne jednak jest ;) 


Dla chorobliwych estetek samo smacznie nie wystarczy. Musi być też ładnie ;). Nawet ryba ma być ładna, a co! ;) Tu cytrynka, tam rozmaryn. Można jeść. Oczami też ;) 




Las...statywów ;) Fotografowanie w tłumie nigdy nie jest łatwe, tym bardziej doceńcie, wchodząc na blogi dziewczyn, ich piękne zdjęcia. W fotografii grupowej trzeba umieć wykorzystać moment i miejsce, które w danym momencie masz do dyspozycji. Cierpliwość to ważna rzecz, kiedy co trochę w kadrze pojawia ci się czyjaś noga (czy człowieka, czy statywu). Do tego utrudniłam dziewczynom zadanie i zdjęcia były tylko przy świetle zastanym w bardzo pochmurny dzień. Akurat takie światło piękne oddawało klimat naszego stołu. Po tym spotkaniu, nie dajcie się zwieść, że nie ma wpisów na blogu bo światło słabe do zdjęć ;), bo poza organizacją spotkania dzieliłam się też moją foto wiedzą. Choć było za mało czasu, aby przekazać wszystko co bym chciała, to myślę, że część z dziewczyn uzupełniła swoje foto umiejętności :). 


Gdy ostatnie potrawy dochodziły w piekarniku i na kuchniach, był czas na odpoczynek z kawą, herbatą i ciachem i z internetem ;). Całe szczęście na miejscu jest WiFi ;) A tak serio. Buzie im się nie zamykały i na instagram-y i facebook-i czasu prawie wcale nie miałyśmy ;) 


A nasz stół prezentował się tak :) 



Osobiście jestem fanką bieli i dużej ilości światła. Lubię intensywne kolory. Żadna z nas nie ma domu w  stylu nordyckim, dlatego cieszyłam się, z takiego stylistycznego wyzwania na nasze spotkanie. Uważam, że świetnie dałyśmy sobie radę (będę nie skromna w naszym 8 osobowym imieniu). Stół wyszedł tak pięknie, że aż zastanawiam się czy tegoroczny stół coloresdemialma nie będzie nawiązywał do tego stylu :)  





Jeśli choć trochę zaglądacie na pinterest lub instagram i obserwujecie skandynawskie stylizacje świąteczne, hiacynty na bożonarodzeniowym stole w ogóle nie powinny  Was dziwić ;) 










A do świątecznego stołu zasiadły :


Marta z  Foto St(w)ory
Ja :)
Kasia z Conchita Home


Mam też bonus. Na spotkanie przyniosłam dodatkowy aparat i każda z dziewczyn mogła złapać go i nagrać, co chciała. Ja złożyłam go w 2 minutowy film. Tak, aby Was nie zanudzić ;) Jest to oczywiście bardzo amatorskie nagranie i eksperymentalny dodatek ;). Proszę więc o przymrużenie oka na wszystkie niedoskonałości. Chciałyśmy tylko oddać trochę klimatu tego dnia  i podzielić się nim z Wami :) 


Mam nadzieję,że podobała się Wam moja relacja ze Świątecznego spotkania blogerek wnętrzarskich w Kuchni Spotkań IKEA.  Dla mnie, organizatorki i też uczestniczki to był pięknie spędzony czas. Dziękuje dziewczyny za Wasze towarzystwo, chęci, dobrą energię, miliony wypowiedzianych słów, które motywują nas nawzajem. Dziękuje za pyszne jedzenie i to, że nawet jeśli nie znacie się dobrze albo w ogóle, tak genialnie potraficie ze sobą współpracować :) To był koniec listopada, ale ja czułam ducha świąt tam z Wami przy stole, w kuchni  i na sofach :)  
IKEA dziękuję, za udostępnienie nam Kuchni Spotkań i pomoc w organizacji i upiększeniu tego czasu. Ja mam plan upolować jeszcze tam miejsce w styczniu, bo idea tego miejsca bardzo mi się podoba :) a wnętrza nie mniej. Jedyna rzecz, która mi się nie podoba, to czas jej  trwania, bo tylko do końca lutego :( 
Jeśli jesteście ciekawi jak wyglądają wnętrza Kuchni Spotkań i o co w tym wszystkim chodzi, świetnie opisała to Dominika na swoim blogu SohoMinimal

Ja zaczynam podejrzewać, że uzależniłam się od takich spotkań ;) I jako organizatorka i uczestniczka. Stanowczo tych w kameralnym wydaniu. W planach na 2016 jest powtórka BPM. Mam nadzieję poznać kolejne fajne osoby ;) 

Mój poza blogowy grafik ostatnio jest dość napięty, ale postaram się do Was wrócić jeszcze przed świętami z nowymi wpisami :) trzymajcie kciuki :D


Iza 

42 komentarze:

  1. Genialne spotkanie. Aż miło na Was popatrzeć. Piękne zdjęcia i pewnie takie same chwile. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję Beata :D powiedziałabym ze chwile lepsze niż zdjęcia ;) nagadać się nie mogłyśmy :D

      Usuń
  2. AAA cudo, aranżacje piękne,a te pierogi...no jak na blogerki kulinarne przystało...od linijki. Iza po raz kolejny gratuluję fajnej inicjatywy. Miłego dnia dla Ciebie ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No Ola.. jakbys mieszkała w Wawie lub okolicach.. ( Kraków za daleką okolicą Wawy ;p ) to byś była z nami :) ale jeszcze nic straconego ;)
      Miłego dnia i dla ciebie :*

      Usuń
  3. Aż włączyłam dziecku Peppę, żeby przeczytać posta :D. Ogromnie się cieszę, że mogłam być częścią spotkania, było bardzo twórczo i rzeczywiście 'jak w rodzinie'. Właśnie dla takich chwil warto prowadzić bloga :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. haha Ania, dobrze ze Pepa to dość edukacyjna bajka bo bym miała wyrzuty sumienia..ze Łucji mamę zabrałam na parę minut ;)
      Ja sie cieszę że byłas :D to była na prawdę bardzo fajna sobota :D

      Usuń
  4. Te słoje wypełnione orzechami już na Instagramie widziałam, ale za każdym razem zachwyca mnie ich prosta uroda :) Stół w całości równie piękny :) Pozdrawiam !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anna.. te słoje tez mi sie podobają :) mam je na liscie zakupowej..oba rozmiary :D bo są cudne :) i jak nie wiele trzeba zeby ładnie było :D trochę orzechów tylko ;) pozdrawiam ciepło

      Usuń
  5. Odpowiedzi
    1. Kasia :) dziękuję bardzo :) super miło mi to czytać :*

      Usuń
  6. Ale super!! a jakie te ryby pieknie upieczone!! i pierozki! a jakie wy wszystkie ladne i zdolne a te wszystkie rozstawione statywy tez wygladaja fajnie hihi:-)))) Buziaki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Syl, zjawiłabys sie na jakies spotkanie u nas ;) warsztaty ze stylizacji byś poprowadziła :) a rybki to Marta piekła :)
      Dobrze ze tam duzo miejsca na statywy bylo ;)
      buziaki :*

      Usuń
  7. Niezmiennie ubolewam na faktem, że mieszkam 100 km od IKEA i wyprawa do niej to dla mnie niemal pielgrzymka... ;) Piękny wystrój wnętrza, stół również niesamowity. Świetnie Wam się to spotkanie udało. Pozdrawiam. Sylwia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sylwia dla pocieszenia powiem ci,że ja mimo ze mieszkam w Warszawie, to dla mnie wyjazd do Ikea to tez wyprawa i jestem tam nie czesciej niz 2-4 razy do roku ;)
      dziękuje i pozdrawiam
      Iza

      Usuń
  8. Fantastyczne spotkanie.Dziewczyny wyczarowałyście wspaniały świąteczny nastrój.Tort bezowy wygląda cudownie.Pierożki z kapustą równiutkie jak z foremki a rybka pieczona hmm mniami.
    do tego dołożyć rozmowy i atmosferę studia foto,super
    cudowne zdjęcia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jaga :) dziekuje za tak miły komentarz :D wsystkie starałysmy sie zeby spotkanie było warte zapamiętania :)

      Usuń
  9. Izaaaaa, dzięki, dzięki, dzięki! przypomniałaś mi jak było super :) ciągle się nie mogę nadziwić, że choć każda z nas jest inna, choć mamy różne historie, różne zawody, różny wiek, to za każdym razem udaje nam się tak fajnie zgrać i znaleźć tyle wspólnych tematów, że buzie nam się nie zamykają. Fajnie dzielić z Wami zarówno pasje jak i różne troski (i nie mam tu na myśli rozterek wnętrzarskich). Motywujecie, wspieracie, doradzacie, dodajecie powera. Zawsze chcę więcej i więcej takich spotkań. Dziękuje, że masz energię, żeby je dla nas organizować. Polecam się na przyszłość:) Buziaki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marta, ty to jak napiszesz cos.. to juz nie ma co dodawać :*

      Usuń
  10. pięknie,genialnie,cudownie <3 styl nordycki to mój ukochany, ah!
    (p.s. dobrze,że nie musiałam być,nie cierpię kucharzenia hahaha)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ahh Anita :D:D ps. nikt nie zmuszał do kucharzenia ;) były takie co zmywały jak nie chciały gotować ;p heheh ;) znalazłabys dla siebie zajęcie ;)

      Usuń
  11. Ale wyczarowałaś boski nastrój Iza na tych zdjęciach! A ten filmik z tą piosenką w tle jest tak uroczy, że zachciało mi się świąt już tu i teraz! A tu jeszcze tyle dni... :) Dziękuję Iza jeszcze raz za ten fantastyczny czas! Było super: i rodzinnie i babsko i bożonarodzeniowo i pysznie! :) Oby szybko udało się następne podobne spotkanie - a jak trzeba to piszę się na kolejne wiercenie Ci dziury w brzuchu w tej sprawie ;D Ściskam mocno!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Beata, nastrój to był wyczarowany w sobotę przez nas wszystkie ;) i kazda go ma na zdjeciach :D a piosenka to moja ulubiona swiateczna :D Ja sie ciesze ze jeszcze tyle dni.. bo mam tle do zrobienia przed swietami!!! :p a co do nastepnego spotkania.. wierc.. tylko ty mi juz takich numerów nie wywijaj jak ten ostatni ;p

      Usuń
  12. Jak zwykle piękne zdjęcia :) Tak się świątecznie zrobiło. Aż szkoda, że w Krakowie nie ma takiej kuchni spotkań, to musi być wspaniałe miejsce :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Piafka :) dziękuje. Miejsce jest naprawde super.Pomysł jest super i jakos tak jestem dumna, ze to polski pomysł i pierwszy taki w IKEA na swiecie.. dumna jako polka ;) szkoda ze na razie w planach jest tylko do konca lutego..ale moze przedłuża i zrobią tez w innych miastach ? :)

      Usuń
    2. Oby, bo to fajna inicjatywa! Nawet jakby został sam stół i czajnik, mogłoby być ciekawie.

      Usuń
  13. Przepięknie!!! To na pewno cudny czas :) a muzyka do filmu -uwielbiam Smashing Pumpkins ♥ pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje Olga :) a muzyka.. moj best of the best swiatecznych piosenek.. i też uwielbiam SP :D pozdrawiam ciepło :*

      Usuń
  14. Cudnie Wam wyszło! Zdjęcia stołu oglądałam już u kilku dziewczyn, ale u Ciebie relacja została wzbogacona o zaplecze i fotografie cudnych Pań - bomba :>
    Kapitalnie, Dziewczyny!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No ja prawie ostatnia z relacją z soboty ;) a dziewczyny były tak zajete gotowanie, dekorowaniem stołu i fotografowaniem..ze zapomniały o zdjeciach reszty.. poza tym.. warunki oswietleniowe nie sprzyjały zdjęciom z ręki ;) mnie też łatwo nie było ;)

      Usuń
  15. No fajnie było i strasznie się cieszę, że Łódź okolica Warszawy jest :P Do następnego... Czyżbym była ostatnia, która jeszcze nie pokazała swoich zdjęć? Strasznie się zajęłam gotowaniem w tym dniu i jakoś mało ich mam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no Łodź to rzut beretem od Wawy ;) to zaraz obok Pruszkowa przecież ;p Tak , jestes ostatnia :) ale fakt, tobie najblizej było do blogerki kulinarnej ;) ps. pierogi pyszne były :D

      Usuń
  16. Rewelacja! Stworzyłyście piękny stół, zdjęcia to uczta dla oczu:) Iza Ty to jesteś zdolna, pracowita, wszystko ogarniasz:) Naprawdę jestem pełna podziwu i należą Ci się gromkie brawa:) Szkoda, że w Niemczech nie mogę obejrzeć tego filmiku, nadrobię jak będę w Polsce. Pozdrawiam Ala

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki Alice :) no wszystkiego nie ogarniam..zawsze cos tam cierpi jak inne ma sie dobrze.. blog trochę przycichł na przyklad.. no i swiatecznych wpisów w tym roku bedzie mniej ..duzo mniej ;) a co do filmiku zrobiłam niepubliczny dlatego pewnie w Niemczech sie nie wyswietla.

      Usuń
  17. Już podglądałam spotkanie na IG, ale tu fajna, duża relacja. I ta ilość zdjęć i filmik wywołujący uśmiech na twarzy - wszystko razem świetnie skomponowane 😁 Bardzo mi się podoba i z przyjemnością będę wracać do tego wpisu 😊
    Dżus

    OdpowiedzUsuń
  18. O matko! o matko! o matko! Ale wam zazdroszczę! Piękne zdjęcia, piękny stół! I wy dziewczyn też piękne!

    OdpowiedzUsuń
  19. to musiało być cudowne spotkanie. jesteś niezwykła, podziwiam cię za chęci i umiejętność zorganizowania.
    piękną aranżację stworzyłyście.

    OdpowiedzUsuń
  20. The food you have made looks amazing and I am sure you girls had great time together!
    Hugs

    OdpowiedzUsuń
  21. Wspaniałe spotkanie !!! Tylko pozazdrościć Wam dziewczyny... pogaduchy, wspólne gotowanie ...
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  22. Hej Kochana! Jak zaczęłam czytać, że zorganizowałaś blogerskie spotkanie, to w pierwszej chwili pomyślałam "mhm, znowu będzie afera" :D
    Tak mnie naszło wspomnienie :D
    Ale do rzeczy, super! Ekstra Wam ten stół wyszedł. Bardzo mi się podoba cała stylizacja. Niesamowicie podoba mi się ten pomyśł kuchni spotkań. Już o tym słyszałam i jestem zachwycona. Marzy mi się taki temat u nas w Katowicach.
    Miło tak razem pogotwać.
    Uściski!
    p.s. znów oblizuję ekran na widok tortu bezowego :))))
    Ania

    OdpowiedzUsuń
  23. Jezu jak macie fajnie !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Super gdybym mieszkała w W-wie też bym chętnie dołączyła :) zdolne kreatywne fajne kobitki :) brakuje mi tutaj takich :( Pozdrawiam Monia

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz :)