2016-02-25

NOCNE SZAFKI ZE SKRZYNEK PO WINIE -DIY


Na początku muszę się Wam do czegoś przyznać. Tęsknie za blogowaniem. Ostatnie dwa miesiące to dla mnie czas spędzony głównie przed komputerem, z kilkoma oddechami na parę mniejszych i większych spotkań. Początek roku dla księgowych to bardzo intensywny czas. Dodatkowo mój syn od połowy grudnia z małymi przerwami jest ciągle chory (uroki przedszkola). To także nie sprzyja blogowaniu. Zdarza się, że z tej tęsknoty za kreatywnym spalaniem energii maluję meble o 12-tej w nocy ;) lub chociaż mały stary abażurek przemaluję ;). W moim mieszkaniu sporo się pozmieniało od czasu, kiedy różne jego części pokazywałam na blogu. Nie mam tylko czasu, aby przygotować posty. I tak na przykład, to co dziś Wam pokażę zrobiłam w połowie grudnia ;) Na dodatek zagubiłam jedną kartę od aparatu, gdzie miałam zdjęcia krok po kroku tego projektu (i paru innych :/). Udało mi się jednak zebrać parę zdjęć, które były na innych nośnikach, zrobić kilka końcowych i post złożyłam. 

Dziś będzie o stolikach nocnych ze skrzynek po winie. Żadna nowość , prawda ? Tylko, jeśli mnie trochę znacie, wiecie, że do tematu nie podeszłam standardowo. Skrzynki po winie też widzieliście już w wielu konfiguracjach. Chyba najbardziej popularną formą ich wykorzystania, jest kubik powieszony na ścianie. Ja sama tak właśnie wykorzystałam je w pokoju Yosiela i pokazywałam to TU

Tym razem jednak przerobiłam je bardziej i pobawiłam się ich formą. Stworzyłam stolik nocny na kółkach z 3 skrzynek (w sumie to 2 stoliki z łącznie 6 skrzynek). Dlaczego na kółkach ?  Ze względu na szuflady w łóżku mam do wyboru dwie formy stolików nocnych. Jedna z nich to półka zawieszona na ścianie, druga to właśnie stolik mobilny.  





Półki zawieszone na ścianie, miałam w sypialni przez prawie 4 lata. Jest to bardzo wygodna forma. Głównym zastrzeżeniem dla mnie była ich wielkość. Ciągle mi brakowało miejsca i większość rzeczy i tak lądowała pod półką na podłodze. 




Oczywiście mogłabym znaleźć gotowe stoliki nocne na kółkach, w sklepie. Niestety do tej pory nie znalazłam takiego, który by mi się podobał a jego cena nie była zabójcza.  Tak powstał pomysł w mojej głowie na zrobienie szafek małym kosztem finansowym i z "odrobiną" nakładu pracy własnej ;)  
Patrząc na zdjęcia poniżej, może trudno się domyślić, że to trzy skrzynki po winie. Niestety, tak jak wspominałam, zdjęcia krok po kroku zagubiłam, dlatego postaram się w paru słowach opisać co zrobiliśmy. (MY- bo mąż zawsze mi pomaga w tego typu pracach, bo też to lubi ;) ). Każda z trzech skrzynek została pozbawiona jednego szerszego boku. Ustawiliśmy je na sobie największymi otworami do siebie i skleiliśmy klejem do drewna. Dodatkowo plecy szafki wzmocniliśmy przybijając z tyłu oderwane wcześniej deseczki. Udało mi się zdobyć skrzynki z pokrywkami ( czyli dwoma małymi deseczkami ). Deski z pokrywek  zostały przybite do dna szafki (także dla wzmocnienia). Łatwiej tez było zamontować kółka, bo dno było grubsze.  Pozostało mi tylko zaszpachlować wszystkie szpary, wyszlifować stolik i pomalować. Oczywiście wybrałam neutralny kolor -> biel :).  Choć, nie powiem, kusił mnie kolor, chociażby w środku szafki. Na razie się powstrzymałam, ale kolor zawsze  można zmienić ;) 




Gotowe szafki wyglądają tak :). Nie są doskonałe. Mają swoje nierówności, szpary, których nie udało mi się dobrze zaszpachlować i inne wady, ale i tak je uwielbiam. Te niedoskonałości jak dla mnie dodają im smaczku ;). Są pojemne, proste i mobilne. Zmieniają swój wizerunek w zależności od tego co w nie włożę :).  Nic już nie ląduje na podłodze, a dostęp do szuflad w łóżku nadal mam wygodny :).







Ostatnio zakupiłam do nich dwa koszyczki IbLaursena, które okazały się idealnych rozmiarów :D Także drewniane segregatory z IKEA idealnie odnalazły się w dolnej półce :) 



Ciekawa jestem, czy podoba się Wam takie wykorzystanie skrzynek po winie i czy zachęciłam Was do kreatywnego spojrzenia na rzeczy, które już dobrze znamy :) 

Możliwe, że nie umknęły Wam zmiany  na moim blogu ;). Od ponad roku nie miałam czasu zająć się jego wizualną stroną, ale w tym roku to jeden z głównych punktów na mojej liście "to do". To co widzicie, to dopiero początek. Mam nadzieję,że gdy już wszystko będzie skończone, spodoba się i Wam ( nie tylko mnie) . Jeśli macie uwagi co do funkcjonalności bloga, będę wdzięczna za opinie. Coś dodać?  Coś ująć ?  

Jeśli jesteście ciekawi, co u mnie słychać na bieżąco, to nie zawodny w tym temacie jest oczywiście instagram. Zapraszam Was i TAM  :) 


Iza 


39 komentarzy:

  1. Świetnie to wygląda i jak piszesz, zawsze można dodać kolor :) Jakie urocze są te kurtyny przy łóżku? Falbany? Piękne!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. albo walnąć tapetkę w środek, nie ? ;) a te falbany to lambrekin ;) jeden z projektów DIY dla Ikea :)

      Usuń
  2. Stoliczki nocne bardzo fajne :) A jaki piękny nowy look bloga!! Tyle powietrza! :) :) Ściskam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mówisz ze widac ze przeciąg zrobiłam ? ;) darmowy prosty format i parę moich kolorków. Ale to na poczatek. Będzie jeszcze ciu inaczej, ale chyba w koncu wiem dokąd zmierzam ;)

      Usuń
  3. Baardzo mi się podoba :) I jak zawsze - świetne aranżacje, pozdrawiam, isz

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetne!! Ja ostatnio myślałam o takiej szafeczce ze skrzynek po jabłkach i o regale na książki z takich samych skrzyń :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja taką szafeczkę ze skrzyni na jabłka od razu odrzuciłam. Chciałam jednak taką bez szpar i z półeczką ;) skrzynie u mnie rozgosiciły sie na kólkach w pokoju syna. Sa na zabawki :)

      Usuń
  5. Super pomysł:) zapisuje może kiedyś wykorzystam:) ja natomiast dziś na blogu umieściłam na blogu DIY stolika nocnego ale z taboretu. Twój stolik nocny ma więcej miejsca na szpargaly:) gratuluję pomyslu i zapraszam do mnie www.homemypassion.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) dzięki stolik nocy ma byc przede wszystkim praktyczny dla uzytkownika.. a ja potrzebuje miejsca na szpargały ;)

      Usuń
  6. Izo, Ty to zawsze coś fajnego stworzysz:-)Szafeczki sa cudowne:-)

    OdpowiedzUsuń
  7. DIY jak zwykle świetne. Widzę, że na blogu spore wiosenne porządki ;) Ładnie, ładnie. I tak przejrzyście się zrobiło :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki Syliwa :) porządki to jeszcze z zeszłej wiosny ale teraz udało mi sie je wdrożyć ;) doba za krótka na wszystko ;) ale ciesze sie ze sie podoba :)

      Usuń
  8. Bosko i kreatywnie potraktowałaś te skrzynki:))

    OdpowiedzUsuń
  9. Iza, u Ciebie jak zwykle świeże spojrzenie na oklepany temat - wyszło świetnie :-) Podziwiam wszystkie Twoje DIY, dbałość o szczegóły i cierpliwość - ja mogę się zabrać tylko za jakieś pitu pitu dla leniuchów ;-) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. aga ;) ja powiem ci ze bardzo sie relaksuje przy takich DIY ;) i teraz jak od dwóch miesiecy badzoduzo spedzam czasu przy komputerze , to ostatnio juz nie wytrzymałam i mocno w nocy wymalowałam kilka rzeczy ;)

      Usuń
  10. Czy mogę wiedzieć skąd są te lampki?

    OdpowiedzUsuń
  11. Świetny pomysł i świetne wykonanie i wiele możliwości aranzowania, pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ali dokładnie tak :) wiele możliwosci aranozwania to ich zdecydowany atut za który lubie je najbardziej :)

      Usuń
  12. wraca Iza!! świetna robota.
    a zmiany na blogu...? dwa razy sprawdzałam czy dobrze trafiłam. przyzwyczajenie rzecz straszna. mnie się podoba, jest fajnie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jej :) cieszą się ze wracam :* cudnie :D cieszę się,że się podoba :) :*

      Usuń
  13. Mnie szafeczki bardzo się podobają,świetna robota :) Bardzo jestem ciekawa, jakie zmiany zaszły u Ciebie, ponieważ po prostu uwielbiam Twoje mieszkania :)
    Pozdrawiam serdecznie
    Ola

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ola, no wyszłam prawie na kamienicznika ;) co posiada kilka domów ;p Dla wyjasnienia mam jedno meiszkanie;p drugie to mamy :) ale cieszę się ze ci sie oba podobaja :) zmiany postaram sie juz bardziej na bieżąco wrzucać :) choc jeszcze kilka zmian przede mna i juz sie nie moge na ne doczekac :D

      Usuń
  14. fajnie,że JESTEŚ :)

    Świetny pomysł i te zmiany :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tez sie ciesze ze jestem a jeszcze bardziej,że ktoś poza mną się cieszy z mojego powrotu :) dziękuje Monika :*

      Usuń
  15. Świetny recykling. Skąd pozyskujesz skrzynki? Ja mam ochotę na kwietnik- zielnik z takich skrzynek

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki. Skrzynki kupuje przez internet. Nie jest łatwo namierzyc, ale udaje się . Ceny są bardzo rózne.

      Usuń
  16. Iza ty to jesteś geniusz DIY.
    przy okazji, bardzo mi się u ciebie teraz podoba. co za miła zmiana, piękne logo :) bosko

    OdpowiedzUsuń
  17. Szata bloga na plus, a stoliki nie dość, że praktyczne to i ładne. A szafirki jak urosły!

    OdpowiedzUsuń
  18. JESTEŚ GENIALNA! Niby takie proste skrzynki a takie cuda powstały! bardzo mi się spodobały. SUPER!

    OdpowiedzUsuń
  19. SUPER !!! i jaka fajna zmiana na blogu !!!
    Pozdrawiam cieplutko :**

    OdpowiedzUsuń
  20. Wyszło fantastycznie. Z początku nie mogłam uwierzyć, że to te skrzyneczki. Pomyślałam nawet, że może sama pokuszę się i zrobię coś takiego! Jako że bardzo cenię sobie Pani gust jako dekoratorki wnętrz, byłoby mi bardzo miło gdyby odwiedziła Pani w wolnej chwili moją stronę i oceniła moją twórczość:) Pozdrawiam cieplutko, Suzi
    merelysusan.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  21. Biegnę do garażu po skrzynki i biorę się do roboty! Dzięki za inspiracje!

    https://homebutik.wordpress.com

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz :)