2016-11-28

ŚWIECE ADWENTOWE

Jeśli zajrzeliście tu prowadzeni linkiem z facebooka, to pewnie jesteście ciekawi czym zaskoczył mnie Adwent. To bardzo proste. Zaskoczył mnie tym, że się pojawił. Serio. Niefrasobliwie, jak na blogerkę homestylową, która powinna mieć rękę na pulsie, jeśli mowa o wydarzeniach w kalendarzu, które mają wpływ na ten nasz "homestyle", nie przypilnowałam kalendarza. Uratował mnie instagram i to że wiele osób wrzuciło zdjęcia ze świecami adwentowymi. Myślałam, że mam jeszcze tydzień a tu niespodzianka. Dlatego mój stroik ze świecami adwentowymi w tym roku to bardzo szybka improwizacja. Z tego co akurat miałam pod ręką. O dziwo, to chyba będzie mój ulubiony dotychczasowy stroik adwentowy.  I tak jak wspominałam na instagramie, czerwień powoli odchodzi w cień. Tegoroczne święta będą bez czerwieni. Tym razem obiecuję daty nie przegapić i świąteczny stół pokazać z dużym wyprzedzeniem. 

advent, advent candles, advent wreath, Christmas

Zdjęcia robiłam dzisiaj, więc wybaczcie, ale jedna świeca już mocno wypalona. 

advent, advent candles, advent wreath, Christmas

Świeczniki to mała zbieranina, łącznie z przemalowywaniem jednego z nich jakiś czas temu ( był czerwony ;) ). Szyszki wyciągnięte z pudła z ozdobami świątecznymi, porosty z pudła po dekoracjach z ostatniego BPM 2 . Plakietki z numerkami zakupiłam w poprzednich sezonach. 

advent, advent candles, advent wreath, Christmas

Do tej pory byłam miłośniczką tylko białych świec. Niedawno na potrzeby jednej sesji zakupiłam kilka kolorowych i efekt bardzo mi się spodobał. 

advent, advent candles, advent wreath, Christmas

advent, advent candles, advent wreath, Christmas

advent, advent candles, advent wreath, Christmas

advent, advent candles, advent wreath, Christmas

advent, advent candles, advent wreath, Christmas

advent, advent candles, advent wreath, Christmas

Mam nadzieję, że brak czerwieni w colores de mi alma, Was do mnie nie zniechęci . Obiecuję, że nadal będzie kolorowo. Inaczej, ale nie nudno. I kto wie, może za kilka lat niebieski pójdzie w zapomnienie a zapałam wielką miłością do różu ? ;) 

spokojnego Adwentu 

Iza 

10 komentarzy:

  1. Jesli bedzie dziewczynka to na pewno haha ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja widziałam co się z Tobą działo, wiec jesli kiedys bede miała dziewczynkę to juz sie boję ;p

      Usuń
  2. Brawo z improwizowany świecznik adwentowy. Kolory piękne, nieoczywiste. A że moje ulubione, tym bardziej mi się podoba. I oryginalne, w porównaniu do większości propozycji. Przyznam, że mam bardzo mieszane odczucia widząc już choinki, bombki i złoto-czerwone dekoracje. Jak dla mnie dużo za wcześnie, choć rozumiem"prawa rynku". A Twoja propozycja bardzo mi odpowiada. Jest adwentowa, czyli czasu oczekiwania , a nie świąteczna. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Monika. Ostatnio ciągnie mnie do ciemniejszych kolorów. I to chyba widać co raz bardziej w róznych moich realizacjach.
      A z tym first xmass wszedzie, ja juz sie przyzywczaiłam. Mnie nie rusza. Moze dla tego ze zdazało mi się robic sesje swiateczne pod koniec pazdziernika i wtedy marzyłam juz o kolekcjach swiatecznych w sklepie, zeby miec gadzety do zdjec ;). Wiec wszystko ma swoje plusy i minusy. Zalezy od miejsca siedzenia :)

      Usuń
  3. Śliczny, taki prosty. Jeszcze chyba nie dorosłam do kolorowych świec, ale dzięki Tobie patrzę na nie łaskawszym okiem, zwłaszcza w tym zestawieniu :)
    Mój jeszcze nie do końca gotowy, ale świece stoją!
    P.S. Coś mnie ominęło? Nie czytałam gdzieś między wierszami czy jakaś oficjalna informacja mnie ominęła - a propo polubienia różu w przyszłości :D
    Agnieszka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. haha i tak się rodzą plotki ;) Nie czytamy między wierszami. Jak coś bedzie bede pisac prosto wiersz pod wierszem ;)
      A co do świec, jeszcze z miesiac temu jakbyś mnie zapytała czy lubie kolorowe swiece to bym powiedziała ze nie. A przy okazji jednej sesji chciałam wypróbowac jedna moja wizję. I się oczarowałam realizacja tej wizji. No i świeczki poszły do swiecznika adwentowego .
      A myslalam ze jestem ostatnia z tym swiecznikiem ;) uff

      Usuń
  4. Jak uwielbiam wszystkie kolory (czerwień też) to czerwień na boże narodzenie wkurza mnie. Myślę, że nawet BN w różu byłoby ciekawsze niż w czerwieni.

    Bardzo podoba mi się zbieranina świeczników i świec. Oryginalnie, nietuzinkowo i naprawdę w fajnej kolorystyce. Z powodzeniem można wykorzystać taki zestaw bez żadnej okazji.

    Uściski :)

    OdpowiedzUsuń
  5. przepiękne zastawienie :D cudowne kolory, bardzo mi się podoba :))

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja jestem oczarowana tą kolorystyką! Zainspirowałaś mnie do poeksperymentowania :)
    Czerwień znoszę tylko na Święta Bożego Narodzenia, więc skoro raz do roku to niech sobie nawet będzie ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz :)